Reklama
  • WIADOMOŚCI

Onichimowski dla XYZ: pracujemy nad obniżeniem cen energii

„Ze zdumieniem słucham apeli o to, by budować nowe kopalnie węgla. To tak, jakbyśmy chcieli wrócić do tramwajów konnych” – mówi prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) w rozmowie z Barbarą Oksińską na łamach portalu XYZ.

Autor. @pse_pl/X.com

Jak informuje dziennikarka, w rozmowie poruszono kwestie obniżenia rachunków za prąd. Obecnie trwają „intensywne rozmowy między PSE i koncernami energetycznymi w tej sprawie”.

Prace trwają

Wśród pomysłów wymieniono m.in. wyniesienie części kosztów nakładów inwestycyjnych poza rachunek na energię elektryczną, a także zaproponowanie większej liczby umów z elastycznymi cenami energii dla gospodarstw domowych czy też nowych zasad naliczania opłaty mocowej dla przemysłu energochłonnego.

Obecnie ta opłata jest pobierana także w godzinach, kiedy system ma permanentne nadwyżki produkcji energii. Chcielibyśmy, aby jej wysokość mogła zmieniać się w ciągu doby” – mówi prezes Onichimowski.

Jak informuje Oksińska, w czerwcu PSE mają ogłosić pakt dla elektryfikacji. Do współpracy mają być zaproszone firmy energetyczne, administracja rządowa i ośrodki analityczne. „Wspólnie stworzymy podwaliny dla elektryfikacji polskiej gospodarki” – deklaruje prezes.

Pytany o to, o ile spadną rachunki za prąd, Onichimowski odpowiada: „Jeśli chodzi o przemysł energochłonny, to myślimy o duża dalej idącym obniżeniu kosztów energii niż 20 proc. Natomiast dla gospodarstw domowych pewnie ta obniżka będzie na początku niższa. Dopiero w dłuższej perspektywie mogłaby być dużo bardziej znacząca. Bo jeśli rzeczywiście część kosztów udałoby się wynieść poza rachunek za prąd, to będzie to spora ulga”.

Plan elektryfikacja

W lutym PSE przedstawiły projekt planu rozwoju sieci przesyłowej (PRSP) na lata 2027-2036. Zakłada on budowę 5000 km torów nowych linii 400 kV, 30 nowych stacji elektroenergetycznych, rozbudowę lub modernizację 110 stacji już istniejących oraz pełną gotowość operatora do odbioru energii z nowych źródeł zlokalizowanych na północy Polski.

Łączne szacowane nakłady na inwestycje planowane przez PSE w latach 2027-2036 to ok. 66 mld zł.

Operator zwrócił wówczas uwagę, że prognozy zawarte w rządowych dokumentach strategicznych wskazują, że do 2040 r. znacznie wzrośnie moc osiągalna netto źródeł wytwarzania. Wskazał, że zmniejszy się rola jednostek węglowych, wzrośnie rola jednostek gazowych, dalszy szybki rozwój będzie także dotyczył źródeł odnawialnych.

PRSP uwzględnia m.in. projekty morskich farm wiatrowych i plany budowy pierwszej elektrowni jądrowej na północy Polski, jak również małe reaktory modułowe (SMR).

Choć modernizacja i rozbudowa sieci przesyłowych będzie kosztowna, jest to jedyny sposób na umożliwienie podłączenia do systemu mocy z OZE – przede wszystkim morskich farm wiatrowych i elektrowni słonecznych. Bez rozbudowy sieci zjawisko tzw. curtailmentu (przymusowego odłączania zielonych źródeł od sieci) będzie drastycznie rosnąć.

Najdrożsi w UE

Od 1 stycznia 2026 roku średnia cena energii elektrycznej w taryfach zatwierdzonych przez prezesa URE wynosi 495,16 zł netto/MWh (ok. 0,5 zł/kWh). Jednak po dodaniu opłat dystrybucyjnych, akcyzy VAT, opłaty mocowej i pozostałych elementów rachunku, obywatel nad Wisłą płaci 1,04-1,13 zł brutto/kWh, w zależności od operatora.

Choć nominalnie najdroższy prąd w UE mają Niemcy czy Duńczycy, to uwzględniając standard siły nabywczej, Polska płaci największe ceny za energię elektryczną w Europie (zaraz po Czechach). Średnia cena prądu w Unii wynosi 28,96 eurocentów za 1 kWh, dla Polski to ok. 39,16 eurocentów.

Niestety, nie lepiej wygląda sytuacja polskiego przemysłu. Jak pokazuje raport Forum Energii, końcowa cena energii dla polskiego przemysłu energochłonnego wynosiła w ubiegłym roku 166,9 euro/MWh (ok. 720 zł/MWh). Polskie fabryki płaciły za prąd o 25% więcej niż niemieckie i aż o 113% więcej niż francuskie.

Analitycy think-tanku wskazują, że wysokie ceny to skutek emisyjności energetyki opartej na węglu, przez co rosną koszty uprawnień do emisji CO2.

MM / PAP

Reklama

Zobacz również

Reklama