Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Akcje KGHM wzrosły o 161% r/r. Dlaczego polski gigant wyprzedza konkurencję?

KGHM
KGHM
Autor. KGHM

Stopa zwrotu z akcji KGHM wchodzących w skład funduszu ETF Global X Copper Miners (COPX) w okresie od sierpnia 2025 r. do sierpnia 2026 r. wzrosła o 161 proc., wyprzedzając międzynarodowych konkurentów takich jak BHP Group czy Hudbay Minerals.

W omawianym okresie cena kontraktów na miedź wzrosła o 47 proc. Jednak wpływ na tak dobre wyniki spółki miały nie tylko globalne wzrosty cen miedzi.

KGHM liderem

Rosnąca cena miedzi, która w 2026 r. osiąga historyczne maksima (obecnie w dostawach 3-miesięcznych na LME metal jest wyceniany po 14 201 dol./tonę), naturalnie napędza wycenę spółek wydobywczych. Koszty funkcjonowania kopalni, obejmujące wykorzystanie energii, zakup maszyn i wynagrodzenia pracowników, są dość przewidywalne i w miarę stałe.

W efekcie przy wzroście cen miedzi na globalnych rynkach (który w porównaniu rok do roku wyniósł ok. 47 proc. ) dodatkowe pieniądze ze sprzedaży surowca trafiają na konto zysków spółki. Rynki finansowe wyceniają wspomniany napływ środków, przez co akcje firm górniczych zyskują na wartości proporcjonalnie mocniej niż sam surowiec.

mining.com
mining.com
Autor. mining.com

Potwierdza to półroczny raport z działalności KGHM, opublikowany w ubiegłym tygodniu. Licząc od sierpnia 2025 r., cena kontraktów na miedź wzrosła o 47 proc., a srebra – o 141 proc., dzięki czemu polska spółka wypracowała zysk w wysokości 5 579 mln zł. To niemal dziesięciokrotny wzrost w stosunku do 580 mln zł z pierwszego półrocza 2025 r.

Przychody z umów z klientami wzrosły o 40,8 proc., a skorygowana EBITDA podskoczyła o 89,1 proc., docierając do imponujących 9 198 mln zł. W tym samym czasie zadłużenie netto Grupy KGHM spadło o 13,5 proc.

Tak wysoka stopa zwrotu z akcji KGHM wynika z dużego komponentu srebra w produkcji, które wzrosło wyraźnie bardziej niż miedź czy złoto” – zaznacza w komentarzu dla E24 Jakub Szkopek, analityk Erste Group. „W 2024 r. przychody ze sprzedaży srebra i złota wyniosły 6,2 bln zł, a w 2026 r. według naszych szacunków sięgnąć mogą 15 bln zł”.

Jednak zdaniem samej spółki świetne wyniki są nie tylko efektem wysokich marż na miedzi, lecz również skutkiem optymalizacji kosztowej KGHM. W raporcie zaznaczono, że dzięki wprowadzeniu części wewnętrznych inicjatyw do końca czerwca 2026 r. spółce udało się zaoszczędzić 300 mln zł. Obniżyło to podstawowy, gotówkowy koszt produkcji metalu (tzw. koszt C1) o 22,5 proc.

Wspomniane 300 mln zł oszczędności to zaledwie 2 proc. półrocznych kosztów operacyjnych KGHM, jednak warto spojrzeć na tę liczbę z perspektywy całego okresu działalności przedsiębiorstwa. Optymalizacja kosztowa jest długofalową pracą u podstaw, która wzmocni pozycję spółki, kiedy koniunktura na miedzi ulegnie odwróceniu.

Widać, że wzrost wyników finansowych zwiększył pewność zarządu odnośnie przyszłych inwestycji – zaznacza Szkopek. „Nowa strategia stawia na wzrost nakładów na inwestycje praktycznie we wszystkich lokalizacjach geograficznych. Dodatkowo pojawia się koncepcja zakupu aktywów górniczych”.

Jednocześnie analityk Erste Group podkreśla, że ceny metali są mocno cykliczne i mogą zaskakiwać zarówno pozytywnie, jak i negatywnie. "KGHM jest relatywnie drogim producentem miedzi więc wydatki inwestycyjne powinny być dostosowane do długoterminowych możliwości finansowych" - podkreśla.

Wszyscy zyskują na miedzi

Choć w porównaniu z wyceną akcji KGHM wyniki jego konkurentów są o wiele niższe w wartościach bezwzględnych, to nie należy ich automatycznie odczytywać jako rynkowej porażki. Wręcz przeciwnie.

Wyniki na poziomie 77 proc. czy 108 proc. wzrostu akcji rocznie to znaczące liczby na rynkach kapitałowych. Różnice w wycenach wynikają m.in. z innych struktur operacyjnych przedsiębiorstw i portfeli inwestycyjnych.
YouTube cover video

Przykładowo, australijsko-brytyjski BHP Group to największy koncern wydobywczy na świecie, wydobywający na masową skalę rudę żelaza, węgiel metalurgiczny czy potaż. Z tego względu 77-procentowy wzrost akcji na samej miedzi to wysoki wynik dla spółki – czerwony metal wygenerował dla niej aż 54 proc. zysku EBITDA, stając się głównym motorem napędowym grupy i po raz pierwszy wyprzedzając w zestawieniu rudę żelaza.

Inaczej ma się sytuacja z kanadyjskimi spółkami wydobywczymi First Quantum Minerals (FQM) i Teck Resources, gdzie udział miedzi stanowi odpowiednio główny trzon działalności firm i fundament strategii wzrostu. Akcje FQM wzrosły o 101 proc., a Teck Resources o 108 proc., co w przypadku spółek, gdzie miedź jest głównym profilem działalności, jest wynikiem wyraźnie słabszym na tle branżowych liderów.

Na gorsze wyniki złożyło się kilka czynników. Spółka FQM mierzyła się ze sparaliżowaniem swojego najważniejszego i najbardziej rentownego aktywa – kopalni Cobre Panama. Z powodu nielegalnych blokad dróg dojazdowych oraz kluczowego dla logistyki portu Punta Rincón, spółka została zmuszona do całkowitego zawieszenia komercyjnej produkcji i wprowadzenia kopalni w kosztowny tryb „konserwacji i bezpiecznego utrzymania”.

Z kolei wyniki Teck Resources są mocno obciążone przez skalę inwestycji w chilijską kopalnię miedzi Quebrada Blanca Phase 2 (QB2). Docelowo projekt ma konsolidowaną produkcję miedzi w całej grupie i funkcjonować przez 27 lat, jednak opóźnienia w inwestycji mogą wywindować jej ostateczny koszt do 8 mld dol.

Ciekawym przypadkiem jest wzrost akcji kanadyjskiego Hudbay Minerals (wzrost o 156 proc.). W czerwcu bieżącego roku firma sfinalizowała emisję obligacji komunalnych na kwotę 52 mln dol. na poczet flagowego projektu Copper World w USA (Arizona). W tym samym czasie kanadyjska firma formalnie zamknęła akwizycję spółki Arizona Sonoran, dzięki czemu jest w stanie stworzyć trzeci największy dystrykt miedziowy w całej Ameryce Północnej. Inwestorzy widzą bezpieczną ekspansję na rynek USA, dlatego notowania spółki dynamicznie rosną.

Reklama
Zobacz również

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama