- WIADOMOŚCI
CISAF: elektryfikacja, konkurencyjność i wsparcie dla przemysłu energochłonnego
Autor. PedaltotheStock / Envato
Na polskim podwórku legislacyjnym trwają obecnie prace nad projektami UD459 oraz UC156. Pierwszy z nich dotyczy mechanizmu czasowego wsparcia kosztów energii elektrycznej dla przedsiębiorstw energochłonnych, a drugi – wsparcia dużych inwestycji zwiększających zdolności produkcyjne w obszarze czystych technologii.
Planowany budżet dla UD459 wynosi 4,8 mld zł w latach 2027-2030, a UC156 – 5 mld zł do rozdysponowania w okresie dziesięciu lat. Mechanizmom przyjrzała się ekspertka TPA Poland Magdalena Stachera.
Obniżenie kosztów energii elektrycznej
Jak czytamy, „oba instrumenty powstają w oparciu o CISAF (Clean Industrial Deal State Aid Framework) – unijne ramy pomocy publicznej dla transformacji przemysłu i rozwoju czystych technologii”. Stachera podkreśla, że projekty nie są jeszcze ukończone, więc część zagadnień pozostaje kwestią otwartą.
Jeśli chodzi o projekt UD459, „CISAF przewiduje możliwość czasowego wsparcia kosztów energii elektrycznej dla przedsiębiorstw z sektorów energochłonnych i szczególnie narażonych na konkurencję międzynarodową”. Komisja Europejska zauważa bowiem, że utrzymujące się wysokie ceny energii mogą wpływać na przenoszenie produkcji poza UE oraz „ograniczać elektryfikację procesów produkcyjnych”.
Według danych Eurostatu przywołanych przez projektodawcę UD459, w drugiej połowie 2025 r. cena energii elektrycznej dla analizowanej grupy największych odbiorców wynosiła w Polsce 171,6 EUR/MWh. Dla porównania w Irlandii było to 159,2 euro/MWh, a na Węgrzech 158,5 EUR/MWh. W drugiej połowie 2024 r. analogiczna wartość dla Polski wynosiła 185,6 EUR/MWh.
Magdalena Stachera, TPA Poland
Projekt ma przewidywać nie tylko rekompensatę części kosztów bieżących, ale także czasowe obniżenie kosztów energii „z dodatkowym obowiązkiem realizacji inwestycji wnoszących dodatkowy wkład w obniżenie kosztów systemu elektroenergetycznego”.
Odbiorcami wsparcia mogą zostać przedsiębiorstwa, które prowadzą działalność w sektorach „spełniających określone kryteria energochłonności i ekspozycji na handel międzynarodowy”. Państwa członkowskie mogą jednak ograniczać zakres programu.
Jak informuje Stachera, w polskiej regulacji ma znaleźć się 91 kodów PKD 2025. Katalog obejmuje między innymi obszary działalności, takie jak: hutnictwo, chemia, produkcja tworzyw sztucznych, szkła, ceramiki, cementu, papieru i wybrane gałęzie przemysłu spożywczego i przetwórczego.
Wsparcie będzie miało formę dopłaty obniżającej koszt energii elektrycznej, ponoszony przez zakwalifikowane przedsiębiorstwa. Jej wysokość będzie wyliczana według określonych w dokumencie zasad.
Mechanizm łączy przy tym bieżące wsparcie kosztów energii z obowiązkiem inwestycyjnym. Przedsiębiorca korzystający z pomocy będzie musiał przeznaczyć co najmniej 50% otrzymanej kwoty na inwestycje przyczyniające się do obniżenia kosztów systemu elektroenergetycznego.
Magdalena Stachera, TPA Poland
Stachera informuje, że „wysokość pomocy będzie zależała od dwóch podstawowych parametrów”. Po pierwsze, „wsparciem będzie mogło zostać objęte do 50% rocznego zużycia energii elektrycznej przedsiębiorstwa”. Jak tłumaczy ekspertka, jeżeli zakład zużywa – przykładowo – 100 GWh energii rocznie, pomoc będzie mogła dotyczyć maksymalnie 50 GWh.
Po drugie, „znaczenie będzie miał poziom średniej rocznej hurtowej ceny energii”. Dowiadujemy się, że pomoc może odpowiadać maksymalnie 50% wartości tej ceny, przy czym po jej uwzględnieniu „cena odnosząca się do kwalifikowanego zużycia nie może spaść poniżej 50 euro/MWh”.
Co również istotne, przedsiębiorstwa, które otrzymają wsparcie, będą zobowiązane do przeznaczenia co najmniej 50% jego wartości na inwestycje w „nowe bądź zmodernizowane aktywa, które w wymierny sposób przyczyniają się do ograniczenia kosztów systemu elektroenergetycznego”.
Dodatkowo dla części przedsiębiorstw energochłonnych istotne może być połączenie nowego instrumentu z systemem rekompensat kosztów pośrednich emisji w ramach EU ETS. Stachera pisze, że w polskim projekcie zaznaczono, iż „jeżeli rekompensata kosztów pośrednich ETS będzie równa lub wyższa od wartości wsparcia wyliczonego na podstawie UD459, dodatkowa pomoc nie będzie przysługiwała”. Jednak jeśli będzie niższa – „wsparcie ma odpowiadać różnicy pomiędzy tymi wartościami”.
Wsparcie na zdolności produkcyjne
UC156 ma być z kolei „jednym ze znaczących krajowych instrumentów wspierających rozwój zdolności produkcyjnych w obszarze technologii neutralnych emisyjnie”. Jak więc widzimy, tutaj chodzi o zdolności produkcyjne – Stachera podkreśla różnicę wobec programów finansujących zakup lub wdrożenie czystych technologii we własnym zakładzie.
W praktyce chodzi więc przede wszystkim o produkcję czystych technologii i elementów potrzebnych do ich wytwarzania, a nie samo wykorzystanie tych technologii przez przedsiębiorstwo.
Magdalena Stachera, TPA Poland
Stachera zaznacza, że CISAF obejmuje sporo kategorii. Chodzi zarówno o produkty końcowe, jak i ich główne specyficzne komponenty. Mowa o technologiach fotowoltaicznych i wiatrowych, bateriach i magazynowaniu energii, technologiach wodorowych, geotermalnych, CCS oraz o rozwiązaniach dla sieci elektroenergetycznych.
Potencjalnym beneficjentem – jak czytamy w analizie TPA Poland – może być więc „zarówno przedsiębiorstwo planujące produkcję kompletnego produktu końcowego, jak i producent określonego komponentu wykorzystywanego w technologii neutralnej emisyjnie”. Co ważne, wsparcie jest skierowane do inwestycji o „bardzo dużej skali”. Zainteresowany przedsiębiorca zobliguje się do: poniesienia kosztów kwalifikowanych w wysokości co najmniej równowartości 110 mln euro, utworzenia co najmniej 50 nowych miejsc pracy w ramach realizacji projektu, utrzymania projektu w danej lokalizacji przez minimum pięć lat (minimum trzy lata w przypadku małych i średnich przedsiębiorstw) oraz spełnienia „co najmniej pięciu warunków uzupełniających”.

