- sponsorowane
- WIADOMOŚCI
Hub wodorowy nad Bałtykiem? Potrzeba mądrych regulacji
Autor. Dominika Góra E24
Kraje nadbałtyckie mogą stworzyć wodorowy hub. Dzięki współpracy, wdrożeniu odpowiednich regulacji i finansowaniu Unii Europejskiej, jego ważną częścią może stać się również Polska. Na temacie skupiono się podczas konferencji „European Hydrogen Valleys Investment Forum 2026”.
Jeszcze kilka lat temu Polska była białą plamą na mapie projektów wodorowych. Obecnie jednak w kraju działa 13 stacji zasilania wodorem. Orlen odpowiada za działanie siedmiu takich obiektów operacyjnych.
Czy rynek wodoru naprawdę istnieje?
W trakcie panelu „Budowa rynku wodoru w regionie Morza Bałtyckiego: odbiorcy, infrastruktura i popyt”, dyrektor wykonawczy ds. biopaliw i wodoru w Orlenie Grzegorz Jóźwiak zaznaczył, że współpraca transgraniczna w regionie Bałtyku ma wiele zalet. Zasadnym wydaje się korzystanie z możliwości różnych państw – kraje nordyckie mogą dostarczać wspólnocie tanią energię z OZE, a Polska może wykorzystać swój potencjał biomasowy.
Jóźwiak podkreślił przy tym, że kluczowym wyzwaniem pozostaje budowa rurociągowego połączenia przesyłowego, łączącego kraje nordyckie z Europą Środkową. Bez niego nie da się bowiem w pełni wykorzystać krajowych potencjałów i wspólnie nimi zarządzać.
Przeszkodą dla rozwoju sektora wodorowego jest także niepewność regulacyjna związana z unijnymi przepisami. Jak mówił Jóźwiak, głównym postulatem Orlenu ma być wprowadzenie zasady neutralności technologicznej w dyrektywach RED III oraz RED IV. Paweł Pudłowski, przewodniczący Rady Nadzorczej Banku Ochrony Środowiska (BOŚ), z kolei przestrzegł słuchaczy przed „przeregulowaniem”.
Zauważył, że UE zna już przykłady przepisów dot. funduszy alternatywnych, których dokumentacja liczyła 1 tys. stron i była dla przedsiębiorców barierą nie do przejścia. Jego zdaniem przepisy mogą albo firmę wzbogacić, albo doprowadzić do bankructwa. Dlatego wodór wymaga „mądrej regulacji” – przejrzystych zapisów, które wyznaczą jasne etapy działania.
Mądrzej, niekoniecznie więcej
Mądrzejsze regulowanie miałoby polegać także na tym, że zasoby i wodór powinny być w pierwszej kolejności kierowane tam, gdzie luka kosztowa jest najmniejsza, a efekt redukcji CO2 – najszybszy. Mówił o tym Christian Winter z EIFO (Duński Państwowy Bank Promocyjny).
Technologia jest silnikiem, ale regulacja jest bijącym sercem modelu biznesowego.
Alexandru Floristean, menadżer ds. ESG, regulacji i polityki oraz partnera operacyjnego w Hy24
Winter wyraził także ostrożny optymizm, mający wynikać z faktu, że pięć duńskich projektów uzyskało dofinansowanie na realizację – „zarówno ze strony unijnego banku, jak i w ramach niemieckiej aukcji”. Dodał, iż jego zdaniem kraj jest bliski decyzji o tym, by „duński operator systemu przesyłowego wreszcie przystąpił do budowy rurociągu”.
Pierwszym w Europie wyznaczonym operatorem wodorowej sieci przesyłowej (HDNO) został Gaz-System. Paweł Sęk, pełniący w spółce funkcję zastępcy dyrektora Pionu Transformacji Energetycznej, mówił podczas dyskusji, że Polska jest trzecim największym producentem i konsumentem wodoru w Unii Europejskiej. Tradycyjny popyt ze strony przemysłu ma więc tworzyć solidne fundamenty pod stopniową konwersję na wodór niskoemisyjny.
Zobacz też 
Gaz-System rozwija także, wspólnie z TSO z Finlandii, Estonii, Łotwy, Litwy i Niemiec, projekt Nordycko-Bałtyckiego Korytarza Wodorowego (BHC). Przejście inicjatywy do fazy realizacyjnej będzie wymagało jednak ogromnego kapitału, mechanizmów podziału ryzyka oraz wiążących zobowiązań handlowych ze strony dostawców i odbiorców wodoru.
Materiał sponsorowany

