- WIADOMOŚCI
Ceny ropy skoczyły po eskalacji między USA a Iranem. Cieśniny w centrum ryzyka
Autor. From WorldWind software, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=1016911
Cena ropy mocno rosną w reakcji na wybuch nowych walk na Bliskim Wschodzie. Wznowienie walk wstrząsnęło inwestorami zaniepokojonymi odpływem surowców energetycznych z regionu. Ośrodek analityczny Kpler zwraca uwagę na to, że pomimo wzmożenia ruchu w cieśninach Ormuz i Bab al-Mandab, ryzyko pozostaje bardzo wysokie.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na IX jest na NYMEX w Nowym Jorku po 81,91 USD – wyżej o 3,34 proc. Brent na ICE na IX jest wyceniana po 87,11 USD za baryłkę, w górę o 3,59 proc. i po spadku w ciągu 3 poprzednich sesji o 16 proc.
Od nowa eskalacja
Stany Zjednoczone i Arabia Saudyjska poinformowały o ataku na wspierane przez Iran milicje w Iraku, a Iran o ostrzelaniu rakietami amerykańskich celów wojskowych w regionie.
Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) przekazało, że podlegające mu siły oraz wojsko Arabii Saudyjskiej przeprowadziły we wtorek 28 lipca „precyzyjne uderzenia w Iraku przeciwko związanym z Iranem terrorystom, których Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) skierował do atakowania sił amerykańskich oraz saudyjskiej infrastruktury energetycznej”.
Ponadto, wspierana przez Iran milicja Huti w Jemenie przekazała, że dokonała ostrzału rakietowego wobec saudyjskiego tankowca. Jest to najnowszy atak tej grupy od czasu ogłoszenia blokady saudyjskiej żeglugi na Morzu Czerwonym.
Wysiłki Hutich mające na celu ograniczenie ruchu w cieśninie Bab al-Mandab, którą Arabia Saudyjska wykorzystuje jako alternatywę dla cieśniny Ormuz, stworzyły nowy front na wojnie USA z Iranem – ocenił New York Times.
Do eskalacji doszło po pięciodniowej przerwie w działaniach wojennych w regionie. „Dopóki będą kontynuowane groźby wobec Islamskiej Republiki Iranu i nielegalne, brutalne działania sił amerykańskich przeciwko naszym interesom, opór będzie trwał” – oświadczyła w komunikacie Gwardia Rewolucyjna, cytowana przez PAP.
Ryzyko nie spada
Inwestorzy nadal oczekują działań dyplomatycznych w celu celu zakończenie wojny, ale analitycy wskazują, że sceptycznie podchodzą do możliwości znaczącego przełomu w tej sprawie.
„Ciągłe zagrożenie ze strony rakiet, min, dronów i opłat w cieśninie Ormuz sprawia, że znaczna część przewozów morskich ropy pozostanie +na uboczu+” – stwierdzili analitycy RBC Capital Markets LLC. Uważnie obserwowane na rynkach będzie tymczasem zaplanowane na 2 sierpnia spotkanie krajów sojuszu OPEC+.
Jak przekazał New York Times, Iran rozważał atak na ukraiński port morski w odpowiedzi na atak Ukrainy na irański statek, ale sytuacja na razie się uspokoiła. Ukraina, która oskarżyła Iran i Rosję o wzajemne wspieranie operacji wojskowych, zaatakowała w sobotę 25 lipca irański statek handlowy na Morzu Kaspijskim. Zginął marynarz. Wówczas irańscy przedstawiciele władz zapowiedzieli odwet. Każdy pocisk wystrzelony z Iranu na Ukrainę oznaczałby dramatyczną eskalację – stwierdził New York Times.
Traffic rises, risks persist
— Kpler (@Kpler) July 29, 2026
Daily monitoring shows stronger transit volumes across the Strait of Hormuz and Bab el-Mandeb, with 12 and 41 confirmed crossings respectively on 28 July. Yet higher traffic should not be mistaken for lower risk. Hormuz routing remains concentrated… pic.twitter.com/fwUxZyUaf8
Monitoring ośrodka analitycznego Kpler wskazuje na wyższe wolumeny tranzytowe (znaczny wzrost ilości towarów) przez cieśniny Ormuz i Bab al-Mandab (odpowiednio 12 i 41 potwierdzonych przepłynięć 28 lipca). Podkreślono jednak, że wyższego ruchu nie należy mylić z obniżonym ryzkiem. „Biorąc pod uwagę 62 potwierdzone incydenty bezpieczeństwa zarejestrowane przez IMO na dzień 27 lipca oraz nierozwiązane napięcia geopolityczne, postępowanie statków pozostaje bardziej znaczącym wskaźnikiem iż same wolumeny przejść” – skomentował Kpler.
KŁ/PAP
