- WIADOMOŚCI
Paliwowy krwiobieg NATO. Polska dołączy do CEPS za 6–7 lat
Autor. @MON_GOV_PL/X.com
Decyzja NATO o rozbudowie wojskowej infrastruktury paliwowej na wschód otwiera drogę do włączenia Polski do systemu rurociągów CEPS. Według dr. Aleksandra Olecha, redaktora naczelnego Defence24, może to nastąpić w ciągu sześciu–siedmiu lat i będzie jednym z najważniejszych projektów wzmacniających logistykę wojskową na wschodniej flance Sojuszu.
”CEPS to paliwowy krwiobieg NATO, czyli system rurociągów, magazynów, stacji pomp i punktów załadunku, który ma zapewnić dostawy paliwa dla wojsk Sojuszu” – podkreśla dr Aleksander Olech, redaktor naczelny Defence24 i wykładowca Baltic Defence College, w rozmowie z PAP.
NATO inwestuje na wschodniej flance
Podczas zakończonego w środę szczytu NATO w Ankarze państwa członkowskie zatwierdziły program inwestycyjny o wartości 27 mld euro. Środki zostaną przeznaczone na rozbudowę i modernizację wojskowej infrastruktury paliwowej obejmującej magazyny, rurociągi oraz systemy dystrybucji.
Decyzja oznacza rozbudowę systemu rurociągów CEPS (Central European Pipeline System) na wschód. odczas spotkania sekretarz generalny Sojuszu Mark Rutte poinformował, że Polska stanie się częścią natowskiego systemu. Dla Polski jest to kwestia strategiczna, ponieważ mimo że kraj wstąpił do Sojuszu Północnoatlantyckiego w 1999 r., do tej pory nie został połączony z CEPS.
W końcowym komunikacie ze szczytu zapowiedziano, że nowa infrastruktura będzie rozwijana przede wszystkim w kierunku wschodniej flanki NATO. Według informacji agencji Bloomberg największymi beneficjentami inwestycji mają być Polska, kraje bałtyckie, Rumunia, Bułgaria oraz Turcja.
Plan zakłada przedłużenie istniejących magistrali paliwowych o setki kilometrów na wschód od ich obecnych zakończeń w zachodnich Niemczech. Szacuje się, że w ciągu najbliższych dwóch dekad całkowita wartość projektów związanych z rozbudową tej infrastruktury może sięgnąć 30 mld dolarów.
Polska dołączy do CEPS za 6-7 lat
Według szacunków Aleksandra Olecha przyłączenie Polski do natowskiego systemu paliwowego może nastąpić w ciągu sześciu–siedmiu lat. Zbudowanie pełnej infrastruktury obejmującej całą Europę Wschodnią, wraz z magazynami i zapleczem logistycznym, zajmie jednak znacznie więcej czasu. Proces ten może potrwać nawet kilkanaście lat, a według wcześniejszych prognoz – nawet 20–25 lat.
CEPS tworzą linie przesyłowe o łącznej długości ponad 5 tys. km. System działa głównie w Europie Zachodniej – we Francji, Belgii, Holandii, Luksemburgu i Niemczech.
”Szerszy NATO Pipeline System ma ponad 10 tys. km w 12 państwach” – zaznaczył Aleksander Olech.
Ekspert wyjaśnił, że w czasie pokoju infrastruktura ta obsługuje również rynek cywilny. Może wspierać lotnictwo cywilne, transport paliw syntetycznych, a także wzmacniać rolę takich podmiotów jak PERN, Orlen, porty, lotniska czy Centralny Port Komunikacyjny, ale tylko wtedy, gdy pojawi się odpowiedni popyt cywilny.
Koszty operacyjne CEPS wynoszą około 180 mln euro rocznie, przy czym niemal 90 proc. tej kwoty pokrywają wpływy od klientów biznesowych.
W czasie wojny system ma wojskowy priorytet
W razie konfliktu system przechodzi na priorytet wojskowy, zapewniając dostawy paliwa dla operacji NATO.
”To ważne, bo w scenariuszu operacji NATO na wschodniej flance lotnictwo może odpowiadać za około 85 proc. zużycia paliwa, wojska lądowe za 10 proc., a marynarka za 5 proc. Jedna brygada pancerna w działaniach manewrowych może potrzebować ponad 300 tys. litrów paliwa dziennie, więc same cysterny drogowe i kolejowe nie wystarczą” – wskazał Aleksander Olech.
Jego zdaniem rozszerzenie systemu na Polskę oznaczać będzie sprawniejsze zaopatrywanie wojsk NATO i USA, zwiększenie zdolności odstraszania, odciążenie transportu drogowego i kolejowego oraz lepsze zabezpieczenie baz wojskowych, lotnisk i magazynów.
Dlaczego Polska czekała na połączenie z systemem?
Na pytanie PAP, dlaczego do tej pory rurociąg nie został podciągnięty bliżej wschodniej flanki Sojuszu, mimo że jest to region najbardziej narażony na potencjalny konflikt z Rosją, Aleksander Olech wskazał, że wynikało to ze zmian w polityce NATO po zakończeniu zimnej wojny.
Jego zdaniem sojusz przez lata redukował infrastrukturę wojskową, koncentrując się bardziej na krótkich misjach ekspedycyjnych niż na przygotowaniach do obrony zbiorowej.
Dodatkowo państwa wschodniej flanki, które dołączały do NATO po zakończeniu zimnej wojny, weszły do NATO bez rozbudowanego zaplecza logistycznego. Zmiana podejścia nastąpiła dopiero po aneksji Krymu przez Rosję w 2014 r. oraz pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę w 2022 r.
Rozbudowa systemu paliwowego NATO na wschód jest więc elementem szerszego procesu wzmacniania zdolności obronnych NATO i przygotowania infrastruktury do długotrwałych działań wojskowych.
AZ/PAP
