- WIADOMOŚCI
Miał być ekonomiczny D-Day, wyszło jak zwykle. USA nakładają nowe sankcje na Iran
Autor. www.whitehouse.gov
Stany Zjednoczone miały przedstawić w poniedziałek 24 sierpnia nowe, niszczycielskie sankcje wobec krajów, które nie zerwą stosunków gospodarczych z Iranem. Ostatecznie sekretarz skarbu Stanów Zjednoczonych Scott Bessent nie ogłosił wprowadzenia poważnych, nowych restrykcji wobec tych państw – ocenił CNN. Nowymi sankcjami uderzono jednak w Iran.
Sytuacji, jak zwykle, z uwagą przygląda się rynek – na razie ceny ropy spadają. Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na X jest wyceniana na NYMEX w Nowym Jorku po 84,98 USD – niżej o 0,04 proc. Brent na ICE na X jest wyceniana po 92,06 USD za baryłkę, niżej o 0,12 proc.
Ekonomiczne podduszanie przez amerykańską potęgę
„Państwa świata muszą zerwać stosunki gospodarcze z Iranem albo narażą się na konsekwencje ze strony Waszyngtonu” – ogłosił Bessent cytowany przez PAP. Rozpoczęła się Operacja „Gospodarczy Wyrzutek” („Economic Outcast”), która ma „ekonomicznie udusić” Iran – zapowiedział przedstawiciel amerykańskiej administracji. „Amerykańska potęga” może z pełną mocą zareagować na jakąkolwiek formę współpracy gospodarczej z Teheranem – dodał. Nie określono, w jaki konkretnie sposób. Porównał także, ponownie, nowe sankcje wobec Iranu do lądowania aliantów w Normandii podczas II Wojny Światowej (D-Day).
USA objęły dotąd restrykcjami wiele małych chińskich rafinerii, sprowadzających irańską ropę naftową, lecz dotychczas nie zdecydowały się m.in. na działania przeciwko chińskim bankom – w obawie, że uderzy to w trwający rozejm handlowy i zakończy odwilż w stosunkach z Pekinem – opisała PAP. Sekretarz skarbu USA zaznaczył, że każde państwo otrzymało wyznaczony harmonogram porzucenia określonych transakcji z Iranem, a „cierpliwość USA nie jest nieograniczona”.
Iran stoi obecnie przed bardzo jasnym wyborem i dwiema drogami: całkowitą izolacją na arenie międzynarodowej i gospodarką nastawioną jedynie na przetrwanie albo powrotem do normalności i szansą na ponowne włączenie się do światowej gospodarki.
Scott Bessent
In the Second World War, D-Day marked the historic beginning of a campaign with our allies to target and drive the enemy from its positions, including those in third countries. Today, in that same spirit, we are launching an economic onslaught against Iran’s financial connections… pic.twitter.com/1fLyobUucu
— Treasury Secretary Scott Bessent (@SecScottBessent) August 24, 2026
Resort Bessenta ogłosił, że Stany Zjednoczone nałożyły sankcje na ponad 60 podmiotów, osób i statków na całym świecie, które umożliwiają irańskiemu reżimowi pozyskiwanie technologii nuklearnej i rakietowej, czerpanie dochodów z ropy naftowej i prowadzenie operacji cybernetycznych – opisała PAP. Ma to być dopiero pierwsza „fala sankcji”, a w przyszłym tygodniu należy się spodziewać, że USA uderzą w _„ważną instytucję finansową”.
Wokół ogłoszenia planu USA wobec Iranu narastało wiele szumu, ale to, co otrzymaliśmy, jest raczej ostrzeżeniem o kierunku, w którym będzie zmierzać polityka USA, niż natychmiastowym szokiem dla podaży fizycznej ropy naftowej.
Harris Khurshid, Karobaar Capital Lp.
Dopóki sankcje USA nie zaczną wpływać na to, kto może kupować, transportować, czy też finansować irańską ropę naftową, to inwestorzy raczej nie powinni mieć powodów, aby doliczać kolejną premię za ryzyko do cen ropy – ocenił Khurshid.
Niedobory paliw w bogatym w surowce Iranie
Minister gospodarki Iranu Ali Madanizadeh oświadczył, że jego kraj jest w pełni przygotowany na przetrwanie amerykańskich sankcji, które nie są w stanie „przeciąć finansowych arterii” Iranu. Dodał, że jego kraj ma „plan na dwa lata”, który pozwoli przetrwać sankcje.
Należy zaznaczyć, że w Iranie kryzys gospodarczy trwa od wielu lat i stanowi także jeden z powodów regularnie wybuchających protestów w tym kraju. Ta niestabilność ekonomiczna stała się więc niejako normą, ale nie oznacza to, że mieszkańcy Iranu pozostaną cierpliwi wobec „niepopularnego” reżimu, który krwawo tłumi protesty.
Olbrzymim problemem są obecnie niedobory paliw w tym zasobnym w surowce kraju. Na rynku benzyny w Iranie występuje dzienny deficyt w wysokości 14-15 mln litrów z powodu rekordowego popytu, zniszczeń w infrastrukturze poniesionych w czasie wojny i „zmian w priorytetach budżetu państwa” – opisała PAP. Ceny te, podobnie jak w Polsce, choć w zupełnie innej perspektywie, to niezwykle wrażliwa kwestia, która może być iskrą dla kolejnych protestów wobec władz w Iranie.
To na razie tylko strzał ostrzegawczy
Zapowiadane nowe sankcje USA wobec krajów kupujących ropę z Iranu oznaczają jedno: uderzenie w Chiny. We wrześniu 2025 roku Teheran wyeksportował ropę o wartości od 3,9 do 4,2 mld dolarów; zdecydowaną większość tego surowca kupują Chiny – największy na świecie konsument energii – poinformowałCNN.
— Donald J. Trump (@realDonaldTrump) July 2, 2026
„Zakupy dokonywane przez Chiny odpowiadają za około 90 procent irańskiego eksportu ropy, zapewniając dziesiątki miliardów dolarów rocznych wpływów, które wspierają budżet państwa oraz działania militarne Iranu” – stwierdziła wcześniej w tym roku Amerykańsko-Chińska Komisja ds. Przeglądu Gospodarczego i Bezpieczeństwa.
Poniedziałkowy komunikat był „strzałem ostrzegawczym” – zapowiedział Bessent. Choć sankcjami objęto niektóre podmioty i osoby, nie ogłoszono szeroko zakrojonych środków wymierzonych w konkretne państwa. Rząd USA ostrzegł także, że marynarzom i firmom żeglugowym grożą obecnie sankcje lub kary, jeśli odpowiedzą na żądania przekazania informacji ze strony organizacji powołanych przez Iran do zarządzania ruchem w cieśninie Ormuz.
Co ważne, w kontekście rynku ropy i gazu, według kwietniowego raportu firmy Nomura przez cieśninę Ormuz transportowane jest 38% chińskiej ropy naftowej oraz 23% skroplonego gazu ziemnego.


Wybrane okazje dla Ciebie