- WIADOMOŚCI
Bezpieczeństwo i kompetencje. Podziemny Magazyn Gazu w Wierzchowicach rozbudowany
Autor. Dominika Góra E24
Historia Podziemnego Magazynu Gazu Wierzchowice sięga lat 70. XX w. Ciągle jednak trwa jego rozwój. W tym roku zakończono inwestycję rozbudowującą pojemność magazynową z 1,3 mld m3 do 2,1 mld m3. Jest to równoznaczne ze zwiększeniem się łącznych krajowych zdolności magazynowania gazu o ¼ – do 4,1 mld m3.
W Wierzchowicach znajduje się największy magazyn gazu ziemnego w Polsce. Ostatnia inwestycja sprawiła, że jego pojemność wzrosła o ponad 60%. To szczególnie ważne obecnie – sytuacja geopolityczna wymusza na nas bowiem uniezależnianie się od zagranicznych wytwórców paliw.
Zimą gazu nie zabraknie
Jak podczas konferencji prasowej podkreślał Minister Energii Miłosz Motyka, państwo i podlegające mu spółki muszą podejmować decyzje, wzmacniające odporność Polski na szoki geopolityczne. Jedną z nich była ta dotycząca wierzchowickiej instalacji.
Dziś to Europa mówi głosem Polski. Tak będzie też w przyszłości. Nie ma powrotu do rosyjskiego gazu. Nie ma miejsca na szantaż. Polska, dzięki decyzjom takim jak ta, (...) jest bezpieczna i nie da sobie narzucić energetycznego jarzma.
Minister Energii Miłosz Motyka
Polska ma przy tym stawać się hubem gazowym dla całego regionu. Ale głównym celem, zdaniem Motyki, ma być to, by „każdy obywatel, jak każda firma, czuł, że w kraju dostawy energii elektrycznej, gazu ziemnego, ropy i produktów naftowych są absolutnie niezachwiane”.
Minister zaznaczył, że konieczne jest zwiększanie zdolności produkcyjnych energii właśnie w Polsce. Import powinien być z kolei oparty na jak największej dywersyfikacji. Dodał, że fakt, iż nasz kraj jest 20. gospodarką świata to „nie są wyłącznie nagłówki czy nasza duma. To jest zobowiązanie do bardzo ciężkiej pracy i do budowy jeszcze silniejszych podstaw wzmacniających naszą gospodarkę”.
Na pytanie E24 o to, czy Polacy powinni obawiać się, że w zimie zabraknie gazu – Motyka odpowiedział, że nie. Zaznaczył jednak, że sytuację geopolityczną należy monitorować, a Ministerstwo Energii analizuje rynki gazu i energii elektrycznej pod kątem przełożenia na taryfy.
Niewykluczone jest podjęcie działań interwencyjnych – także legislacyjnych. Bo choć poziom zapełnienia naszych magazynów jest największy w Europie, to ich objętość nie jest tak duża, jak przykładowo magazynów niemieckich.
W momencie, w którym chcemy być hubem gazowym, de facto realizujemy coraz większe dostawy tego surowca także na Ukrainę, to powinniśmy mieć większą zdolność magazynowania.
Minister Energii Miłosz Motyka
Minister podkreślił więc, że zdolności magazynowania gazu muszą być zwiększone – rząd prowadzi w tym temacie rozmowy z Gaz-Systemem, Gas Storage Poland i Orlenem, których efektem ma być odpowiednio przygotowany plan inwestycyjny.
Im więcej energii będziemy w stanie wytworzyć i zmagazynować w Polsce, tym będziemy bezpieczniejsi. Warto, byśmy w tym geopolitycznym zawirowaniu zdali sobie sprawę, że jest to proces technologiczny – oparty na wiedzy i nauce, a nie na ideologii.
Minister Energii Miłosz Motyka
Kwestię bezpieczeństwa wyraźnie sygnalizował także Ireneusz Fąfara, prezes Grupy Orlen. Rozbudowa magazynu we Wierzchowicach ma być jednym z elementów troski o przyszłość energetyczną kraju. Jak mówił: „Tuż pod nami, do głębokości 2 kilometrów, znajduje się prawie 1,5 mld m3 gazu. Dzięki temu będziemy mogli bezpieczniej przetrwać nadchodzące zimy”.
Autor. Dominika Góra E24
Fąfara podkreślił również, że rozwój instalacji to praca wielu osób – prawie 1 tys. pracowników, zaangażowanych było 40 firm, a 30 pełniło funkcję dostawców. O znaczeniu ludzi mówił też Paweł Gancarz, Marszałek Województwa Dolnośląskiego.
To, co działo się tutaj w ostatnich latach, było zwiększaniem bezpieczeństwa oraz podnoszeniem kompetencji – tak lokalnych, jak i tych potrzebnych w kryzysowych sytuacjach.
Marszałek Województwa Dolnośląskiego Paweł Gancarz
Jak więc działa podziemny magazyn gazu? Nie jest on podziemną pustką czy jaskinią – jest naturalną pułapką geologiczną w wyeksploatowanym złożu gazu. Gaz ten magazynuje się w porach skał (piaskowców i wapieni) o wysokiej przepuszczalności.
Autor. Dominika Góra E24
A złoże gazu w Wierzchowicach odkryto w 1971 r. Już rok później uruchomiono jego przemysłowe wydobycie. Po 23 latach, w roku 1994, zdecydowano o zakończeniu jego eksploatacji i budowie podziemnego magazynu gazu na jego bazie.
Obecnie, w ramach działania obiektu, funkcjonują trzy klastry. Posiada on dwustronne zasilanie oraz własny, wysokosprawny blok gazowo-parowy w cyklu skojarzonym o mocy 30 MW. Cały zakład może wyprodukować ok. 40 MW energii w ciągu godziny – połowę przeznacza na własny użytek, a połowa trafia do sieci Tauronu przez Główny Punkt Zasilania.

