Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

80 proc. wniosków o przyłączenie zniknęło z kolejki. PSE: To pokazuje skalę „projektów widmo”

Wieża energetyczna wysokiego napięcia.
Autor. @alexlucru123/Envato

Po wejściu w życie tzw. ustawy sieciowej liczba wniosków oczekujących na wydanie warunków przyłączenia spadła o około 80 proc. Wcześniej znaczną część dostępnych mocy przyłączeniowych zajmowały projekty, które nie miały realnych szans na realizację. W efekcie blokowały miejsce dla inwestycji, które mogły faktycznie powstać.

Reklama

”Po wejściu w życie „ustawy sieciowej” z kolejki zniknęło 80 proc. wniosków o wydanie warunków przyłączenia. To pokazuje skalę fantomowych projektów” – powiedział podczas konferencji Energy Days w Katowicach Konrad Purchała, wiceprezes zarządu Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE).

Jak dodał, jednym z celów reformy było stworzenie przestrzeni dla inwestorów, którzy mają zarówno możliwości, jak i realną gotowość do realizacji projektów.

”Celem ustawy sieciowej było stworzenie miejsca dla tych, którzy mają zdolność i chęć do realizacji projektów” – powiedział Purchała.

Ustawa sieciowa ograniczyła „projekty widmo"

Wiceprezes PSE ocenił również, że proces oczyszczania kolejki może się jeszcze pogłębić. ”Spodziewamy się, że duża część tych podmiotów, które mają już warunki przyłączenia, zrezygnuje przed wniesieniem zabezpieczeń” – wskazał.

Ustawa sieciowa, będąca nowelizacją Prawa energetycznego, weszła w życie wiosną tego roku. Jej celem było usprawnienie procesu przyłączania do sieci, m.in. nowych źródeł OZE i tym samym przyspieszenie realizacji inwestycji.

Reklama

Ministerstwo Energii wskazywało, że dotychczasowy system był przeciążony, ponieważ znaczna część dostępnych mocy przyłączeniowych była blokowana przez tzw. projekty widmo – inwestycje, które uzyskiwały warunki przyłączenia, ale nie były później realizowane.

Nowe zasady porządkują dostęp do sieci

Ustawa sieciowa wprowadziła m.in. mechanizm „kamieni milowych” dla inwestycji ubiegających się o przyłączenie do sieci. Określono również terminy na uzyskanie pozwolenia na budowę oraz konsekwencje braku realizacji projektu, w tym możliwość utraty przyłączenia. Uzupełnieniem tych regulacji są dodatkowe opłaty i zabezpieczenia, których celem jest ograniczenie działań spekulacyjnych.

W założeniu miało to sprawić, aby dostępne moce przyłączeniowe trafiały do projektów mających realne szanse na realizację.

Nowelizacja obejęła również rozwiązania dotyczące odbiorców energii. Chodzi m.in. o możliwość zawierania umów na czas określony z gwarancją stałej ceny energii, a także obowiązek przekazywania przez sprzedawców czytelnych informacji o kosztach, korzyściach oraz ryzykach związanych z ofertą.

Zobacz również
Reklama