- WIADOMOŚCI
Dezorientacja w cieśninie Ormuz. Otwarta czy zamknięta?
Dziś, w poniedziałek 22 czerwca br., zakończyła się pierwsza runda rozmów technicznych między Iranem a USA. Negocjacje mają trwać łącznie 60 dni i doprowadzić do utworzenia umowy kończącej wojnę.
Autor. Envato by FabrikaPhoto
Pierwsza tura rozmów o nowym porozumieniu nuklearnym, która odbyła się w Buergenstock nad Jeziorem Czterech Kantonów w Szwajcarii trwała osiemnaście godzin.
60 dni do końca wojny?
Jednym z efektów było powołanie trzech specjalistycznych zespołów:
1. Komitet Wysokiego Szczebla (ang.High Level Committee), mający zapewnić polityczny nadzór nad mediacją.
2. Grupy robocze ds. kwestii nuklearnych, sankcji oraz monitorowania i rozstrzygania sporów, mające zapewnić skuteczne wdrażanie porozumienia.
3. Komórka dekonfliktowa (ang.de-confliction cell), z przedstawicielami USA, Iranu, Libanu i mediatorów w składzie, mająca trzymać pieczę nad zakończeniem operacji wojskowych w Libanie.
Według agencji Reuters, USA i Iran zgodziły się na zaproponowaną „mapę drogową”. W ciągu 60 dni ma dojść do ostatecznego porozumienia między stronami. Rozmowy techniczne będą kontynuowane przez resztę tygodnia.
W oświadczeniu krajów pośredniczących, Kataru i Pakistanu, poinformowano, że strony„zgodziły się na mechanizm zakończenia walk w Libanie oraz otworzyły linię łączności, aby zapewnić bezpieczne przejścia statków handlowych przez sporną cieśninę \[Ormuz – przyp. red.\]”.
Należy pamiętać, że jednym z irańskich kryteriów dążenia do porozumienia, jest wycofanie się izraelskich wojsk z Libanu. Nieprzestrzeganie tego warunku skutkowało zresztą kolejnymi napięciami, o czym pisaliśmy tutaj. Jak podaje Reuters, „pomimo ogłoszenia nowego zawieszenia broni w Libanie w piątek, nie było żadnych oznak zakończenia walk na tamtym terenie. Iran oświadczył w sobotę, że w rezultacie ponownie zamknął cieśninę Ormuz, której prawie czteromiesięczna blokada spowodowała historycznie największe zakłócenia w globalnych dostawach energii”.
Według danych firmy analitycznej Kpler, jeszcze w sobotę przez cieśninę przepłynęło 26 statków – w niedzielę było ich już tylko pięć. Mimo deklaracji Iranu o ponownym zamknięciu cieśniny, w weekend przetransportowano tamtędy 100 ton ropy.
Trump grozi przejęciem cieśniny Ormuz
Abbas Araghchi, minister spraw zagranicznych Iranu, napisał na portalu X, że irański eksport ropy i produktów petrochemicznych został uwolniony, czego nie potwierdzili jednak amerykańscy urzędnicy.
Zdaniem analityków, zawarcie pokojowego porozumienia doprowadziłoby do silnego wzrostu podaży ropy naftowej.„A gdyby jeszcze (…) cieśnina Ormuz została ponownie otwarta, na rynku paliw pojawiłoby się szybko ok. 80 mln baryłek ropy” – pisze PAP. Według prezydenta USA Donalda Trumpa, w sobotę przez cieśninę przepłynęło 19 mln baryłek ropy –„to wzrost w stosunku do 16 mln, o których mówił wiceprezydent J.D. Vance dzień wcześniej i do 12,5 mln podawanych w piątek”.
Masud Pezeszkian, prezydent Iranu, oświadczył w niedzielę, że „Iran nie dąży do uzyskania broni jądrowej, ale jednocześnie nie zrezygnuje ze wzbogacania uranu”.
Podczas kilkunastogodzinnego spotkania nie brakowało emocji – Trump zagroził Iranowi „zniszczeniem”, jeśli ten ponownie zdecyduje się zamknąć Ormuz. Dodał, że jeśli po 60 dniach negocjacji nie uda się wypracować porozumienia, Stany Zjednoczone mogą przejąć cieśninę i pobierać opłaty od statków. Jego słowa zostały jednak dość mocno zbagatelizowane. Odniósł się do nich rzecznik irańskiej parlamentarnej komisji bezpieczeństwa narodowego i polityki zagranicznej Ebrahim Rezeai. Napisał na X:„Gdybyś miał odwagę, przejąłbyś kontrolę nad cieśniną Ormuz – choćby na chwilę – w ciągu ponad 100 dni wojny. Chciałeś, ale nie mogłeś”.
Co ważne, niedziela w Libanie wydawała się niezwykle spokojna. Po dwóch dniach intensywnych ataków ze strony Izraela, wczoraj nie pojawiły się żadne doniesienia o poważnych aktach przemocy na płaszczyźnie konfliktu. Jak dowiadujemy się z Axios, na Ormuz ustanowiono „linię komunikacyjną”, mającą działać tyle czasu, ile negocjacje – aby„uniknąć incydentów i nieporozumień w celu bezpiecznego przepłynięcia statków handlowych przez cieśninę Ormuz”.
DG/PAP
