Reklama
  • WIADOMOŚCI

PGG: na razie nie ma konieczności wstrzymywania pracy kopalń

Obecnie nie ma konieczności wstrzymywania ruchu kopalń ani przesłanek do nowej akcji masowych badań przesiewowych pracowników - oświadczyła Polska Grupa Górnicza. W ciągu minionych ośmiu dni w kopalniach tej największej górniczej firmy potwierdzono blisko 250 nowych przypadków koronawirusa.

Fot. PGG
Fot. PGG

"Z analizy danych, którą przeprowadza na bieżąco sztab kryzysowy PGG, wynika przede wszystkim, że nowe infekcje w kopalniach i oddziałach spółki mają wyraźnie rozproszony charakter. Nie dochodzi do niebezpiecznej transmisji zakażeń wewnątrz firmy, a w żadnym z oddziałów spółki nie zaobserwowano powstawania groźnych ognisk epidemicznych COVID-19" - poinformował we wtorek rzecznik Grupy Tomasz Głogowski.

We wtorek - w odniesieniu do danych z poniedziałku - w kopalniach PGG przybyły 42 potwierdzone przypadki infekcji SARS-CoV-2, a 48 zakażonych wcześniej górników wyzdrowiało. Obecnie choruje 345 pracowników, a 694 jest w kwarantannie. Najwięcej zarażonych pracowników jest w kopalni Piast w Bieruniu (46), a także w kopalniach Mysłowice-Wesoła w Mysłowicach i Bolesław Śmiały w Łaziskach Górnych (po 42), Ziemowit w Lędzinach (38) oraz Murcki-Staszic w Katowicach (26).

W innej górniczej firmie - Jastrzębskiej Spółce Węglowej - minionej doby potwierdzono 23 nowe przypadki zakażenia (w tym 11 w kopalni Budryk w Ornontowicach)- to największy w ostatnim czasie wzrost. Sześć kolejnych osób wyzdrowiało. Obecnie choruje 72 pracowników JSW, a 150 jest w kwarantannie. W kopalniach firmy Tauron Wydobycie - według danych z poniedziałku - zakażonych jest 70 osób, a w kopalni należącej do spółki Węglokoks Kraj - 17.

Przedstawiciele zatrudniającej ok. 40 tys. osób PGG, gdzie zakażeń jest obecnie najwięcej w górnictwie, zapewniają, że spółka na bieżąco reaguje na sytuację, zaostrzając środki prewencji. Firma wskazuje jednocześnie, że dynamika zakażeń i zachorowań w spółce jest znacznie mniejsza niż w szczytowym momencie pierwszej fali zakażeń na przełomie maja i czerwca.

"W celu zapewnienia bezpieczeństwa oraz ciągłości działania spółki, zarząd PGG polecił wzmocnić nadzór nad działaniami mającymi zminimalizować ryzyko zarażenia koronawirusem. Wszystkim pracownikom i innym osobom przebywającym na terenie spółki przypomniano o bezwzględnym obowiązku przestrzegania procedur prewencyjnych, szczególnie zachowania dystansu społecznego" - podała we wtorek Grupa.

Rzecznik PGG zapewnił, że obecnie bezpośrednie kontakty pracowników między sobą, a także z klientami spółki, zostały ograniczone do absolutnego minimum. Wprowadzono obowiązek zakrywania nosa i ust w czasie przemieszczania się lub przebywania poza stałym stanowiskiem pracy. Pracownicy administracji kopalń i centrali PGG pracują zdalnie lub rotacyjnie. Polecono także zwiększyć częstotliwość dezynfekowania pomieszczeń - szczególnie miejsc, gdzie gromadzi się większa liczba pracowników.

"Powrót do pracy po absencji, w razie wywiadu epidemicznego mogącego wskazywać na jakiekolwiek ryzyko, poprzedzany jest wykonaniem testów na obecność koronawirusa" - poinformował rzecznik spółki.

Łącznie od początku epidemii koronawirusem zakaziło się ok. 9 tys. górników z pięciu spółek węglowych. Obecnie choruje ponad pół tysiąca.

Do niedawna woj. śląskie było regionem, gdzie zanotowano najwięcej w kraju zakażeń koronawirusem; od tygodnia region jest pod tym względem na drugim miejscu, po Mazowszu. We wtorek liczba osób zakażonych od początku epidemii wynosiła w woj. śląskim 53 tys. 16 – o 2407 więcej niż w poniedziałek. W regionie zmarły w sumie 974 osoby z COVID-19 – we wtorek poinformowano o 31 kolejnych zgonach.

Wyzdrowiało ok. 55,2 proc. wszystkich zakażonych od początku epidemii (29 tys. 257 osób) – we wtorek w regionie przybyło 734 ozdrowieńców. W woj. śląskim przebadano dotychczas blisko 637,9 tys. próbek pod kątem SARS-CoV-2. Nadzorem epidemiologicznym objęto łącznie niespełna 10,2 tys. osób, a w kwarantannie domowej - decyzją sanepidu - jest prawie 61,2 tys. mieszkańców regionu.

Z danych Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach wynika, że w poniedziałek w regionie zajęte było 1750 spośród 2078 łóżek dostępnych dla pacjentów z COVID-19 w szpitalach I, II i III poziomu. Zajęty były 152 na 199 dostępnych łóżek respiratorowych. Dane o sytuacji w tym zakresie we wtorek będą dostępne dzień później.(PAP)

Zobacz również

Reklama