- WIADOMOŚCI
Polska na czele unijnego frontu. Jasny sygnał przed kluczową rewizją ETS
Polska zabiega w Brukseli o dziesiątki miliardów złotych, które będą miały fundamentalne znaczenie dla transformacji energetycznej i uniezależnienia Polski od importowanych paliw kopalnych w następnej dekadzie – poinformowała na platformie X minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Chodzi o utworzenie koalicji państw UE na rzecz zwiększenia środków unijnych na finansowanie transformacji.
To Polska ją zbudowała – przekazała szefowa MKiŚ. Pod listem, który został wysłany do unijnego komisarza ds. klimatu Wopkego Hoekstry, podpisało się 12 państw: Polska, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Estonia, Grecja, Węgry, Łotwa, Litwa, Rumunia, Słowacja i Słowenia. Wezwano w nim do wzmocnienia Funduszu Modernizacyjnego, unijnego narzędzia wspierającego transformację, po 2030 r.
O co apeluje koalicja?
Koalicja 12 państw apeluje o zwiększenie środków w związku z narastającymi wyzwaniami transformacji. Sam budżet Funduszu Modernizacyjnego pochodzi ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2 w ramach systemu ETS, a jego podział między państwa opiera się na kryteriach solidarnościowych takich jak poziom PKB/capita oraz potrzebach modernizacji energetyki w krajach o wyższej emisyjności gospodarki. Polska jest jego największym beneficjentem – czytamy w komunikacie MKiŚ.
Należy zaznaczyć, że środki z handlu uprawnieniami do emisji CO2 trafiają do budżetów poszczególnych państw. W latach 2013-2023 (do 30 maja) dochody ze sprzedaży uprawnień wyniosły blisko 94 mld zł. Niemal 90 proc. tej kwoty pozyskano w latach 2019-2023 (do 30 maja). W samym tylko roku 2022 Polska z aukcyjnej sprzedaży uprawnień w systemie ETS zarobiła 23 mld zł. W 2021 r. nawet więcej – 25 mld zł – były to wówczas najwyższe dochody z ETS w Unii Europejskiej, o czym pisała dla E24 red. Alicja Jankowska.
Niestety, wg Najwyższej Izby Kontroli system gospodarowania środkami ze sprzedaży uprawnień EU ETS w Polsce został zorganizowany w sposób uniemożliwiający jednoznaczne ustalenie faktycznego wykorzystania dochodów ze sprzedaży uprawnień do emisji w przypadku niemal 90 proc. uzyskanych środków. „Rozpłynęły się” one w budżecie – i to na pewno jest coś, nad czym trzeba pracować.
Od 2020 roku Polska uzyskała z Funduszu Modernizacyjnego środki o łącznej wartości 53,5 mld zł. Pieniądze te trafiają na termomodernizację szkół i szpitali, wymianę źródeł ciepła, przydomowe magazyny energii, modernizację sieci elektroenergetycznych, budowę ładowarek do pojazdów elektrycznych, rozwój OZE i biogazu.
MKiŚ
Rewizja systemu ETS, która stanowi obecnie jeden z najważniejszych motorów polskiej dyplomacji w UE, ma zadecydować o przyszłości Funduszu Modernizacyjnego. „Zbudowana właśnie koalicja 12 państw daje Polsce silną pozycję wyjściową w nadchodzącej, szerszej debacie o całościowej rewizji ETS, której projekt Komisja Europejska ma przedstawić w lipcu 2026 r. Polska opowiada się tam za głęboką reformą systemu, która pozwoli na sprzężenie ETS z potrzebami polityki przemysłowej i konkurencyjności europejskiej gospodarki, dostosowanie tempa redukcji emisji do bieżącej sytuacji geopolitycznej oraz faktycznego tempa rozwoju technologicznego” – czytamy w komunikacie.
W liście 12 państw stwierdzono, że „wyzwania, przed którymi stoi Unia, znacznie się zmieniły. Oprócz celów dekarbonizacji, Europa musi wzmocnić konkurencyjność przemysłu, bezpieczeństwo energetyczne i pozycję technologiczną”.
Z perspektywy UE, Fundusz Modernizacyjny umożliwia mniej zamożnym państwom członkowskim podejmowanie ambitnych inwestycji, przyczyniając się w ten sposób do ich strategicznej odporności i niezależności od importowanych paliw kopalnych. To zorientowane na solidarność narzędzie dowodzi, że model transformacji UE może działać w państwach członkowskich korzystających z Funduszu Modernizacyjnego, umożliwiając im większy wkład w realizację celów UE w zakresie energii i klimatu, a tym samym zwiększając odporność, bezpieczeństwo i niezależność UE jako całości – uważają sygnatariusze listu.
To jest nasz wielki sukces!
— Paulina Hennig-Kloska (@hennigkloska) June 23, 2026
Polska zbudowała koalicję państw UE, by uzyskać dodatkowe pieniądze na transformację energetyczną. To efekt aktywnej dyplomacji @MKIS_GOV_PL, które w ostatnich tygodniach skoordynowało stanowiska 12 państw, budując jedną z najszerszych koalicji przy…
Koalicja państw wzywa w nim m.in. do wzmocnienia Funduszu Modernizacyjnego po 2030 r. i utrzymania jego ukierunkowanego charakteru, dostosowanego do specyficznych potrzeb państw członkowskich będących beneficjentami (tutaj nacisk na inwestycje we „wszystkie technologie bezemisyjne”). Opowiedziano się ponadto za zwiększeniem skali finansowania, dostosowanego do rosnących wyzwań transformacji.
Komu zależy najbardziej?
Komisja Europejska zaplanowała na lipiec 2026 roku ogłoszenie projektu całościowej rewizji systemu handlu emisjami (EU ETS). Koalicja 12 państw powstała właśnie teraz, aby zająć silną pozycję negocjacyjną, zanim zapadną kluczowe decyzje dotyczące podziału unijnych funduszy na kolejną dekadę. Państwa te obawiają się, że obecna formuła Funduszu Modernizacyjnego, wygasająca w 2030 roku, mogłaby zostać osłabiona – a Polsce, jako największemu beneficjentowi tego programu, szczególnie zależy na tym, by tak się nie stało.
⚡ Polska otrzymuje najwięcej, bo aż 34% środków z Funduszu Modernizacyjnego, który wspiera rozwój odnawialnych źródeł energii, modernizację sieci, magazyny energii i elektromobilność.
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) June 22, 2026
✅ Dotychczas zatwierdzono programy o łącznej wartości 53,5 mld zł, które wzmacniają… pic.twitter.com/N3RCb9CEhe
Koalicja 12 państw domaga się jednak nie tylko funduszy, ale też większej elastyczności. Chce, aby Bruksela pozwoliła na większą samodzielność w podejmowaniu decyzji dotyczących tego, na jakie technologie niskoemisyjne wydadzą środki, dopasowując tempo zmian do lokalnych realiów.
Zobacz też

Bez Funduszu Modernizacyjnego sfinansowanie gigantycznych projektów takich jak modernizacja sieci dystrybucyjnych czy transformacja ciepłownictwa będzie dla polskiego budżetu gigantycznym obciążeniem. A aktualnie, pomimo olbrzymich postępów, jakie nasz kraj poczynił w ciągu ostatnich lat, na horyzoncie pojawiają się wciąż nowe wyzwania.


