- WIADOMOŚCI
„Pójdę do tego więzienia”. Daniel Obajtek komentuje aferę Orlenu
Autor. X / @DanielObajtek
„A jeśli mam odpowiadać za to, że Polacy – nie tylko w 2023 roku, ale także w latach wcześniejszych – płacili mało za paliwo – to będę zaszczycony” – napisał Daniel Obajtek w mediach społecznościowych. Prokuratura na razie nie postawiła mu zarzutów, a minister sprawiedliwości nie zapowiadał wystąpienia o uchylenie immunitetu.
Prokuratura bada obecnie działania osób odpowiedzialnych za politykę cenową Orlenu. Śledczy zarzucili pięciu byłym i obecnym menedżerom Orlenu zarzuty dotyczące nieuzasadnionego obniżenia cen w okresie kampanii wyborczej w 2023 r. Daniel Obajtek, europoseł PiS i były prezes Orlenu, zarzuty nazwał „skandalem”. Europosłowie KO Dariusz Joński i Michał Szczerba podczas konferencji prasowej w Parlamencie Europejskim w Strasburgu skrytykowali słowa Obajtka.
Europosłowie komentują
„Nie mamy żadnej wątpliwości, że w okresie sierpień, wrzesień, październik 2023, wtedy, kiedy trwała kampania wyborcza, decyzje polityczne z góry przyszły do Orlenu, aby obniżyć ceny paliw na czas kampanii wyborczej. Wtedy też, między innymi, mogliśmy zauważyć, że brakuje paliwa. No i dzisiaj (…) na wniosek prokuratury zostały zatrzymane osoby. De facto potwierdzają się informacje – już wtedy wszyscy mówili o nich, domyślali się – że pewnie właśnie z takich powodów obniżano ceny paliw” – powiedział Dariusz Joński podczas wspólnej konferencji prasowej 6 października w Parlamencie Europejskim.
Pamiętacie jak PiS i Obajtek sztucznie zaniżali ceny paliwa w kampanii 2023 roku? Doprowadziło to do „awarii” dystrybutorów w całym kraju❗️Na polecenie prokuratury ABW zatrzymało wczoraj 5 osób w tej sprawie. Nie ma wątpliwości, że było to działanie polityczne. Panie Obajtek, z kim rządu PiS Pan to ustalał? Proszę sobie przypomnieć, bo prokurator na pewno zapyta
— Dariusz Joński MEP🇵🇱🇪🇺 (@Dariusz_Jonski) October 6, 2026
Oprócz zatrzymania tych osób, które wtedy podejmowały te decyzje, chcemy również poznać nazwiska polityków, którzy podejmowali decyzje i wydawali te polecenia. Nie mamy żadnych wątpliwości, że te polecenia przychodziły z Nowogrodzkiej, żeby na czas kampanii obniżyć cenę paliw, żeby partia PiS otrzymywała jak największe poparcie w wyborach. Nie może tak być, że to jest ewidentne złamanie prawa.
Dariusz Joński, europoseł KO, podczas konferencji prasowej 6 października w Strasburgu
Michał Szczerba dodał natomiast, że „to paliwo było potrzebne polskiemu wojsku po to, żeby mogło funkcjonować w sytuacjach kryzysowych”.
Co na to minister sprawiedliwości?
ABW zatrzymała pięciu byłych i obecnych menadżerów Orlenu, w tym byłego członka zarządu spółki z lat 2018–2024. Przedstawiono im zarzuty w śledztwie dotyczącym bezpodstawnego zaniżania cen paliw w okresie od sierpnia do listopada 2023 r. Zarzuty dotyczą „popełnienia wspólnie i w porozumieniu przestępstwa niegospodarności, polegającego na przekroczeniu uprawnień oraz niedopełnieniu obowiązków menedżerskich. Według śledczych zasadniczym celem prowadzonej polityki było ustalenie cen paliw płynnych w sieci detalicznej Orlenu na poziomie 5,99 zł za litr co najmniej od 1 do 15 października 2023 roku. Prokuratura ustaliła, że akcja cenowa pozostawała oderwana od czynników ekonomicznych i realiów kształtowania cen, a ponadto była prowadzona z rażącym naruszeniem licznych procedur obowiązujących menedżerów” – pisał o sprawie red. Karol Byzdra.
Zdaniem ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka działania te były próbą pozyskania korzyści politycznych i doprowadziły do problemów z zaopatrzeniem na stacjach. „4 100 000 000 zł – na tyle biegli oszacowali straty z tytułu przedwyborczej manipulacji cenami paliw w Orlenie. To nie były »awarie dystrybutorów«. To było łamanie procedur w celach czysto politycznych” – napisał we wpisie na platformie X.
Minister nie określił, czy śledztwo doprowadzi do przedstawienia zarzutów Danielowi Obajtkowi, ani nie zapowiedział wystąpienia o uchylenie jego immunitetu europosła. Zaznaczył, że te decyzje należą do prokuratury, choć w social mediach stwierdził wprost: „Jesienią 2023 roku Daniel »wszystko mogę« Obajtek ręcznie sterował cenami na stacjach”.
Na polecenie łódzkiego wydziału ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej funkcjonariusze ABW zatrzymali wczoraj 5 byłych i obecnych menadżerów Orlen S.A., w tym byłego członka zarządu spółki z lat 2018-2024. Jesienią 2023 roku Daniel „wszystko mogę” Obajtek ręcznie sterował cenami na stacjach. Zaniżanie cen wbrew rynkowi tuż przed wyborami i bezczelne wmawianie Polakom „awarii dystrybutorów” - to nie był żaden cud gospodarczy. To było działanie na szkodę majątku narodowego, by ratować władzę partii. Daniel Obajtek nazywa to „sukcesem”. Kodeks karny nazywa to wyrządzeniem szkody majątkowej wielkich rozmiarów.
— Waldemar Żurek (@w_zurek) October 6, 2026
Co powiedział Daniel Obajtek?
Według Daniela Obajtka, europosła PiS i ówczesnego prezesa Orlenu, „zatrzymali menadżerów z Orlenu za to, że Polacy płacili poniżej 6 zł za benzynę”.
Zatrzymali menadżerów z Orlenu za to, że Polacy płacili poniżej 6 zł za benzynę ❗️ Polecam cały materiał 👇
— Daniel Obajtek (@DanielObajtek) October 6, 2026
Sprawę na konferencji prasowej nazwał „skandalem”. „UOKiK w tamtym czasie nie stwierdził żadnych nieprawidłowości. To były normalne działania biznesowe. To jest maksymalizacja wolumenu poprzez mniejszą cenę jednostkową. I takie działania cały czas Orlen realizował” – stwierdził Daniel Obajtek.
Jeżeli ta niezorganizowana banda, której się nic w Polsce nie udaje gospodarczo, chce mnie za to wsadzić do więzienia, to, drodzy panowie, ja pójdę do tego więzienia. Pokażę wam, jak się idzie do więzienia. Ale nie pozwolę sobie dręczyć moich ludzi, wyprowadzać ich o godzinie 6 rano w kajdankach, jak zbirów, ludzi, którzy nigdzie nie uciekali z kraju, a pracowali na dobro całej polskiej gospodarki
– podsumował Daniel Obajtek.
Przypominam, że to Donald Tusk w 2023 roku utrzymywał, że paliwo może być po 5,19, gdy kosztowało około 6 zł. Mówił także, że „nie chodzi o maksymalizację zysków, ale o maksymalizację dobrostanu Polaków”. To jaka jest w końcu ostateczna wersja uśmiechniętej Koalicji? A jeśli mam odpowiadać za to, że Polacy - nie tylko w 2023 roku, ale także w latach wcześniejszych - płacili mało za paliwo - to będę zaszczycony. To chyba zresztą pierwszy przypadek w historii, gdy władza rozlicza za to, że Polacy tankowali tanio.
— Daniel Obajtek (@DanielObajtek) October 6, 2026
AJ/PAP

