- WIADOMOŚCI
Ceny paliw rosną. Co w tym tygodniu zobaczymy na stacjach?
Konflikt na linii USA-Iran znów eskalował, a w Polsce nie obowiązuje już pakiet CPN. Na rodzimych stacjach benzynowych dostrzegamy więc coraz wyższe ceny paliw. Wzrastają także obawy obywateli.
Zdaniem ekspertki Reflex obserwujemy jednak obecnie stabilizację na rynkach międzynarodowych i umocnienie polskiej waluty. Choć więc drastyczne podwyżki cen paliw wyhamowały, pozostaną one wysokimi w najbliższym czasie.
Czy przekroczymy znane nam maksima?
Analityczka rynku paliw Reflex Urszula Cieślak zaznacza w komentarzu dla E24, że ceny paliw osiągnęły w ostatnim tygodniu wartości nienotowane od dłuższego czasu. Ceny benzyny w hurcie znalazły się bowiem na poziomie z października 2022 r., a oleju napędowego – z marca tego roku.
Jak celem zobrazowania obecnej sytuacji tłumaczy Cieślak, „wtedy, kiedy na rynku hurtowym były takie ceny, jakie mamy dzisiaj, diesel kosztował 8,75 zł/litr. Benzyna kosztowała w 2022 r. maksymalnie 7,95 zł/litr”. Zaznacza, że są to maksima cenowe, z którymi mieliśmy już do czynienia w przyszłości. Do nich też nieuchronnie mają się zbliżać aktualne ceny detaliczne.
Co jednak istotne, specjalistka podkreśla, że nie musimy póki co obawiać się przekroczenia wskazanych maksimów. Jak mówi: „Średni poziom cen zarówno benzyny, jak i oleju napędowego, jest jeszcze poniżej tych poziomów, ale my jednocześnie prognozujemy, że w tym tygodniu ceny na stacjach wciąż mogą rosnąć”.
Minister Energii @motykamilosz w Porannej @Rozmowa_RMF @RMF24pl: 💬 Z jednej strony mamy ustawę podnoszącą CIT dla przedsiębiorstw energetycznych, która jest już gotowa w Ministerstwie Finansów. Z drugiej strony mówimy o podatku od nadzwyczajnych zysków. Działałby on jednak na… pic.twitter.com/gscAkBeSK3
— Ministerstwo Energii (@ME_GOV_PL) September 7, 2026
Minister Energii Miłosz Motyka podkreślił w dzisiejszej rozmowie z RMF24, że „podstawowym, jedynym powodem, dla którego możemy mówić o tak wysokich cenach paliw, jest wojna na Bliskim Wschodzie”. Dodał, że nie można o tym zapomnieć.
Im szybciej zakończy się wojna na Bliskim Wschodzie, a liczymy na to wszyscy, tym szybciej ceny paliw wrócą do wcześniejszego poziomu.
Minister Energii Miłosz Motyka
Wspomniał jednak o podatku windfall tax, który miał sfinansować funkcjonowanie pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN) do końca tego roku, „ale został on zablokowany przez pana prezydenta”. Ministerstwo Energii ma przy tym pracować nad nowym sformułowaniem założeń ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków w związku z wysokimi cenami paliw.
Zobacz też 
Motyka zaznaczył, że na ten moment Polska nie ma możliwości, by sfinansować kontynuację pakietu CPN, co ma być efektem decyzji prezydenta. Jak mówił: „Nie chcę przerzucać się odpowiedzialnością, ale jasne jest, że gdyby te środki były w budżecie, pakiet zostałby sfinansowany do końca roku”.

