- WIADOMOŚCI
Susza ogranicza pracę elektrowni nad Dunajem. Problemy na Węgrzech i w Rumunii
Węgierska elektrownia jądrowa Paks ponownie ograniczyła w czwartek moc jednego z bloków z powodu niskiego poziomu wody w Dunaju – poinformował operator obiektu, spółka MVM.
O godz. 7 zmniejszono o 50 proc. moc bloku nr 2, gdy poziom wody w Dunaju, wykorzystywanego do chłodzenia elektrowni, spadł do 121 cm poniżej zera wodowskazu.
Elektrownia Paks dysponuje czterema blokami o łącznej mocy około 2000 MW. Problemy rozpoczęły się już na początku tygodnia. W poniedziałek wieczorem moc bloku nr 1 została ograniczona o 254 MW. We wtorek zmniejszono moc bloku nr 3 o 237 MW, a w środę jednostka ta została tymczasowo całkowicie wyłączona.
Elektrownia Paks odpowiada za blisko połowę produkcji energii elektrycznej na Węgrzech.
Rekordowo niski poziom Dunaju
Po niedawnej fali upałów poziom wody w Dunaju spadł do rekordowo niskiego poziomu – 106 cm poniżej zera wodowskazu.
Połączenie długotrwałej suszy i wysokich temperatur doprowadziło do gwałtownego zmniejszenia przepływu wody w rzece. W czerwcu i lipcu wielokrotnie wymuszało to ograniczenie mocy bloków elektrowni Paks, aby spełnić obowiązujące normy środowiskowe dotyczące temperatury wody odprowadzanej z systemów chłodzenia z powrotem do Dunaju.
Minister środowiska Węgier Laszlo Gajdos poinformował w środę, że służby gospodarki wodnej zostały postawione w stan gotowości, aby zabezpieczyć dostawy wody do chłodzenia elektrowni. W pobliżu Paksu rozmieszczono cztery pontony wyposażone w pompy oraz dwa dźwigi pływające, które mają zostać wykorzystane w razie dalszego spadku poziomu rzeki.
Rekordowo niski stan Dunaju wpływa nie tylko na energetykę. Utrudnia również transport towarowy i rejsy wycieczkowe na jednej z najważniejszych europejskich dróg wodnych.
Rumunia też ogranicza pracę elektrowni
Problemy z niskim poziomem Dunaju dotknęły także Rumunię. We wtorek 28 lipca spółka Nuclearelectrica ogłosiła kontrolowane wyłączenie bloku nr 1 o mocy 650 MW w elektrowni jądrowej Cernavodă po uruchomieniu procedur związanych z suszą.
Jak podkreślono, decyzja miała charakter zapobiegawczy i służyła zapewnieniu bezpieczeństwa jądrowego oraz niezawodności systemów chłodzenia.
Rumuńskie ministerstwo energii poinformowało, że krajowa produkcja energii w tym tygodniu wyniesie od 4 do 4,3 GW, przy szczytowym zapotrzebowaniu sięgającym około 7,3 GW. Powstały niedobór ma zostać pokryty importem energii. Jednocześnie resort zapewnił, że nie ma zagrożenia dla bezpieczeństwa dostaw.
Według Nuclearelectrica reaktor nr 1 zostanie ponownie podłączony do krajowego systemu elektroenergetycznego, gdy tylko warunki hydrologiczne ulegną poprawie. Spółka zaznaczyła jednak, że w przypadku dalszego spadku poziomu Dunaju i zbliżania się parametrów pracy do limitów bezpieczeństwa może zostać podjęta decyzja także o wyłączeniu reaktora nr 2.
Jak podkreślono, wszystkie działania mają charakter prewencyjny i służą utrzymaniu najwyższych standardów bezpieczeństwa jądrowego.
AZ/PAP
