- WIADOMOŚCI
Polska może sprzedawać energię Ukrainie. Minister: Najpierw zabezpieczymy krajowy system
Jeżeli Ukraina zgłosi zapotrzebowanie, będziemy sprzedawać jej energię, bo to jest rynek. Naszym podstawowym zadaniem jest jednak zabezpieczenie krajowego systemu pod względem mocy i energii – przekazał w poniedziałek szef resortu energii Miłosz Motyka w Porannej Rozmowie w RMF FM.
Zdaniem ministra, jeżeli krajowy system będzie zabezpieczony pod względem mocy i energii, Polska będzie mogła eksportować energię.
”Ostatnie tygodnie przyniosły ciekawą sytuację – bardzo wysoki eksport energii za naszą zachodnią granicę” – dodał Motyka.
Minister Energii @motykamilosz w Porannej @Rozmowa_RMF @RMF24pl: 💬 Jeżeli Ukraina zgłosi zapotrzebowanie, będziemy sprzedawać jej energię, bo to jest rynek. Naszym podstawowym zadaniem jest jednak zabezpieczenie krajowego systemu pod względem mocy i energii. Jeżeli zostanie ono… pic.twitter.com/Oja3rIcUP3
— Ministerstwo Energii (@ME_GOV_PL) September 7, 2026
Polska gotowa na eksport energii
Deklaracja ministra pojawia się w momencie, gdy Ukraina przygotowuje się na kolejny trudny sezon zimowy i możliwe rosyjskie ataki na infrastrukturę energetyczną.
Niedawno informowaliśmy, że rosyjskie siły zbrojne przygotowują się do przeprowadzenia zmasowanych ataków na ukraińskie obiekty infrastruktury energetycznej. Planowane działania uzasadniają „ciągłymi atakami reżimu w Kijowie na infrastrukturę cywilną oraz rosyjski sektor paliwowo-energetyczny”.
Informacje o przygotowaniach do kolejnych uderzeń pojawiają się w momencie, gdy na Ukrainie narastają obawy o niewystarczającą liczbę systemów obrony powietrznej i pocisków.
Rosja szykuje kolejne ataki na energetykę
Wcześniej prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podkreślał, że Kijów potrzebuje pocisków przechwytujących do systemów Patriot, aby skuteczniej chronić kraj podczas nadchodzącej zimy. Zapewniał przy tym, że Ukraina jest gotowa je kupić, a każde działanie zwiększające możliwości obrony powietrznej ma znaczenie.
Perspektywa kolejnych rosyjskich ataków budzi szczególne obawy w związku ze stanem ukraińskiej infrastruktury energetycznej. Serwis RBC-Ukraina ocenił, że „front wewnętrzny, a zwłaszcza stolica, ponownie wyraźnie stoi w obliczu trudnej zimy, nawet jak na standardy ukraińskie”. Według tego źródła Rosja nie zamierza ograniczać swoich ataków wyłącznie do sektora energetycznego.
Ukraina szykuje się na trudną zimę
Podobne ostrzeżenia pojawiają się też ze strony ukraińskich władz. Wołodymyr Zełenski, który w lipcu przeprowadził rekonstrukcję rządu, mówił, że Ukraina „będzie musiała przygotować się na bardzo trudną zimę”. Premier Serhij Korycki również oceniał, że nadchodzący sezon może być „najtrudniejszy” dla kraju.
Według Gazeta.ru na Ukrainie rośnie obecnie popyt na niezależne źródła zasilania. Ceny agregatów prądotwórczych i powerbanków miały w krótkim czasie znacząco wzrosnąć.


