- WIADOMOŚCI
USA zwiększają presję na Iran. Rynek czeka na szczegóły
Stany Zjednoczone zagroziły Iranowi „największą ofensywą finansową, jaka kiedykolwiek została przeprowadzona”, przygotowując sankcje gospodarcze wymierzone w partnerów handlowych Iranu. Sekretarz skarbu USA Scott Bessent ma w poniedziałek przedstawić szczegóły planu izolacji gospodarczej Iranu.
„O świcie rozpoczyna się ekonomiczny D-Day – największa ofensywa finansowa, jaką kiedykolwiek zorganizowano przeciwko przeciwnikowi” – napisał Bessent w „Financial Times”.
Bessent ma przedstawić 24 sierpnia pakiet sankcji uderzających w partnerów handlowych Iranu na konferencji prasowej, którą zaplanowano na godzinę 20:00 czasu polskiego.
USA planują restrykcje
Bessent nie podał na razie szczegółów amerykańskiego planu. Zasygnalizował jednak, że USA będą celować w „przestraszone kraje” praktykujące „ustępstwa” poprzez angażowanie się w gospodarkę i system finansowy Iranu. „Dobrze by było, gdyby rozważyli konsekwencje jej utrzymania” – napisał w „Financial Times”.
Nie sprecyzował jednak jakie kraje i sektory zostaną objęte restrykcjami.
Wezwał także Chiny do współpracy z USA, podkreślając, że historycznie Chiny otrzymywały połowę importu ropy z regionu Zatoki. Rzecznik ambasady Chin w Waszyngtonie stwierdził, że „sankcje i presja nie pomagają rozwiązać problemu” i wezwał do dyplomacji.
Wcześniej Donald Trump oświadczył w piątek, że USA mają kontrolę nad Ormuzem i ocenił, że Iran chce zawrzeć porozumienie, choć nie jest jeszcze gotowy na odpowiednią umowę.
Iran odpowiada groźbą blokady
Iran zapowiedział z kolei wstrzymanie całego eksportu ropy z Zatoki Perskiej, jeśli „wojna gospodarcza będzie trwała”. Mohsen Rezaei, sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu, napisał w mediach społecznościowych: „Jeśli wojna gospodarcza będzie trwała, ani kropla ropy nie zostanie wyeksportowana, ani przez Cieśninę Ormuz, ani z żadnego miejsca w Zatoce Perskiej”.
Dodał, że Iran uzna udział lub wsparcie każdego kraju w amerykańskiej wojnie gospodarczej przeciwko narodowi irańskiemu za akt wojny.
W poniedziałej szef armii Pakistanu Asim Munir odwiedzi Teheran w ramach działań mających na celu przywrócenie pokoju i bezpieczeństwa w regionie. Pakistan mediuje w konflikcie, a źródło rządowe Pakistanu poinformowało, że Munir poruszy temat ostatnich wydarzeń, w tym groźby USA nowych sankcji.
Ceny ropy powoli spadają
Rynek czeka na szczegóły amerykańskiego planu izolacji gospodarczej Iranu. Inwestorzy zwracają szczególną uwagę na Chiny, które kupują większość irańskiej ropy, oraz na sytuację w Cieśninie Ormuz. Jej ponowne otwarcie dla żeglugi ma kluczowe znaczenie dla światowych dostaw energii.
Ceny ropy w poniedziałek spadają po dwóch tygodniach wzrostów. Baryłka West Texas Intermediate w dostawach na wrzesień kosztuje 85,68 USD, czyli o 1,59 proc. mniej, a Brent na październik jest wyceniany na 93,14 USD, po spadku o 1,32 proc.
Analitycy przypominają, że ropa naftowa zdrożała w tym roku o ponad 50 proc. Ryzyko dalszych zakłóceń dostaw z Zatoki Perskiej pozostaje więc jednym z najważniejszych czynników wpływających na ceny surowca.
Gaz w Europie nieco tańszy
Napięcia na Bliskim Wschodzie wpływają także na europejski rynek gazu. Ceny nieznacznie spadają po zwyżkach w Azji, ale inwestorzy nadal obawiają się zakłóceń w dostawach LNG i wyścigu o surowiec przed sezonem grzewczym.
Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Endex Dutch TTF) kosztują 65,83 euro za MWh. W ubiegłym tygodniu gaz zdrożał w Europie o 7 proc.
Import LNG do Europy Zachodniej wzrósł w tygodniu zakończonym 21 sierpnia do 1,7 mln ton, czyli o 15 proc. więcej niż tydzień wcześniej.
Zapasy gazu poniżej normy
Dalsze zakłócenia transportu w Cieśninie Ormuz mogłyby utrudnić Europie odbudowę zapasów gazu. Magazyny w UE są obecnie wypełnione w 61,7 proc., wobec 80 proc. średniej pięcioletniej dla tego okresu. Z kolei w Polsce wynoszą 33,20 TWh, a zapełnienie magazynów sięga 90,1 proc., wobec sezonowej średniej pięcioletniej wynoszącej 92,7 proc.
Na razie inwestorzy przyjmują strategię „czekaj i obserwuj”, oczekując na szczegóły amerykańskiego planu wobec Iranu. Dalsza eskalacja mogłaby ponownie podbić ceny energii, szczególnie jeśli zagroziłaby infrastrukturze naftowej i gazowej w Zatoce Perskiej.
Analitycy Goldman Sachs oceniają, że w grudniu ceny LNG w Europie mogą przekroczyć 100 euro za MWh. Wyższe ceny ograniczyłyby popyt w Azji i zwiększyły dostępność ładunków dla Europy.
AZ/ PAP




Wybrane okazje dla Ciebie