Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Akcja CBA w Elektrowni Ostrołęka. Żurek: Wśród zatrzymanych posłowie i szefowie spółek

E24/Magdalena Melke
E24/Magdalena Melke
Autor. E24/Magdalena Melke

„Głównym celem dzisiejszych działań prokuratury jest pozyskanie dalszych dowodów, dlatego prowadzone są przeszukania. Z informacji prokuratury wiem, że dotyczą one dwóch osób będących posłami, ale nic więcej na ten temat nie mogę powiedzieć – nie będę ujawniał ani inicjałów, ani nazwisk” – mówi Waldemar Żurek, Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny, podczas konferencji prasowej dotyczącej m.in. zatrzymania przez CBA 25 osób związanych z elektrownią w Ostrołęce.

Reklama

Straty związane z budową niedoszłego bloku węglowego szacowane są na ponad 1,35 mld zł. Zatrzymani zostali przewiezieni do Prokuratury Okręgowej w Białymstoku.

Żurek: nie ujawnimy nazwisk

Minister Żurek zaznaczył, że na ten moment nie będzie ujawniać żadnych nazwisk osób, które zostały dzisiaj zatrzymane. Jednocześnie Prokurator Generalny poinformował, że wśród 25 zatrzymanych osób znajdują się prezesi, wiceprezesi i członkowie zarządów oraz rad nadzorczych spółek Enea, Energa oraz Elektrownia Ostrołęka.

Choć Prokurator Generalny nie ujawnił danych osobowych zatrzymanych osób, Radio Zet podało informację, że wśród nich znajduje się Mirosław Kowalik, prezes Westinghouse Polska, firmy zaangażowanej w rozwój polskiego programu energetyki jądrowej.

Doniesienie pośrednio potwierdził minister energii Miłosz Motyka, odpowiadając na pytania dziennikarzy podczas wizyty w Wierzchowicach: „Zatrzymanie prezesa Mirosława Kowalika jest działaniem niezależnej prokuratury oraz niezależnych służb. Na pewno nie będzie miało ono żadnego wpływu na proces negocjacyjny. Jesteśmy w stałym kontakcie ze stroną amerykańską, więc nie widzimy tutaj żadnych ryzyk”

Wśród stawianych zarzutów minister Żurek wymienił niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień w określonych spółkach, polegające między innymi na zawarciu umowy na realizację projektu budowy Elektrowni Ostrołęka C oraz wydaniu polecenia rozpoczęcia robót bez zapewnionego finansowania, co doprowadziło do odstąpienia od projektu i wyrządzenia spółkom szkody majątkowej (zagrożenie karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat).

Prokuratura wskazała, że bierze również pod uwagę przedłożenie w 2018 roku przez przedstawicieli spółki Elektrownia Ostrołęka dokumentów nierzetelnie odzwierciedlających przewidywane wskaźniki ekonomiczne inwestycji budowy Elektrowni Ostrołęka C, mających istotne znaczenie dla uzyskania finansowania – kredytu lub podobnego świadczenia z banku bądź instytucji o podobnym profilu na ten cel gospodarczy.

Reklama
W sytuacji gdy wiadomo było, że elektrownie węglowe będą zamykane i będą nierentowne, władze spółek mimo to podejmowały decyzje o ich budowie. Później konieczne było burzenie bloków i ktoś zarabiał na tym duże pieniądze.
Waldemar Żurek, Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny

Jak poinformował minister, kolejne zarzuty brane pod uwagę przez prokuraturę dotyczą przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego w okresie od 16 marca 2018 r. do 7 sierpnia 2019 r., polegającego na wpływaniu na członków zarządu spółki Elektrownia Ostrołęka w celu doprowadzenia do podjęcia uchwały o wydaniu generalnemu wykonawcy polecenia rozpoczęcia robót pomimo braku zapewnionego finansowania, czym działano na szkodę interesu publicznego i prywatnego spółek Elektrownia Ostrołęka, Energa i Enea.

Straty: 754 mln zł i 350 mln dol

Zdaniem biegłych wartość szkody wynosi 1 027 290 250,34 zł, co jest zbieżne z ustaleniami Narodowej Izby Kontroli (NIK). W pierwotnym ujęciu śledztwa mówiono o ok. 754,4 mln zł i 350 mln dol. szkód, czyli ok. 1,35 mld zł.
Reklama

Jak podkreślał Żurek, wydatkowanie środków ze spółek Skarbu Państwa oznacza, że szkody ponieśli również obywatele. Minister zaznaczył, że prokuratura od wielu miesięcy bardzo intensywnie rozlicza „różnego rodzaju afery gospodarcze”.

”Nie jestem w stanie dzisiaj Państwu powiedzieć, jakie będą wnioski prokuratorów, ponieważ mam zasadę, której ściśle się trzymam – nie jestem o tym informowany, nie wywieram żadnego wpływu i nie kontaktuję się z zespołami śledczymi” – zaznaczył minister.

Prokurator Generalny potwierdził, że wśród zatrzymanych znajdują się osoby odgrywające ważne role polityczne, jednak nie ujawnił szczegółów śledztwa i ich nazwisk. Żurek powstrzymał się również od odpowiedzi na pytanie, wobec ilu osób spodziewane są wnioski o tymczasowe aresztowanie.

Reklama
Naszym priorytetem - po doświadczeniach z czasów poprzedniego ministra i fatalnych statystykach nadużywania tymczasowego aresztowania - jest stosowanie w pierwszej kolejności środków wolnościowych. Jednocześnie musimy należycie zabezpieczyć postępowanie, aby nie doszło do mataczenia, ucieczki czy ukrywania się. Podejrzani to często osoby majętne, dla których ucieczka lub ukrycie się jest stosunkowo łatwe. Ostateczną decyzję o tym, czy areszt okaże się konieczny, pozostawiam prokuratorom oraz sądowi.
Waldemar Żurek, Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny

Przygotowania do budowy nowego bloku węglowego w Elektrowni Ostrołęka rozpoczęły się w 2009 r. We wrześniu 2012 r. Energa zawiesiła projekt z powodu problemów z pozyskaniem finansowania rynkowego. Spółka uznała wówczas, że realizacja inwestycji będzie możliwa przy udziale partnera strategicznego.

W Ostrołęce trwa obecnie budowa bloku gazowo-parowego (CCGT) o mocy ok. 745 MW, Inwestycją zajmuje się Energa z Grupy Orlen oraz Enea. Blok zastąpił porzucony projekt węglowy (Ostrołęka C) i jest zasilany gazem dostarczanym m.in. przez gazociąg z terminala na Litwie. Zakończenie budowy planowane jest najpóźniej na I kwartał 2027 r.

Zobacz również
Reklama