- WIADOMOŚCI
Metsola w Warszawie: Konkurencyjność i klimat nie mogą się wykluczać. Unia szuka nowej równowagi?
Autor. Twitter / @donaldtusk
„Wojna na Bliskim Wschodzie sprawiła, że staliśmy się podatni na wahania cen i uzależnieni od dostaw [węglowodorów – przyp. red.], ale to nie powinno powstrzymywać nas przed dalszym dążeniem do celów z zakresu zrównoważonego rozwoju” – powiedziała w odpowiedzi na pytanie E24 Roberta Metsola, przewodnicząca Parlamentu Europejskiego. Maltańska polityczka przyjechała z wizytą do Warszawy, gdzie według doniesień ma spotkać się zarówno z prezydentem Karolem Nawrockim, jak i premierem Donaldem Tuskiem.
Metsola uczestniczyła również w krótkim spotkaniu w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie, gdzie odpowiadała na pytania studentów – także z zakresu energetyki.
Transformacja - tak, ale nie w oderwaniu od rzeczywistości
Pytana o to, w jaki sposób Unia Europejska zamierza równocześnie osiągnąć cel 90 proc. redukcji emisji CO2 do 2040 r. oraz wesprzeć konkurencyjność rodzimego przemysłu, Metsola odpowiedziała: „Nigdy nie uważałam ani nie wierzyłam, że konkurencyjność oraz nasze cele w zakresie ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju wykluczają się wzajemnie”.
”Jeśli już – a w ostatnich latach nieco o tym zapomnieliśmy, co jest zrozumiałe – musieliśmy całkowicie uniezależnić się od dotychczasowych, tanich alternatywnych źródeł paliw kopalnych. Wojna na Bliskim Wschodzie sprawiła, że staliśmy się podatni na wahania cen i uzależnieni od dostaw, ale to nie powinno powstrzymywać nas przed dalszym dążeniem do naszych celów w zakresie zrównoważonego rozwoju” – dodaje polityczka.
Jednocześnie przewodnicząca Parlamentu Europejskiego przyznaje, że dotychczasowe unijne polityki klimatyczne mogły być wadliwe: „Mamy branżę, która towarzyszy nam od wielu lat i mówi: „Tak, rozumiemy, że musimy ograniczyć emisję dwutlenku węgla”, ale gdzie popełniliśmy błąd?”.
Posunęliśmy się za daleko i zbyt szybko, zakładając, że to, co dzieje się w obszarze miejskim jednego konkretnego, bardzo zamożnego i wieloletniego państwa członkowskiego UE, jest takie samo jak w nowym państwie członkowskim UE borykającym się ze specyficznymi wyzwaniami. Posunęliśmy się w tej kwestii za daleko. Teraz więc staramy się znaleźć tę równowagę. Nie będzie to łatwe, ale cele pozostają szlachetne i nie powinniśmy stawiać ich w opozycji do siebie.
Roberta Metsola, Przewodnicząca Parlamentu Europejskiego
Thank you Prime Minister @DonaldTusk for the warm welcome and discussion today in Warsaw. We share the ambition for our European project: less hurdles, more opportunities for growth, while standing firmly with Ukraine. Europe must remain competitive and secure 🇪🇺🇵🇱 https://t.co/8Jla3stAgU
— Roberta Metsola (@EP_President) November 5, 2026
Słowa te dość mocno rezonują z komunikatami, jakie polscy politycy i spółki energetyczne przekazywały podczas konferencji PKEE Energy Days w Brukseli we wrześniu tego roku. Również wtedy poruszano temat wymagającego tempa transformacji oraz wysokich cen energii – przede wszystkim w kontekście ubóstwa energetycznego i europejskiej konkurencyjności.
Polska uzyskała również głosy wsparcia dotyczące korekty unijnego systemu handlu uprawnieniami EU ETS 2, jednak podczas ostatniego spotkania ministrów energii UE w Luksemburgu nie zdecydowano o dalszym przesunięciu startu systemu.
Nie należy jednak odczytywać słów Roberty Metsoli jako porzucenia planów transformacji energetycznej. Korekta kursu nie oznacza jego porzucenia, a przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen potwierdza, że UE zamierza kontynuować swoją politykę klimatyczną i rozwój zielonych technologii.
Zobacz też 
W ostatecznym rozrachunku transformacja energetyczna to krok w gospodarczą i technologiczną przyszłość, a dodatkowo – przeprowadzenie jej na poziomie globalnym pomoże zmniejszyć negatywne efekty globalnych zmian klimatycznych. W tym roku dały się one szczególnie we znaki Europie w postaci fal zabójczych upałów i wywołanych nimi pożarów. Obecnie świat czeka na efekty rozwijającego się El Niño.

