Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Szef Westinghouse w Polsce zatrzymany przez CBA. Motyka uspokaja: atom z USA niezagrożony

E24/Dominika Góra
E24/Dominika Góra
Autor. E24/Dominika Góra

„Zatrzymanie prezesa Mirosława Kowalika jest działaniem niezależnej prokuratury oraz niezależnych służb. Na pewno nie będzie miało ono żadnego wpływu na proces negocjacyjny. Jesteśmy w stałym kontakcie ze stroną amerykańską, więc nie widzimy tutaj żadnych ryzyk” – powiedział Minister Energii Miłosz Motyka podczas konferencji w Wierzchowicach.

Reklama

Pytany o to, czy potwierdza zatrzymanie Kowalika, Motyka odpowiedział: „To jest informacja, która wpłynęła do nas ze służb, więc w tym zakresie jesteśmy w kontakcie ze stroną amerykańską. Właśnie robi to pan minister Wojciech Wrochna, który przeprowadza proces negocjacyjny i sprawuje nad nim bezpośrednią kontrolę oraz pieczę”.

Motyka: zatrzymanie prezesa Kowalika nie wpłynie na proces negocjacyjny

W komentarzu udzielonym mediom Motyka podkreślał, że w zakresie negocjacji i kontaktów ze stroną amerykańską „nie ma żadnych ryzyk”, jednocześnie dystansując się od komentarzy dotyczących działań prokuratury. „Prokuratura dysponuje własnym materiałem dowodowym i w jego ramach podejmuje decyzje” – zaznaczał minister.

Dzisiaj Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA) zatrzymało w środę rano 25 osób w związku z nieprawidłowościami przy realizacji inwestycji w Elektrowni Ostrołęka.

Jak pisała red. Agnieszka Zielińska, straty związane z budową niedoszłego bloku węglowego szacowane są na ponad 1,35 mld zł. Zatrzymani zostali przewiezieni do Prokuratury Okręgowej w Białymstoku. Wśród nich miał znaleźć się również Mirosław Kowalik, prezes Westinghouse Polska, firmy zaangażowanej w rozwój polskiego programu energetyki jądrowej.

Proces negocjacyjny prowadzimy od miesięcy. Jest on prowadzony bardzo sprawnie zarówno w Waszyngtonie, jak i w Warszawie oraz na innych poziomach. Naszym zdaniem jest on niezagrożony i niezależny od zatrzymań w elektrowni w Ostrołęce.
Miłosz Motyka, Minister Energii

”Składa się on z tak wielu elementów, że konkretne nazwiska nie mają bezpośredniego wpływu na jego przebieg. W dużej mierze negocjacje na obecnym etapie są koordynowane ze strony korporacji Westinghouse przez ośrodek amerykański, a nie w Warszawie” – dodał Motyka.

Reklama

Jak zaznacza red. Agnieszka Zielińska, sprawa węglowej inwestycji była już wcześniej przedmiotem krytyki polityków opozycji. W maju 2022 r. posłowie KO Dariusz Joński i Michał Szczerba ocenili, że budowa bloku węglowego w Ostrołęce była „przekrętem na kwotę 1,3 mld zł”, którego koszty ponieśli odbiorcy energii elektrycznej.

W Ostrołęce trwa obecnie budowa bloku gazowo-parowego (CCGT) o mocy ok. 745 MW, Inwestycją zajmuje się Energa z Grupy Orlen oraz Enea. Blok zastąpił porzucony projekt węglowy (Ostrołęka C) i jest zasilany gazem dostarczanym m.in. przez gazociąg z terminala na Litwie. Zakończenie budowy planowane jest najpóźniej na I kwartał 2027 r.

Prawo i Sprawiedliwość podjęło decyzję o budowie bloku bez podstaw ekonomicznych i merytorycznych uzasadniających wydanie takich środków. Analizy zgromadzone w ramach śledztwa, pochodzące z Energi, a później także z Enei, potwierdzają, że nie było to działanie, które miałoby uzasadnienie ekonomiczne. Od początku do końca osoby podejmujące decyzje wiedziały, że narażają Skarb Państwa na straty – de facto chodzi o miliard złotych straty.
Miłosz Motyka, Minister Energii
Reklama

Zdaniem Motyki, obecne wydarzenia stanowią efekt braku odpowiedzialności po stronie polityków: „Po drodze wszyscy tracimy miliardy złotych, a na końcu zastanawiamy się nad odpowiedzialnością osób podejmujących te decyzje”.

MM / DG

Reklama