Reklama
Reklama
Reklama
  • ANALIZA
  • W CENTRUM UWAGI

Koniec z wyzyskiem pracowników na budowie Nowej Chemii? Przełom w sprawie

Budowa Nowej Chemii, widok z góry
Budowa kompleksu Nowa Chemia Orlenu pod Płockiem – stan na grudzień 2025 r.
Autor. Orlen / https://www.orlen.pl/pl/o-firmie/kluczowe-projekty/nowa-chemia/nowa-chemia-galeria-zdjec

Sprawa wyzysku osób pracujących przy budowie kompleksu Nowa Chemia Orlenu pod Płockiem stała się głośna w 2024 r. Interesowała się nią Państwowa Inspekcja Pracy, Prokuratura Okręgowa w Płocku, a także Fundacja Widzialne i senatorka Anna Górska. Przedstawicielki Fundacji kontynuują działania na rzecz praw pracowniczych migrantów zatrudnionych przy tej inwestycji. Koncentrują się one obecnie na tym, by osoby te dostawały na czas wypłaty.

Fundacja Widzialne nie odpuszcza sprawy obcokrajowców zatrudnionych przy budowie kompleksu Nowa Chemia Orlenu pod Płockiem (dawniej Olefiny III). Po udanej interwencji przeprowadzonej wraz z senatorką Anną Górską i złożonym zawiadomieniu do prokuratury w sprawie jednego z podwykonawców inwestycji, dwie przedstawicielki Fundacji 13 sierpnia spotkały się z przedstawicielami Orlenu w Warszawie, by omówić kwestię odpowiedzialności i sprawczości Orlenu w sprawie terminowości wypłaty wynagrodzeń pracowników zatrudnianych przez podwykonawców. Szczegóły ustaleń omówiły w rozmowie z E24 senatorka Anna Górska i członkini Fundacji Marianna Łoboda uczestniczące osobiście w spotkaniu. Więcej o tej sprawie w tekście „Wraca sprawa wyzysku pracowników na budowie Nowej Chemii. Obrońcy praw alarmują”.

Jaka jest rola Orlenu?

Jak podkreśliła przedstawicielka Fundacji Widzialne Marianna Łoboda, spotkanie zostało przez Orlen potraktowane poważnie. Fundacja zabiegała o spotkanie z Marcinem Wasilewskim, Wiceprezesem Zarządu ds. Rozwoju i Inwestycji w Orlenie, odpowiedzialnym za projekt Nowa Chemia, oraz Rafałem Trzebińskim, Dyrektorem Wykonawczym ds. Projektu Nowa Chemia, i osoby te faktycznie w spotkaniu wzięły udział. Dodatkowo ze strony Orlenu w spotkaniu wzięli udział Michał Domaradzki, Dyrektor Obszaru Kontroli i Bezpieczeństwa, dr Marta Potocka z Biura Zrównoważonego Rozwoju i Transformacji Energetycznej Orlenu, a także Jan Binkiewicz i Arkadiusz Falecki.

Przedstawiciele Orlenu początkowo zaznaczyli, że wykonawcą inwestycji jest konsorcjum Técnicas Reunidas i Hyundai Engineering, a sam Orlen, jako inwestor, nie ma bezpośredniego wpływu na przebieg prac i nie zatrudnia pracowników, jednakże zależy mu na dobrej jakości pracy na inwestycji. Kwestie te bliżej wyjaśniła senatorka Anna Górska w rozmowie z E24:

Podkreślić jednak należy, że za kwestie techniczne tej inwestycji odpowiada wykonawca, czyli konsorcjum Técnicas Reunidas i Hyundai Engineering, i to oni bezpośrednio współpracują z podwykonawcami odpowiadającymi za zatrudnienie pracowników. To jest ich decyzja, że na ich zlecenie zajmują się tym zewnętrzne firmy. W przypadku przynajmniej jednej z nich na innych dużych inwestycjach w innych częściach świata dochodziło do nadużyć. Konsorcjum mogłoby zdecydować się na samodzielne zatrudnianie pracowników, bez zlecania tego podwykonawcom. Ich odpowiedzialność jest w tym zakresie kluczowa. Nie można jednak zrzucić całkowicie odpowiedzialności z Orlenu jako inwestora. Potwierdzają to także wyroki europejskich sądów w podobnych sprawach. Prawo mówi jednoznacznie – inwestor odpowiada za całość procesu inwestycyjnego.
Senatorka Anna Górska
Reklama

Co może zrobić Orlen?

Jak przekazała Marianna Łoboda, wbrew temu, o czym przekonywał na początku spotkania Orlen, przypadki braku wypłat na czas dla pracowników nie są jednostkowymi przypadkami czy wyjątkami od reguły.

Fundacja Widzialne przypomniała, że od dwóch lat kilkaset osób – a jak powiedziała Łoboda, według Państwowej Inspekcji Pracy nawet 1000 osób, notorycznie nie dostaje wynagrodzeń na czas. Zdaniem Fundacji ma to więc skalę systemową, a niektóre działania podwykonawców noszą znamiona handlu ludźmi, co skłoniło organizację do przesłania zawiadomienia do prokuratury w sprawie jednego z podwykonawców. „To absurd mówić, że coś jest jednostkowe, jeśli dotyczy 1000 osób i powtarza się notorycznie” – skomentowała Marianna Łoboda.

Fundacja podkreśliła, że zwraca się w tej sprawie do Orlenu, jako inwestora i spółki skarbu państwa również dlatego, że na swoje liczne pisma nie otrzymała odpowiedzi ani od Técnicas Reunidas, ani od Hyundai Engineering, ani od podwykonawcy Daeah Engineering & Construction. „Zwracamy się do Orlenu, bo uważamy, że Orlen ma większą sprawczość, a jako inwestor ma też środki do tego, żeby wywierać wpływ na wykonawców” – zaznaczyła Marianna Łoboda w rozmowie z E24.

Jak podkreśliła z kolei Anna Górska, „Orlen nie uchyla się od odpowiedzialności. Przedstawiciele zdają sobie sprawę, że to także po ich stronie leży nacisk na wykonawców, którzy z kolei mogą naciskać na swoich podwykonawców”.

Reklama

Co do tej pory robił Orlen?

Do tej pory na terenie budowy funkcjonowały skrzynki, gdzie pracownicy anoimowo mogli wrzucić list ze skargą na nadużycia, która miała trafić bezpośrednio do Orlenu. Jak przekazał Orlen w czasie spotkania, pracownicy w zasadzie z nich nie skorzystali. Jak podkreśliła Marianna Łoboda, która w 2025 r. zaczęła badać sprawę nadużyć wobec migrantów zatrudnionych przy budowie w ramach pracy magisterskiej, jej samej zajęło miesiąc, by skłonić pracowników do rozmów o zaległych wypłatach.

Dla mnie to oczywiste, że pracownicy, którzy od dwóch lat notorycznie nie dostają wypłat i są zastraszeni przez pracodawców, po prostu się boją, że stracą pracę” i dlatego nie korzystają ze skrzynek – powiedziała przedstawicielka Fundacji. Jak przyznała, w czasie, gdy zaczęła się angażować w temat, część pracowników kompleksu Nowej Chemii przestała nawet odwiedzać kawiarnię, w której pracowała, by nie zostać z nią powiązana.

Mnie to przeraża, że pracownicy boją się mówić, że nie są świadomi swoich praw, a pracodawcy wykorzystują to, że nie znają polskiego prawa i języka. Większość osób, z którymi rozmawiałam, była przekonana, że jeżeli ma zapewnione zakwaterowanie przez pracodawcę, to nie musi mieć wypłaty na czas. Pracownicy są zastraszani, że jeżeli opowiedzą o swojej sytuacji, to zostaną zwolnieni i stracą wizę. Na spotkaniu głośno mówiłyśmy Orlenowi, dlaczego nie chcą oni zgłaszać im nadużyć ze strony wykonawców.
Marianna Łoboda, Fundacja Widzialne
Reklama

Co udało się osiągnąć?

Na spotkaniu zaproponowano nowe rozwiązanie. Pracownicy będą kontaktować się z Orlenem za pośrednictwem Fundacji, opierając się na już wypracowanych, zaufanych kontaktach. Fundacja ma przekazywać informacje o nadużyciach bezpośrednio dyrektorowi Rafałowi Trzebińskiemu, który ma kontaktować się z wykonawcami.

Jak podkreśliła Marianna Łoboda, Fundacja monitoruje sytuację, jest w stałym kontakcie z migrantami i wie, że aktualnie otrzymują wynagrodzenia. Ostatnia interwencja poskutkowała – tydzień po niej pracownicy otrzymali wypłaty, a podwykonawca ich zatrudniający zorganizował także wycieczkę w ramach benefitów i zorganizował system premiowy.

Głos Orlenu jest wyraźny i stanowczy. Po mojej ostatniej senatorskiej interwencji wykonawcy wypłacili wszystkie wynagrodzenia, a pracownicy dostali podwyżki, premie i dodatkowe benefity. Sama interwencja przebiegła bez zakłóceń, razem z przedstawicielkami fundacji zostałyśmy bardzo dobrze przyjęte na obiekcie w Płocku. Wszystkie nasze prośby zostały spełnione, mogłyśmy obejrzeć miasteczko kontenerowe, nie było tematów tabu i rozmawialiśmy otwarcie o wszystkim” – podsumowała z kolei lipcową interwencję senatorka Górska.

Orlen podejmuje pewne działania, by problem ten systemowo rozwiązać. Chodzi m.in. o aneksy do umów z generalnymi wykonawcami, gdzie znajdują się zapisy dotyczące tego, że prawa pracownicze muszą być bezwzględnie przestrzegane i nie może dochodzić do sytuacji takich, jak opóźnienia w płatnościach wynagrodzeń. W kolejnych aneksach do kontraktu dodano rozwiązania, które pozwalają Orlenowi nakładać sankcje na generalnych wykonawców za nadużycia prawa w stosunku do pracowników
– dodała Anna Górska.

Teraz Fundacja Widzialne czeka na odpowiedź Prokuratury Rejonowej w Płocku, do której w kwietniu 2026 r. złożyła zawiadomienie podejrzenia popełnienia przestępstw przez jedną ze spółek zatrudnianą przez podwykonawców budujących kompleks Nowa Chemia.

Jestem dobrej myśli po tym spotkaniu. Mam nadzieję, że Orlen będzie korzystał ze swojej pozycji inwestora i kolejne interwencje nie będą już potrzebne. Jest to spółka skarbu państwa i każda inwestycja przez tę spółkę realizowana, niezależnie od długości łańcucha podwykonawców, wystawia wizytówkę państwu. Nie chcemy, by cierpiał na tym wizerunek państwa polskiego i sam Orlen nie chce, by cierpiał na tym wizerunek spółki. Inwestycji takiej skali, gdzie również będą zatrudniane osoby z całego świata, będzie w Polsce coraz więcej. Aby zapobiec podobnym nadużyciom, zwrócę się do odpowiednich resortów z wnioskiem, by przyjrzeć się doświadczeniom Orlenu i wzorować się na jego umowie z wykonawcami przy realizacji innych tego typu inwestycji, wdrażając zapisy o sankcjach za nadużycia prawa pracy
– podsumowała efekty spotkania senatorka Anna Górska.
Reklama

Początek sprawy

Fundacja Widzialne zaczęła interesować się problemami pracowników zagranicznych zatrudnionych przy budowie kompleksu Nowa Chemia Orlenu pod Płockiem w 2025 r. Jak dowiedziała się Fundacja, zdarzało się, że pracownicy nie otrzymywali wypłat na czas, i nie był to odosobniony przypadek.

Już wcześniej, w 2024 r., do Prokuratury Okręgowej w Płocku wpłynęły zawiadomienia dotyczące naruszania praw pracowniczych obcokrajowców zatrudnionych przy budowie kompleksu – jeszcze wówczas – Olefiny III i utrudniania kontroli. Prokuratura wszczęła postępowania z art. 189a par. 1. Kodeksu karnego, który dotyczy handlu ludźmi i obejmuje także np. wykorzystywania osób do pracy przez wprowadzenie ich w błąd czy też wykorzystywanie ich bezradności – m.in. poprzez nieznajomość języka, które następnie umorzyła.

Jednakże Fundacja Widzialne, w odpowiedzi na skargi pracowników, w kwietniu 2026 r. złożyła do Prokuratury Okręgowej w Płocku kolejne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez jedną ze spółek zatrudnianą przez podwykonawców budujących kompleks – już teraz – Nowa Chemia. Chodzi o uporczywe naruszanie praw pracowniczych osób zatrudnianych przez firmę, w tym powtarzające się opóźnianie wypłat wynagrodzeń i wynagrodzenia poniżej płacy minimalnej. Drugą przesłanką jest artykuł dotyczący handlu ludźmi.

W lipcu 2026 r. Fundacja przeprowadziła wspólnie z senatorką Anną Górską udaną interwencję senatorską na terenie budowy w Płocku, w wyniku której pracownicy wkrótce dostali zaległe wypłaty. 

Reklama
Zobacz również

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama