Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Rolniczy kryzys w USA, czyli niespodziewany efekt wojny Trumpa

sunrise-on-the-farm-in-the-appalachian-mountains-2026-03-24-16-53-39-utc
sunrise-on-the-farm-in-the-appalachian-mountains-2026-03-24-16-53-39-utc
Autor. hokietim / Envato

Trumpowska wojna uderza w jego własne podwórko. Rolnicy z amerykańskiego Pasa Kukurydzianego (America’s Corn Belt) mają borykać się z najpoważniejszym od czterech dekad kryzysem. Powodem gwałtowny wzrost cen oleju napędowego i nawozów.

Producenci zbóż mają znajdować się na skraju upadłości, o czym informuje redakcja Financial Times. Jak czytamy, napięcia w rejonie Lewantu (in. Bliski Wschód) trwają już od pół roku. Ich skutki można dostrzec „w sercu Stanów Zjednoczonych w przededniu kluczowych wyborów uzupełniających, które zadecydują o kontroli nad Kongresem”.

Ptak, co własne gniazdo kala...

Gdy USA zaatakowały Iran, rolnicy już borykali się z trudnościami – przez lata ceny zbóż były niskie, spadały więc także ich dochody. Dodatkowo, jak pisze Financial Times, „wielu z nich uważa się również za ofiary wojen handlowych Trumpa, które – jak twierdzą – zaszkodziły amerykańskiemu eksportowi rolnemu, a w szczególności sprzedaży soi do Chin”.

Z najnowszego badania przeprowadzonego przez American Farm Bureau Federation, organizację branżową, wynika, że bez pomocy rządowej rolnicy uprawiający dziewięć głównych roślin – w tym kukurydzę – poniosą w tym roku straty w wysokości 31 mld dolarów, a w 2027 roku – 32 mld dolarów.
Financial Times

Faith Parum, ekonomistka z American Farm Bureau Federation (AFBF), określiła, że straty poniesione przez producentów kukurydzy wyniosą w tym roku 131 dolarów/1 akr (1 akr ~ 40,47 ara), a w 2027 r. – 167 dolarów/1 akr. Jeśli chodzi o produkujących soję, w tym roku stracą 80 dolarów/1 akr, a w przyszłym – 138 dolarów/1 akr. Rok 2027 ma być przy tym szóstym z kolei, w którym odnotowane będą ujemne zyski dla większości głównych upraw rzędowych w USA.

YouTube cover video

Mimo różnych krytykowanych kroków, jakie względem rolników podejmował prezydent USA Donald Trump, to właśnie wojna w Iranie – zdaniem zainteresowanych – „wywarła najbardziej daleko idący wpływ na ich działalność”.

Gwałtowne spowolnienie ruchu w Cieśninie Ormuz spowodowało wzrost cen oleju napędowego i zakłóciło globalne dostawy nawozów, których ceny już wzrosły w 2022 r. w następstwie pełnej inwazji Rosji na Ukrainę.
Financial Times

Jak w rozmowie z red. Melke mówił amerykanista Rafał Michalski„kiedy Trump zaatakował Iran, de facto uderzył we własną bazę wyborczą”. Dotychczas był bowiem postrzegany jako prezydent amerykańskiej prowincji – ale cena energii ma być dla jego społeczeństwa wyznacznikiem poziomu życia.

Problemy rolników są dodatkowo pogłębiane ekstremalnymi warunkami pogodowymi – w całym pasie amerykańskich upraw kukurydzy panują upały i susza. Jak powiedział cytowany przez Financial Times John Dittrich, uprawiający kukurydzę i soję w stanie Nebraska: „Nasze susze są gorsze, nasze ulewne deszcze są gorsze, nasze wiatry są gorsze”. To właśnie Nebraska należy do stanów najbardziej dotkniętych suszą.

Tymczasem, jak podaje PAP, ceny gazu w Europie spadają, a transport nośników energii przez Cieśninę Ormuz został wznowiony. Sytuacja wygląda tożsamo w kwestii ropy.

Choć gaz tanieje, jego ceny pozostają blisko najwyższych poziomów od marca. Na rynkach mają jednak panować „optymistyczne nastroje”, gdyż Iran i Oman omawiały „tymczasowe ramy” dot. żeglugi na tamtym terenie.

Reklama

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama