Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Ukraińska energetyka na celowniku Rosji. Zima będzie wyjątkowo trudna

snowy-industrial-landscape-of-electrical-substatio-2026-06-11-17-23-52-utc
Energetyka, zima
Autor. Envato

Rosyjskie siły zbrojne przygotowują się do przeprowadzenia zmasowanych ataków na ukraińskie obiekty infrastruktury energetycznej – poinformował rosyjski serwis informacyjny Gazeta.ru, powołując się na Ministerstwo Obrony Rosji. Resort uzasadnił planowane działania „ciągłymi atakami reżimu w Kijowie na infrastrukturę cywilną oraz rosyjski sektor paliwowo-energetyczny”.

Informacje o przygotowaniach do kolejnych uderzeń pojawiają się w momencie, gdy na Ukrainie narasta obawa o niewystarczającą liczbę systemów obrony powietrznej i pocisków do nich.

Jak podaje Gazeta.ru, Ukraina coraz częściej sygnalizuje problemy z dostępnością zachodnich systemów obrony powietrznej. W niedawnym wywiadzie dla włoskiego dziennika „La Stampa” szef ukraińskiego gabinetu prezydenta Kirył Budanow miał wskazać, że obecne dostawy zachodnich systemów są niewystarczające, by skutecznie odpierać rosyjskie ataki powietrzne.

Nie podam konkretnych liczb, ponieważ nie chcę dać przewagi wrogowi ani być niesprawiedliwym wobec naszych partnerów. Powiem jednak, że w 2026 roku otrzymamy mniej niż w 2025 roku” – stwierdził.

Wcześniej prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podkreślał, że Kijów potrzebuje pocisków przechwytujących do systemów Patriot, aby skuteczniej chronić kraj podczas nadchodzącej zimy. Zapewniał przy tym, że Ukraina jest gotowa je kupić, a każde działanie zwiększające możliwości obrony powietrznej ma znaczenie.

Reklama

Kraj szykuje się na trudną zimę

Perspektywa kolejnych rosyjskich ataków budzi szczególne obawy w związku ze stanem ukraińskiej infrastruktury energetycznej. RBC-Ukraina ocenił, że „front wewnętrzny, a zwłaszcza stolica, ponownie wyraźnie stoi w obliczu trudnej zimy, nawet jak na standardy ukraińskie”. Według serwisu Rosja nie zamierza ograniczać swoich ataków wyłącznie do sektora energetycznego.

Podobne ostrzeżenia pojawiają się również ze strony ukraińskich władz. Wołodymyr Zełenski, który w lipcu przeprowadził rekonstrukcję rządu, mówił, że Ukraina „będzie musiała przygotować się na bardzo trudną zimę”. Premier Serhij Korycki również oceniał, że nadchodzący sezon może być „najtrudniejszy” dla kraju.

Według Gazeta.ru na Ukrainie rośnie także popyt na niezależne źródła zasilania. Ceny agregatów prądotwórczych i powerbanków miały w krótkim czasie znacząco wzrosnąć.

Miasta przygotowują się do ewakuacji

Do trudnego sezonu grzewczego przygotowują się poszczególne miasta i regiony. Pierwszy zastępca mera Lwowa Andrij Moskalenko poinformował, że miasto przygotowuje się do „najtrudniejszego zimowego sezonu grzewczego 2026–2027”.

Z kolei Ołeksandr Prokudin, szef Chersońskiej Obwodowej Administracji Wojskowej, przekazał, że uszkodzona w wyniku ataku elektrociepłownia prawdopodobnie nie będzie w stanie normalnie funkcjonować podczas nadchodzącej zimy. W konsekwencji mieszkańcy Chersonia mogą przez dłuższy czas pozostawać bez energii elektrycznej i ogrzewania.

W Kijowie, jak informuje Strana.ua, mają być przygotowywane listy osób, które w przypadku wystąpienia „sytuacji krytycznej” mogłyby zostać ewakuowane.

Ryzyko wielodniowych przerw w dostawach

O skali zagrożenia dla ukraińskiej energetyki mówił również Jurij Korolczuk, analityk Instytutu Studiów Strategicznych. Jego zdaniem ukraińska sieć energetyczna została poważnie uszkodzona podczas poprzedniej zimy i nadal nie została w pełni odbudowana.

„_W związku z tym istnieje wysokie ryzyko nie tylko 20-godzinnych, a nawet kilkudniowych przerw w dostawie prądu, ale także systemowego blackoutu, który pogrąży poszczególne regiony lub cały kraj w ciemności na wiele tygodn_i” – ocenił.

Jeszcze dalej idzie Oleg Popenko, szef Związku Konsumentów Usług Komunalnych. Według niego w nadchodzącym sezonie istnieje ryzyko, że całe ukraińskie miasta mogą zimą stać się niezamieszkane z powodu problemów z dostawami energii i ogrzewania.

Jeżeli Rosja rzeczywiście zdecyduje się na kolejną falę zmasowanych ataków na infrastrukturę energetyczną, skala zniszczeń będzie zależeć w dużej mierze od możliwości ukraińskiej obrony powietrznej oraz od tempa napraw uszkodzonej infrastruktury przed rozpoczęciem sezonu grzewczego.

Reklama

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama