- WIADOMOŚCI
Gazowy potencjał Polski rośnie wraz z infrastrukturą
Autor. GAZ-SYSTEM - materiały prasowe
Polska ma szansę stać się gazowym hubem Unii Europejskiej. Zaprzestanie importu gazu ziemnego z Rosji daje naszemu krajowi możliwość stania się kluczowym graczem sektora. W szczególności, przy widocznym rozwoju infrastruktury.
Jak w najnowszym wydaniu „Tygodnika Gospodarczego” podaje Polski Instytut Ekonomiczny (PIE), „w latach 2021-2025 import LNG do Polski wzrósł ponad dwukrotnie (z 41 TWh do 88 TWh), co uwarunkowane było przede wszystkim zaprzestaniem importu gazu ziemnego z Rosji przez gazociąg jamalski”.
Potencjał Polski rośnie
Zdaniem PIE, do 2030 r. Polska może dysponować trzema terminalami LNG o łącznej mocy regazyfikacji na poziomie ponad 20 mld m3 gazu ziemnego rocznie. Spore znaczenie ma budowa kolejnego terminalu FSRU w Gdańsku, o czym pisaliśmy tutaj.
Rozwój infrastruktury importu LNG, który zapoczątkowała inwestycja w świnoujski terminal, motywowany był przede wszystkim koniecznością zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego kraju poprzez dywersyfikację źródeł importu gazu i tym samym uniezależnienia od kierunku rosyjskiego w tym zakresie.
Polski Instytut Ekonomiczny
Od roku 2016 eksploatowany jest bowiem terminal LNG w Świnoujściu. Na 2028 r. z kolei planuje się uruchomienie pierwszego gdańskiego terminala FSRU. Ważnym momentem dla sektora była też budowa uruchomionego w 2022 r. gazociągu Baltic Pipe. Pozwala on na import surowca z Norwegii do Danii i Polski. Jak czytamy w analizie PIE, „istniejący techniczny potencjał importu gazu ziemnego do Polski wynosi 32,9 mld m3 rocznie, czyli o 63% więcej niż wyniosło zużycie tego surowca w Polsce w 2025 r.”.
Budowa kolejnego terminalu FSRU w Gdańsku, którego możliwości regazyfikacyjne mają wynieść 6,1 mld m3 rocznie, znacząco zwiększy potencjał Polski jako regionalnego hubu gazowego.
Polski Instytut Ekonomiczny
Rekordowy eksport do Ukrainy
Eksperci informują, że choć cztery lata temu Polska uruchomiła połączenie ze Słowacją i Litwą, „dotychczas kluczowym i niemal jedynym kierunkiem eksportu pozostaje Ukraina”. Jeśli chodzi o Słowację i Litwę, eksploatacja była dotychczas widoczna na poziomie minimum. Ta pierwsza, ze względu na Turkstream, wciąż pozostaje zależna od importu z Rosji. Druga ma natomiast własny terminal LNG.
Sytuacja z Ukrainą wygląda jednak inaczej. Cytując PIE: „W 2025 r. Gaz-System odnotował rekordowy eksport gazu w rodzimym systemie przesyłowym – całoroczny przesył osiągnął 2 mld m3, z czego 99% wyeksportowano do Ukrainy”.
Zobacz też

Jak zauważa PIE, Unia Europejska przyjęła nowe regulacje, zgodnie z którymi do końca 2027 r. kraje członkowskie mają całkowicie wycofać się z importu rosyjskiego gazu. Popyt na gaz w państwach Europy Środkowo-Wschodniej ma się jednak utrzymywać – będą one więc zmuszone do poszukiwania alternatywnych źródeł dostaw tego surowca. Przez wzgląd na takie warunki, Polska może stać się regionalnym hubem gazowym oraz głównym korytarzem dostaw gazu.

