Reklama
  • WIADOMOŚCI

Będą prostsze rachunki za prąd? Senat przyjął ustawę dla deregulacji w energetyce

Senat przyjął z poprawkami nowelizację ustawy o deregulacji w energetyce. Ma ona sprawić, że faktury za prąd przestaną być zagadką, a polskie ciepłownictwo zyska nowoczesne narzędzia do transformacji.

Senat RP
Autor. Jakub Borowski, Defence24.pl

Dla przeciętnego gospodarstwa domowego najważniejszą zmianą jest rewolucja w wyglądzie faktur. Do tej pory zrozumienie wszystkich pozycji na rachunku za energię elektryczną często graniczyło z cudem. Nowe przepisy mają to zmienić: najważniejsze składowe opłat oraz całkowita kwota do zapłaty muszą znaleźć się w czytelnej formie już na pierwszej stronie dokumentu.

Co się zmienia?

To jednak nie koniec uproszczeń w komunikacji. Ustawa zakłada, że domyślną formą kontaktu między firmą energetyczną a klientem stanie się droga elektroniczna. Dla osób przyzwyczajonych do tradycyjnych listów pozostawiono jednak furtkę – na wyraźne życzenie odbiorcy korespondencja nadal będzie mogła być prowadzona w formie papierowej.

YouTube cover video

Zmiany przygotowane przez ustawodawcę wykraczają daleko poza domowe budżety, dotykając fundamentów sektora przemysłowego i ciepłowniczego. Nowe prawo wprowadza także pewną liberaizację dla przemysłu.

Firmy dostarczające ciepło wyłącznie na potrzeby technologiczne (bez udziału gospodarstw domowych) nie będą już musiały stosować sztywnych taryf. Dodatkowo, przy budowie nowych źródeł ciepła na potrzeby przemysłowe, zniesiony zostanie obowiązek posiadania koncesji

Reklama

Długa historia ustawy

W ustawie pojawiła się definicja magazynów ciepła i chłodu, co jest kluczowe dla planowanej elektryfikacji systemów ciepłowniczych. Co istotne, kotły elektryczne (elektrodowe) zostaną uznane za źródła odnawialne, co pomoże polskim systemom spełnić rygorystyczne definicje „efektywnego systemu ciepłowniczego” narzucane przez Unię Europejską. Nowelizacja upraszcza także sposób liczenia wskaźników niezbędnych do finansowania budowy zeroemisyjnych źródeł ciepła.

Warto przypomnieć, że droga do tych zmian nie była prosta. Za przyjęciem ustawy w obecnym kształcie opowiedziało się 60 senatorów, przy 28 głosach przeciw. Jest to kolejna próba wprowadzenia tych rozwiązań – w sierpniu ubiegłego roku podobną ustawę, zawierającą m.in. zapisy o uproszczeniu rachunków, zawetował prezydent Karol Nawrocki. Obecna nowela wraca do tych postulatów, licząc na ostateczne usprawnienie polskiego rynku energii.

Zawetowana w sierpniu ustawa zawierała przepisy o prostszych rachunkach za prąd, cable poolingu oraz ułatwieniach dla inwestorów OZE. Jak pisał wówczas na E24 red. Jakub Wiech, Głównymi przepisami projektu było podwyższenie progu mocowego (z 1 MW do 5 MW), dla którego konieczne jest uzyskanie koncesji od prezesa Urzędu Regulacji Energetyki na budowę źródeł odnawialnych oraz podwyższenie innego progu mocowego dla instalacji fotowoltaicznej (ze 150 do 500 kW), dla którego wymagane było uzyskanie pozwolenia na budowę, pod warunkiem, że instalacja nie oddawałaby energii do powszechnej sieci elektroenergetycznej.

W ustawie były też przepisy upraszczające rachunek za energię, który dostajemy jako jej konsumenci oraz poszerzające tzw. cable pooling (w skrócie: chodzi o poszerzenie dostępności istniejącego systemu pod źródła wytwórcze, ale przede wszystkim: magazyny energii).

KŁ/PAP

Zobacz również

Reklama