- WIADOMOŚCI
Ropa taniała... i przestała. Kolejne napięcia w rejonie cieśniny Ormuz
Autor. Unsplash
Jeszcze dziś rano ropa taniała – zwiększały się straty z poprzedniej sesji spadków, gdy cena zmniejszyła się o ponad 8%. Niedługo po tym zjawisku, na giełdach paliw zaczęto zauważać odbicie notować ropy Brent.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na XII jest na NYMEX w Nowym Jorku po 87,98 dolarów – niżej o 0,16%, po wcześniejszym spadku o ponad 1%. Brent na ICE na I 2027 jest wyceniana po 95,20 dolarów za baryłkę – w górę o 0,61%, po wcześniejszej zniżce o ok. 0,5%.
Kolejne ataki w rejonie cieśniny Ormuz
Jak podaje PAP, w środę surowiec staniał o ponad 8%, a spadki były kontynuowane jeszcze dziś rano. Sytuacja uległa zmianie w momencie, w którym irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) poinformował, że w cieśninie Ormuz w płomieniach stanęły dwa tankowce i holownik.
Jeden z tankowców miał uderzyć w minę, a na pokładzie drugiego wybuchł pożar, który objął również holownik. Ponadto IRGC miał przechwycić dwa drony typu Lucas w irańskiej przestrzeni powietrznej.
Takie drony, będące stosunkowo tanimi bezzałogowcami wzorowanymi na irańskich maszynach Shahed, są wykorzystywane przez amerykańską armię. Ta, po raz pierwszy w celu bojowym, użyła ich po tym, gdy USA i Izrael rozpoczęły 28 lutego br. wojnę z Iranem.
Napięcie w regionie utrzymuje się, odkąd wybuchł konflikt. Teheran, reagując na amerykańsko-izraelskie ataki, wprowadził blokadę cieśniny Ormuz – przez nią przebiega szlak transportowy dla ropy naftowej i gazu ziemnego wydobywanych w państwach Zatoki Perskiej. W normalnych warunkach przepływa przez nią ok. 20% globalnego transportu tych paliw.
Ok. 70% swojej ropy naftowej przez cieśninę Ormuz importuje także Korea Południowa. Tamtejszy rząd ma rozszerzyć obszar działalności jednostki Cheonghae na wody na południe od Omanu, niedaleko cieśniny Ormuz.
Jednostka ta uczestniczy w misji skierowanej przeciwko piratom. Agencja Yonhap, powołując się na źródła rządowe w Seulu, poinformowała przy tym, że na wspomniane tereny zostaną wysłane samolot patrolowy i zespół saperski.
Oprócz operującego na morzu niszczyciela – na pokładzie którego znajdą się bezzałogowy sprzęt przeciwminowy oraz 30-osobowy zespół saperski (EOD) – kontyngent wzmocni samolot P-8A Poseidon (z 45-osobowym personelem), bazujący w Dżibuti. Ma to pomóc w zwalczaniu zjawiska piractwa, które nasiliło się ponadtrzykrotnie, oraz pozwolić na wdrożenie nowego sprzętu przeciwminowego.
PAP
Jak podaje PAP, Anonimowy przedstawiciel resortu obrony podkreślił, że wzmocnienie misji jednostki Cheonghae ma na celu ochronę obywateli (Korei Płd. – PAP) i interesów gospodarczych (kraju)”. Zaznaczył, że kontyngent zachowa charakter niebojowy, pozostanie pod niezależnym dowództwem Seulu i nie zaangażuje się w konflikt na Bliskim Wschodzie.
Załodze samolotu patrolowego ma zabronić się „namierzania lub obserwowania terytorium Iranu, jego wód terytorialnych czy cieśniny Ormuz”. Według połodniowokoreańskich mediów, we wniosku o przedłużenie misji do końca przyszłego roku miano przewidzieć również zwiększenie liczebności zaangażowanych w nią żołnierzy – z 320 do 295.
Odrębnej zgody Parlamentu wymagałby ewentualny udział wojsk z Korei Południowej w rozminowywaniu cieśniny Ormuz, po zakończeniu odbywającej się w jej rejonie wojny. PAP przypomina, że we wrześniu br. prezydent Li Dze Mjung wykluczył udział swojego kraju w tym konflikcie – władze Irańskie przestrzegały z kolei Seul przed wysyłaniem wojsk na omawiany teren.
DG/PAP

