Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Gaz coraz tańszy, ale wciąż potrzeba więcej do wypełnienia magazynów w UE

Autor. Envato

Dzięki ostatnim decyzjom USA ceny gazu w Europie spadły. W unijnych magazynach potrzeba znacznie więcej LNG przed zimą. Jak podkreśla IEEFA, najlepszym wyjściem dla Europy w sytuacji ostatnich kryzysów jest postępujące uniezależnianie się od gazu w ogóle.

Obok spadających cen ropy naftowej, w Europie coraz niższe są też ceny gazu. To efekt ostatniej deeskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. W piątek prezydent USA Donald Trump zdecydował o wstrzymaniu ataków na Iran. Analitycy rynków energii i paliw uważają, że wojna niedługo może się zakończyć, ponieważ Stanom Zjednoczonym zależy na podpisaniu porozumienia przed amerykańskimi wyborami uzupełniającymi w listopadzie. Teheran jednak twierdzi, że żadne rozmowy z USA nie są prowadzone.

Sytuacja na rynku gazu w UE

Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) są po 56,47 euro za MWh, niżej o 3,1 proc., po spadku w poniedziałek o 8,4 proc.

Jak wynika z wyliczeń firmy Gas Infrastructure Europe, zapasy LNG w magazynach Unii Europejskiej są na niskim poziomie – zapełnione w zaledwie 56 proc. wobec średniej 5-letniej wynoszącej około 72 proc. dla tej pory roku. Mimo ostatnich spadków ceny gazu w Europie są obecnie na poziomie wyższym o niemal 80 proc. od notowań sprzed wojny na Bliskim Wschodzie, rozpoczętej 28 lutego od ataku Izraela i USA na Iran.

Kryzys energetyczny z 2026 roku po raz kolejny wystawia na próbę odporność UE. To nowe wyzwanie stanowi okazję do uniezależnienia się od importowanego gazu z jakiegokolwiek źródła oraz do wykorzystania doświadczeń zdobytych podczas kryzysu energetycznego z 2022 roku (...) Kryzys ten spowodował wzrost importu skroplonego gazu ziemnego (LNG) do UE o 84 proc. w latach 2021–2025, kiedy to osiągnął on rekordowy poziom. Jednak niedawne uszkodzenia obiektów eksportowych w Katarze, będącym ważnym dostawcą LNG do Europy, uświadomiły nam, jak ryzykowne jest poleganie na tym surowcu
– podano w opublikowanym we wtorek raporcie Instytutu Ekonomiki Energetycznej i Analiz Finansowych (ang. Institute for Energy Economics and Financial Analysis, IEEFA).

Jeśli UE osiągnie swoje cele dotyczące instalacji pomp ciepła, energii słonecznej i wiatrowej, te trzy technologie same w sobie mogą zmniejszyć zapotrzebowanie na gaz o około jedną czwartą do 2030 r. Oszczędności te odpowiadają dwukrotności wolumenu skroplonego gazu ziemnego, jaki UE mogłaby importować z Kataru do 2030 r.” – podkreślił Instytut.

Reklama

Kto z kim rozmawia?

Ostatnie spadki cen gazu wynikają ze stabilizacji sytuacji w Iranie – przynajmniej chwilowej. Donald Trump uważa, że Iran chce zawrzeć porozumienie. Podkreślił jednak, że jeśli rozmowy z Teheranem nie przyniosą rezultatu, to USA powrócą do „silnych działań wojskowych”. Dodał, że nie daje dyplomacji zbyt wiele czasu.

Od piątku Stany Zjednoczone wstrzymały ataki na cele w Iranie i cieśninie Ormuz. Prezydent USA zaznaczył, że podjął taką decyzję na prośbę zagranicznych mediatorów: „wszyscy, którzy zajmują się Iranem, prosili mnie: nie atakuj”. Podkreślił, że po zaprzestaniu ataków spadły ceny ropy, a notowania na giełdzie wzrosły.

Rzecznik prasowy irańskiego MSZ przekazał natomiast informację, że „Iran nie zwrócił się o wznowienie rozmów ze Stanami Zjednoczonymi w celu zakończenia wojny i nie pozwoli im na zdecydowanie o tym, kiedy ona się zakończy”. Jednocześnie negocjatorzy z Iranu i Omanu rozmawiają o tym, jak wznowić żeglugę przez cieśninę Ormuz. Minister spraw zagranicznych Omanu Badr al-Busaidi w poniedziałek stwierdził, że dyskusje prowadzone wspólnie z udziałem innych państw „skupiały się na sposobach zwiększenia szans na osiągnięcie praktycznych, sprawiedliwych i zrównoważonych ustaleń dotyczących żeglugi morskiej przez cieśninę Ormuz”. Poruszana jest kwestia opłat.

Przed atakiem Izraela i USA na Iran około 20 proc. światowych dostaw ropy naftowej i LNG przepływało przez tę cieśninę.

AJ/PAP

Reklama
Reklama