- WIADOMOŚCI
Minister energii głosi elektryfikację. „Drill, baby, drill to nie jest hasło na europejskie realia"
Autor. @ME_GOV_PL/X.com
„Drill, baby, drill” to nie jest hasło na europejskie, polskie realia. Tym hasłem, które powinno dziś budować naszą odporność jest elektryfikacja – oświadczył minister energii Miłosz Motyka na konferencji Energize EU organizowanej przez Forum Energii.
Nikt nie zawróci Polski z drogi transformacji, bez niej nie będzie wzrostu gospodarczego – dodał. Jak przekonywał, w odnawialne źródła energii masowo inwestują zarówno Chiny, jak i USA, a Europa nie może wycofywać się z koniecznych zmian, bo są one także motorem rozwoju gospodarczego.
Gdzie powstanie regionalny hub gazowy?
Konieczne jest oddawanie części odpowiedzialności w zakresie transformacji samorządom, rozwój technologii magazynowania energii oraz odpowiednie otoczenie regulacyjne – uważa Miłosz Motyka.
„Bloki gazowe będą współpracowały z OZE” – zapewniał minister Motyka, podtrzymując jednocześnie stanowisko, że celem jest niezależność energetyczna, a gaz jest paliwem przejściowym. Zaledwie wczoraj 23 czerwca ogłoszono, że Polska buduje trzeci terminal LNG – w Zatoce Gdańskiej powstanie drugi terminal FSRU, czyli pływająca jednostka do magazynowania i regazyfikacji skroplonego gazu ziemnego.
Jest to część budowanego w Polsce „hubu” gazowego. Prawdą jest jednak, że w naszym regionie nie tylko Polska ma takie ambicje, a według IEEFA (Instytut Energetyki i Analiz Finansowych) aż 75% importu gazu do Polski pochodzi z USA. Pomimo intensywnej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, sytuacja ta grozi tym samym, czym uzależnianie się od jakiegokolwiek innego partnera: możliwością szantażu gospodarczego. Minister Motyka zaznaczył jednak w czasie swojego wystąpienia, że „_nie wszystko jesteśmy w stanie zdywersyfikować”.
Minister Energii @motykamilosz na konferencji „Energize UE. 2026 Energy Security Outlook” @ForumEnergii: 💬 Nie ma dziś alternatywy dla polskiej energetyki w zakresie odejścia od węgla innej niż energetyka jądrowa. Bloki gazowe będą współpracowały z odnawialnymi źródłami energii,… pic.twitter.com/ilXs4QTqXU
— Ministerstwo Energii (@ME_GOV_PL) June 24, 2026
„Ogłaszamy nowy terminal w trakcie globalnego kryzysu gazowego, gdy ceny szybują w górę, co przekłada się na koszty prądu, ogrzewania czy inflację. Analizy wskazują, że nawet po zawarciu pokoju między Iranem a USA ceny gazu pozostaną wysokie – trudno więc wyobrazić sobie, że zwiększanie importu tegoż paliwa będzie korzystne dla polskiej gospodarki” – skomentował Paweł Czyżak, dyrektor programu europejskiego w ośrodku analitycznym Ember.
Energetyczny SAFE i polityka przemysłowa
Mówiąc o transformacji energetycznej, minister Motyka stwierdził, że przyjęty 9 czerwca KPEiK (Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu) jest dokumentem, który odpowiada na wyzwanie transformacyjne, „gdzie istotnie wskazujemy na to, że będzie więcej magazynów energii, na rolę mocy jądrowych, energetykę odnawialną jako główny czynnik, który obniża ceny energii dla obywatela. Nie ma innej drogi”. Jak zapowiedział, strategia dla ciepłownictwa, która ma zostać przedstawiona w piątek 26 czerwca ma być oparta o elektryfikację.
Polska jako przykład transformacji cyfrowej już jest poddawana jako wzór na całym świecie. Polska jako przykład transformacji ustrojowej jest sama sobie wzorem. Ale Polska może być także przykładem jako państwo, które przeprowadza transformację energetyczną, które robi to w zgodzie społecznej, w zgodzie z samorządami, w zgodzie z obywatelami i nie musi zmieniać swojej strategii ze względu na geopolitykę, jak robią nasi partnerzy także na zachodzie, gdzie te błędy były popełniane (...). Polska tych błędów nie popełnia.
Miłosz Motyka
Podczas Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy także ten kraj przedstawi swoją strategię energetyczną do 20250 r. „Myślę, że ona powinna być zbieżna z tymi pryncypiami, które przyświecają Unii Europejskiej, ale powinna też dać nam odpowiedź, w którą stronę zmierzać. Nie dlatego, by być gotowym na agresję, bo przecież robimy wszystko, by do niej nie doszło, ale po to, by odebrać lekcje” – mówił minister energii.
Uczestniczący w jednym z paneli na konferencji Energize EU wiceminister energii Wojciech Wrochna zwrócił uwagę na to, że transformacja energetyczna w Europie doprowadziła również do tego, że poprzez systemy wsparcia dotowana była chińska produkcja, odnosząc się do paneli fotowoltaicznych. Chińczycy też dołożyli do tego gigantyczne pieniądze – dodał.
„Możemy próbować szybko przenieść produkcję do Europy, ale to też wiąże się z kosztami. Polityka energetyczna nie może być rozwijana bez polityki przemysłowej” – podkreślał Wojciech Wrochna. I jest to obecnie coraz częściej powtarzane przekonanie.
Zaledwie na początku tego tygodnia koalicja 12 państw na czele z Polską zaapelowała o zwiększenie środków w ramach Funduszu Modernizacyjnego w związku z narastającymi wyzwaniami transformacji. Sam budżet tego Funduszu pochodzi ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2 w ramach systemu ETS, a jego podział między państwa opiera się na kryteriach solidarnościowych takich jak poziom PKB/capita oraz potrzebach modernizacji energetyki w krajach o wyższej emisyjności gospodarki. Polska opowiada się za głęboką reformą systemu, która pozwoli na sprzężenie ETS z potrzebami polityki przemysłowej i konkurencyjności europejskiej gospodarki, dostosowanie tempa redukcji emisji do bieżącej sytuacji geopolitycznej oraz faktycznego tempa rozwoju technologicznego*” – czytamy w komunikacie MKiŚ.
Z kolei prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych mówił na konferencji Energize EU, że należy „myśleć o nowym SAFE przeznaczonym do finansowania w Europie infrastruktury energetycznej. To jedyny sposób na utrzymanie konkurencyjności i pójście do przodu, a nie cofanie się”.
Musimy myśleć o nowym SAFE przeznaczonym do finansowania w Europie infrastruktury energetycznej. To jedyny sposób na utrzymanie konkurencyjności i pójście do przodu, a nie cofanie się - powiedział prezes PSE Grzegorz Onichimowski na konferencji @ForumEnergii pic.twitter.com/NDzhNzyDw7
— PSE S.A. (@pse_pl) June 24, 2026
Trzy kroki komisarza
„Od początku konfliktu na Bliskim Wschodzie nasz import paliw kopalnych wzrósł o ponad 40 miliardów euro. W ciągu miesiąca kwota ta podwoiła się. Lekcja płynąca z tego kryzysu jest bardzo kosztowna, ale jednocześnie oczywista. Musimy zastąpić nasze uzależnienie od paliw kopalnych niezależnością od czyste” – mówił z kolei unijny komisarz ds. energii i mieszkalnictwa Dan Joergensen.
Przedstawiciel UE wymienił trzy działania, które mają sprawić, że europejski system energetyczny będzie „prawdziwie czysty, przystępny cenowo i niezależny”. Przede wszystkim, jak mówił, konieczne jest efektywniejsze wykorzystanie energii. „Poprawiając naszą efektywność energetyczną, moglibyśmy zaoszczędzić 33 miliardy euro do 2030 roku i 70 miliardów euro do 2040 roku” – przekonywał Dan Joergensen. Jako przykład „efektywności” podał programy „leasingu społecznego dla czystych i wydajnych technologii” – chodzi tutaj o takie technologie jak samochody elektryczne, pompy ciepła czy przydomowe magazyny energii.
Drugie działanie, jakie wymienił to budowa unii energetycznej. „Integracja europejskich rynków energii elektrycznej już teraz przynosi konsumentom około 34 miliardy euro rocznie. Dalsza integracja mogłaby zwiększyć te korzyści do 40 miliardów dolarów rocznie do 2030 roku” – powiedział Dan Joergensen. Trzecie działanie to nic innego jak elektryfikacja – i plan na nią, który ma być przedstawiony w nadchodzących tygodniach.
„Skoncentrujemy się na elektryfikacji przemysłu, transportu i budynków poprzez promowanie przełomowych rozwiązań, takich jak pompy ciepła, akumulatory i inteligentne technologie, które oferują realne oszczędności” – mówił unijny komisarz.

