Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

PiS chce wyjścia Polski z ETS. Wśród konsekwencji Polexit

poland-and-european-union-flags-in-urban-setting-2026-03-24-04-04-26-utc
poland-and-european-union-flags-in-urban-setting-2026-03-24-04-04-26-utc
Autor. Lazy_Bear / Envato

PiS ma zamiar złożenia projektu ustawy dot. wyjścia polski z ETS. Poinformował o tym wiceprezes partii Przemysław Czarnek. O potrzebie podjęcia takich kroków polityk mówi od kilku miesięcy.

Paulina Hennig-Kloska, ministra klimatu i środowiska, oświadczyła, że wyjście Polski z ETS byłoby równe wyjściu z Unii Europejskiej. Przypomnijmy, że ETS to system handlu uprawnieniami do emisji CO2. UE wprowadziła mechanizm, by ograniczyć emisje gazów cieplarnianych poprzez nadanie im ceny.

Kontrowersje wokół polityki klimatycznej

Od 2028 r. w życie ma wejść ETS2 – system, który będzie obowiązywał także w transporcie czy budownictwie. Polityk Prawa i Sprawiedliwości od jakiegoś czasu przekonuje o negatywnym wpływie unijnej polityki klimatycznej na gospodarkę Polski.

Wielu osobom tkwią w głowie słowa, jakie w marcu, podczas konwencji PiS, Czarnek kierował do słuchaczy. Mówił o tym, że „silne państwo powinno pojechać do Brukseli i powiedzieć, że nie ma już w Polsce ETS-u” (PAP) i „żadnych OZE sr-OZE”.

Projekt ustawy, jaki ma zostać złożony przez PiS, ma zakładać wyjście Polski z systemu ETS. Czarnek zaznaczył, że inicjatywa wiąże się ze „skandalem”, jakim było odrzucenie przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum ws. unijnej polityki klimatycznej. Mówił też o „blamażu Tuska i rządu na arenie międzynarodowej”. Blamaż ten ma się objawiać – jego zdaniem – na „nieprzekonaniu szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen do zrewidowania unijnej polityki” (PAP).

Z informacji posła PiS wynika, że projekt ustawy zakłada uchylenie dwóch ustaw, tj. ustawy z 12 czerwca 2015 r. o systemie handlu uprawnieniami do emisji CO2 oraz ustawy z 17 lipce 2009 r. o systemie zarządzania emisjami gazów cieplarnianych i innych substancji.
PAP

Hennig-Kloska uważa, że choć politykę europejską należy zmieniać, tak by była adekwatna do polskich potrzeb, nie można definitywnie z niej rezygnować. Taka decyzje wiązałaby się bowiem z wyjściem z unijnej wspólnoty.

Czarnek twierdzi z kolei, że polska energetyka powinna opierać się na węglu. Projekt PiS ma przy tym bazować na orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z 10 czerwca ub.r., w którym, jak mówił wiceprezes, stwierdzono, że „Unia Europejska nie miała w zakresie swoich kompetencji traktatowych możliwości podejmowania decyzji z 2015 roku większością w ramach Rady Unii Europejskiej, a obowiązek w tym zakresie to jest obowiązek podejmowania decyzji jednogłośnie” (PAP).

Trybunał rzeczywiście rozpatrywał wniosek skierowany przez grupę posłów z PiS. Domagali się oni uznania przepisów Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE) za niezgodne z Konstytucją RP. Zdaniem TK, „brak jednomyślności przy przyjmowaniu pewnych przepisów przez Radę UE jest niezgodny z polską ustawą zasadniczą” (PAP). Skutkiem wyroku było stwierdzenie niezgodności z konstytucją w kwestii sposobu wykładni normy prawnej stanowiącej przedmiot kontroli, a nie utrata mocy obowiązującej określonych zapisów TFUE.

DG/PAP

Reklama

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama