- WIADOMOŚCI
Szef MSZ uderza w prezydenckie referendum. „To świat eurofoba”
Autor. defence24
Wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski skrytykował drugi wniosek prezydenta Karola Nawrockiego o referendum dotyczące unijnej polityki klimatycznej. Ocenił, że proponowane pytanie wybiórczo przedstawia członkostwo Polski w Unii Europejskiej.
Sikorski powiedział w poniedziałek na antenie TOK FM, że prezydent równie dobrze mógłby zapytać Polaków, czy popierają likwidację dopłat dla rolnictwa oraz środków na inwestycje infrastrukturalne, ponieważ członkostwo w Unii Europejskiej wiąże się zarówno z prawami, jak i obowiązkami, a wyodrębnianie polityki klimatycznej z pozostałych elementów integracji uznał za wybiórcze traktowanie wspólnoty.
💬Unia Europejska, w której ma się same przywileje i żadnych obowiązków nie istnieje.
— Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP 🇵🇱 (@MSZ_RP) July 27, 2026
| Wicepremier, minister spraw zagranicznych @sikorskiradek podczas #PoranekTOKFM na antenie @Radio_TOK_FM 📻 pic.twitter.com/RPRyQXKAN2
Szef MSZ określił takie podejście jako „świat eurofoba”, w którym zakłada się, że państwo członkowskie może korzystać ze wszystkich przywilejów, lecz nie musi respektować wspólnie przyjętych zobowiązań. Odwołał się tez do doświadczeń Wielkiej Brytanii i ocenił, że brexit pokazał, iż taki model relacji z Unią nie istnieje. Dodał, że język używany przez część prawicy, która przedstawia Unię jako zewnętrzne ciało, wobec którego Polska może być uległa, świadczy jego zdaniem o eurofobii i chęci wyjścia ze wspólnoty.
Sikorski przyznał jednocześnie, że Unia Europejska wyznaczyła zbyt ambitne cele związane z systemem ETS2, dlatego polski rząd zabiega o zmiany ograniczające obciążenia gospodarstw domowych. Zaznaczył jednak, że korekta regulacji wymaga budowania koalicji państw członkowskich oraz współpracy z instytucjami europejskimi, a nie pohukiwania na Brukselę. Jako przykład korzyści płynących z europejskiej współpracy wskazał wstępne dane, według których po pierwszym miesiącu obowiązywania umowy z Mercosur polski eksport produktów rolno spożywczych wzrósł o niemal 30 proc.
Drugie podejście do referendum
Prezydent Karol Nawrocki poinformował 23 lipca w Dębicy, że ponownie skierował do Senatu wniosek o przeprowadzenie referendum, w którym obywatele mieliby odpowiedzieć, czy popierają realizację przez Polskę polityki klimatycznej Unii Europejskiej, a termin głosowania zaproponowano na 27 września 2026 roku. Prezydent argumentował, że regulacje klimatyczne oraz system ETS podnoszą koszty energii i osłabiają konkurencyjność przedsiębiorstw, wskazując, że polskie firmy płacą za energię więcej niż przedsiębiorcy w Niemczech, Francji i Hiszpanii.
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz odrzucił w RMF FM oceny, według których inicjatywa referendalna prowadzi do wyjścia Polski z Unii Europejskiej, a odnosząc się do opinii, że państwo członkowskie nie może samodzielnie opuścić systemu ETS, powiedział, że należy szukać rozwiązań prawnych pozwalających ograniczyć wydatki na zakup uprawnień do emisji. Dodał, że ponowne złożenie wniosku odpowiada oczekiwaniom społecznym, w tym postulatom NSZZ Solidarność.
Pierwszy wniosek prezydenta Senat odrzucił 20 maja, gdy za jego przyjęciem zagłosowało 32 senatorów, przeciw było 62, a jeden wstrzymał się od głosu. Wcześniejsze pytanie dotyczyło poparcia dla polityki klimatycznej, która według sformułowania zawartego we wniosku doprowadziła do wzrostu kosztów życia, cen energii oraz kosztów prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej.
KB/PAP
