Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Gasiuk-Pihowicz: Nie wystarczy budować, trzeba bronić. Unijne miliardy na ochronę kabli i elektrowni

Kabel SwePol
Kabel SwePol
Autor. nkt.com

Europosłanka KO Kamila Gasiuk-Pihowicz proponuje rozszerzenie zakresu unijnego funduszu CEF o możliwość finansowania ochrony infrastruktury krytycznej, w tym sieci energetycznych, elektrowni i kabli podmorskich. Zdaniem polityczki zadbanie o bezpieczeństwo fizycznej infrastruktury jest konieczne w obecnej, napiętej sytuacji geopolitycznej.

Reklama

Zmiana miałaby dotyczyć funduszu w ramach kolejnej unijnej perspektywy budżetowej na lata 2028-2034. W tej sprawie polska europosłanka złożyła poprawkę w komisji przemysłu, badań naukowych i energii (ITRE), jako współsprawozdawczyni sprawozdania przygotowywanego wspólnie z komisją transportu (TRAN). Głosowanie zaplanowano na 10 listopada.

Konieczna jest ochrona infrastruktury

”Wojna w Ukrainie pokazała, że w obszarze energetyki pojawiają się nowe wyzwania. W tym momencie nie wystarczy tylko budować, ale należy także bronić infrastrukturę” – powiedziała Gasiuk-Pihowicz podczas spotkania z dziennikarzami.

Obawy o bezpieczeństwo europejskiej infrastruktury krytycznej są w pełni uzasadnione. Jak wskazuje w Filip Bryjka w materiale Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM), od października 2023 r. na Morzu Bałtyckim uszkodzono łącznie 11 podmorskich kabli i rurociągów, wszystkie w wyniku działań przypisywanych Rosji. Przykładem może być przecięcie kabla energetycznego Estlink 2 w grudniu 2024 r.

Incydenty doprowadziły do powołania przez NATO misji „Baltic Sentry”, polegającej na bieżącym monitorowaniu bezpieczeństwa bałtyckich sieci podmorskich przez natowskie fregaty, drony morskie i somoloty patrolowe.

Jak wyjaśniła europosłanka, proponowana zmiana ma umożliwić finansowanie z CEF nie tylko rozbudowy infrastruktury energetycznej, lecz także jej ochrony przed atakami i sabotażem. Chodzi m.in. o elektrownie, sieci przesyłowe i kable podmorskie. W przypadku projektów, które wnoszą wartość dodaną do bezpieczeństwa całej Unii, proponowany poziom unijnego współfinansowania miałby wynosić nawet 85 proc.
Reklama

Zaznaczyła, że propozycja rozszerzenia finansowania o ochronę infrastruktury krytycznej spotkała się z szerokim zrozumieniem w Parlamencie Europejskim. Jak oceniła, głosy krytyczne w tej sprawie były marginalne.

”Ta poprawka jest dobrze przyjęta. Podczas negocjacji nie było żadnych kontrowersji. Wszyscy przyjmowali to z pełnym zrozumieniem i akceptacją” – powiedziała.

Podobne głosy pojawiły się podczas tegorocznej Baltic Energy Conference. Jak zaznaczała Magdalena Bartoś, dyrektor finansowa fińskiej firmy ICEYE, fizyczna ochrona infrastruktury musi przestać być traktowana jako opcjonalny dodatek, a stać się stałą pozycją w budżetach inwestycyjnych projektów offshore czy LNG, co bezpośrednio przekłada się na niższe koszty ubezpieczenia i finansowania projektów energetycznych.

Connecting Europe Facility (CEF), czyli instrument „Łącząc Europę”, jest unijnym programem finansującym inwestycje w infrastrukturę transportową, energetyczną i cyfrową.

Polska korzystała z niego m.in. przy projektach wzmacniających bezpieczeństwo energetyczne regionu, takich jak synchronizacja państw bałtyckich z europejskim systemem elektroenergetycznym, Baltic Pipe czy połączenia gazowe z Litwą.
Reklama

Przykładowo, budowa interkonektora Polska-Litwa (GIPL) otrzymała z funduszy CEF dofinansowanie na poziomie blisko 264 mln euro (co stanowiło ok. 49 proc. całkowitych kosztów inwestycyjnych), a synchronizacja państw bałtyckich z europejskim systemem energetycznym otrzymała dofinansowanie w wysokości 720 mln euro.

Europosłanka wskazała, że w nowej perspektywie budżetowej Komisja Europejska zaproponowała przeznaczenie na CEF 81 mld euro. Parlament Europejski postuluje zwiększenie tej kwoty o 12 proc. względem propozycji Komisji, podczas gdy średni wzrost budżetu w propozycji PE wynosi 10 proc.

Z przedstawionych przez nią informacji wynika, że około 30 mld euro miałoby trafić na energetykę, a 50 mld euro na transport. W tej drugiej części istotne miejsce zajmuje mobilność wojskowa (Military Mobility), której budżet miałby wzrosnąć z około 1,7 mld do 17 mld euro.

Reklama

”Ten fundusz postrzegamy już nie jako kolejny fundusz infrastrukturalny, ale jako jeden z filarów bezpieczeństwa europejskiego” – oceniła polityk.

Podkreśliła również, że Parlament Europejski sprzeciwia się proponowanym przez Radę UE cięciom, szczególnie w części energetycznej.

Europosłanka liczy na wsparcie litewskiej prezydencji w Radzie UE w negocjacjach dotyczących CEF. Wilno przejmie ją z rąk Irlandii.

MM / Łukasz Osiński PAP

Reklama
Polecane
Czytaj także
Mogą Cię zainteresować