- WIADOMOŚCI
- ANALIZA
Rynek magazynów energii przyspiesza. Chiny nadal dominują, ale ich udział spada
Rynek magazynów energii szybko rośnie i staje się coraz ważniejszą częścią przemysłu bateryjnego. Zmienia się też jego układ geograficzny. Chiny wciąż pozostają największym rynkiem, ale ich udział w światowym popycie maleje. Coraz większą rolę odgrywają natomiast Ameryka Północna, Europa, Bliski Wschód i Australia.
Według danych SNE Research, przytoczonych przez serwis e-magazyny.pl, w pierwszym półroczu 2026 roku globalne dostawy baterii litowo-jonowych do systemów magazynowania energii osiągnęły 461,3 GWh. Rok wcześniej było to 269,7 GWh. Wzrost o 71 proc. pokazuje skalę przyspieszenia na całym rynku. Jednocześnie po raz pierwszy większość światowego popytu przypadła na rynki poza Chinami.
CATL zwiększa przewagę nad konkurencją
Największym beneficjentem wzrostu sektora magazynów energii pozostaje chiński producent CATL. W pierwszych sześciu miesiącach 2026 roku firma dostarczyła około 125 GWh baterii przeznaczonych do magazynów energii. Jej wolumen zwiększył się o 81 proc. rok do roku, a więc szybciej niż cały globalny rynek.
Przełożyło się to na wzrost udziału CATL w światowym rynku baterii ESS z 25,6 do 27,1 proc. Oznacza to, że ponad jedna czwarta wszystkich dostaw pochodziła od jednego producenta.
Z zestawienia przedstawionego przez e-magazyny.pl wynika, że różnica między liderem a kolejnymi firmami jest wyraźna. Drugie miejsce zajmuje Eve Energy z udziałem 10,4 proc., a trzecie Hithium – 10 proc. Kolejne pozycje należą do BYD z udziałem 7,7 proc., CALB i Rept Battero – po 6,8 proc. – oraz firmy Cornex z wynikiem 6,5 proc.
Istotna jest też struktura całej czołówki. Wszystkie siedem największych firm w globalnym zestawieniu pochodzi z Chin. Oznacza to, że mimo postępującej globalizacji popytu po stronie producentów rynek pozostaje skoncentrowany w jednym kraju.
Zobacz też 
Chiny tracą udziały w globalnym rynku
Chiny nadal pozostają największym rynkiem magazynowania energii. Tempo wzrostu chińskiego rynku było jednak niższe niż całego rynku światowego. W rezultacie udział Chin spadł z 50,5 do 43,9 proc.
Po raz pierwszy pozostałe rynki odpowiadały więc łącznie za większość światowych dostaw. Ameryka Północna, Europa i pozostałe regiony osiągnęły razem 258,7 GWh, czyli około 56 proc. globalnego wolumenu.
Z analizy e-magazyny.pl, wynika, że rozwój rynku magazynów energii nie koncentruje się już wyłącznie w Chinach. Coraz większą część nowych projektów stanowią inwestycje realizowane w innych regionach.
Wśród ważnych obszarów wskazywane są Bliski Wschód i Australia, gdzie powstają coraz większe instalacje współpracujące z odnawialnymi źródłami energii. Z kolei Ameryka Północna odpowiadała w pierwszej połowie roku za 75,9 GWh dostaw, a Europa za 72,7 GWh.
Ameryka Północna pozostaje zależna od Chin
Ameryka Północna jest obecnie jednym z najważniejszych obszarów rywalizacji producentów magazynów energii. Popyt rośnie tam szybko, zwiększa się także presja regulacyjna związana z pochodzeniem komponentów i lokalizacją produkcji. Pomimo tego amerykański rynek jest w znacznym stopniu zależny od dostawców azjatyckich.
Największym producentem w regionie jest CATL, który posiada 38,8 proc. udziału. W pierwszej połowie 2026 roku firma dostarczyła do Ameryki Północnej 29,5 GWh baterii przeznaczonych do magazynów energii. Drugie miejsce zajmuje Hithium z udziałem 17,2 proc. Oznacza to, że dwaj chińscy producenci łącznie odpowiadali za ponad połowę amerykańskiego rynku.
Jednocześnie zwiększył się udział LG Energy Solution, który osiągnął 13,6 proc. Około 86 proc. globalnych dostaw tego producenta w pierwszej połowie roku trafiło do Ameryki Północnej. Łączny udział LG Energy Solution i Samsung SDI w amerykańskim rynku wyniósł 19,7 proc.
Magazyny sieciowe generują większość popytu
Największym segmentem rynku pozostają wielkoskalowe magazyny współpracujące z siecią elektroenergetyczną. W pierwszej połowie 2026 roku dostawy baterii do tego typu instalacji wyniosły 347 GWh. Odpowiadało to za 75,2 proc. całego globalnego rynku. Skala tego segmentu pokazuje, jak ważną rolę magazyny energii odgrywają w funkcjonowaniu i transformacji systemów elektroenergetycznych.
Jak wskazuje e-magazyny.pl, jednym z głównych czynników zwiększających popyt na magazyny energii jest wzrost udziału energii słonecznej i wiatrowej w miksie energetycznym. Systemy elektroenergetyczne potrzebują większej elastyczności oraz usług stabilizujących sieć. Do tego dochodzi rosnące zapotrzebowanie centrów danych.
Także w tym sektorze dominują chińscy producenci. Największy udział w rynku magazynów sieciowych ma CATL, odpowiadający za około 30 proc. rynku magazynów sieciowych. Za nim znajdują się Hithium, Eve Energy, BYD i CALB.
Magazyny domowe rosną w szybkim tempie
Pod względem globalnej dynamiki wzrostu wyróżniają się również systemy przeznaczone dla gospodarstw domowych. Dostawy baterii do magazynów domowych wzrosły z 20,9 GWh do 47,7 GWh w ciągu roku. Oznacza to wzrost o 128 proc. W rezultacie udział magazynów domowych w światowym rynku magazynów energii po raz pierwszy przekroczył 10 proc.
Do tego wzrostu przyczyniaja się zarówno rozwój instalacji fotowoltaicznych, wzrost autokonsumpcji, jak i rosnące zainteresowanie bezpieczeństwem energetycznym.
Struktura producentów w tym segmencie różni się od globalnego zestawienia. Liderami są również chińskie firmy – Rept Battero z udziałem około 32 proc. Drugie miejsce zajmuje Eve Energy z wynikiem 25 proc., a trzecie Great Power – 23 proc.
Zobacz też 
Rośnie rynek magazynów dla firm
Kolejnym perspektywicznym segmentem są magazyny energii instalowane w obiektach komercyjnych i przemysłowych. W pierwszej połowie 2026 roku dostawy baterii do tego segmentu wyniosły 39,6 GWh. Ogółem rynek zwiększył się o 59 proc. rok do roku.
Przedsiębiorstwa wykorzystują magazyny m.in. do obniżania kosztów energii, ograniczania szczytowego poboru mocy oraz zwiększania wykorzystania własnej produkcji z odnawialnych źródeł energii.
Liderem w tym segmencie pozostaje CATL z udziałem około 35 proc. Drugie miejsce zajmuje Rept Battero z udziałem około 14 proc.
Z analizy e-magazyny.pl wynika, że rozwój rynku magazynów energii dla firm będzie zależał nie tylko od pozyskiwania kolejnych zamówień, lecz także od rozwoju lokalnej produkcji, budowania partnerstw oraz dostępu do kluczowych rynków. Z perspektywy inwestorów istotne będą natomiast nie tylko parametry techniczne baterii, ale również dostępność ogniw, otoczenie regulacyjne oraz stabilność dostaw w długim terminie.
Rynek coraz mniej opiera się na cenie
Jednocześnie cena przestaje być najważniejszym czynnikiem na rynku magazynów energii. W Europie i Ameryce Północnej coraz większe znaczenie mają bezpieczeństwo dostaw, miejsce produkcji oraz zgodność z wymogami regulacyjnymi.
W dłuższej perspektywie może to zmienić układ sił na rynku. Chińscy producenci nadal mogą produkować taniej, ale sama cena może już nie wystarczyć, aby zdobyć kolejne zamówienia. Coraz większe znaczenie będą miały lokalne zakłady produkcyjne, stabilność dostaw oraz zgodność produktów z obowiązującymi przepisami.
Taka sytuacja może stworzyć nowe możliwości dla producentów z Korei Południowej, a w przyszłości także dla firm z Europy i USA. Rozwijając lokalną produkcję, mogą stopniowo zwiększać swoją obecność na globalnym rynku.




