- ANALIZA
- WIADOMOŚCI
Raport: Rolnictwo i energetyka filarami bezpieczeństwa
Autor. Dominika Góra E24
Rolnicy cieszą się większym zaufaniem niż rządy. Wielu wyborców nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, z jakimi ci borykają się problemami i czego dokładnie potrzebuje sektor rolny. I choć społeczeństwo jest skłonne zapłacić więcej za zrównoważony rozwój, musi mieć pewność, że będzie on sprawiedliwy oraz zapewni mu bezpieczeństwo żywnościowe.
W dyskursie publicznym występuje jasna potrzeba prowadzenia zrównoważonej transformacji tak, by wspierała ona bezpieczeństwo żywnościowe i/lub obniżała koszty żywności, ale jednocześnie pozwalała uniknąć gniewu rolników. To jeden z wniosków ujętych w lipcowym raporcie analitycznym „Rolnictwo” przygotowanym przez think-tank Project Tempo.
Rolnictwo kluczowe dla polskiej gospodarki
To właśnie rolnicy cieszą się bowiem większym zaufaniem ze strony wyborców niż rządy, choć nie istnieje jasny obraz ich poglądów politycznych. Tak wynika z analizy, która jest efektem badań przeprowadzonych w Polsce, Francji, Irlandii i Holandii. Jej celem, jak informują twórcy, było zrozumienie trzech kluczowych obszarów: tożsamości i wartości kształtujących stosunek do rolnictwa, postrzeganych problemów i priorytetów oraz oczekiwań dotyczących przejścia na zrównoważone rolnictwo.
Jeśli chodzi o Polskę, emisje z rolnictwa w 2024 r. stanowiły ok. 8-10% całkowitej emisji gazów cieplarnianych w kraju. Wartość produkcji rolnej wyniosła wtedy 39,5 mld euro – co było gwałtownym spadkiem o 12,5% w porównaniu z rokiem 2023. Nasza gospodarka jest przy tym wyraźnie zależna od rolnictwa.
Pod względem strukturalnym Polska wyróżnia się na tle innych krajów objętych badaniem: łączna wartość dodana brutto rolnictwa, leśnictwa i rybołówstwa jest ok. dwukrotnie wyższa od średniej UE, co podkreśla gospodarcze i polityczne znaczenie tego sektora.
„Rolnictwo”, Project Tempo
Jak w całościowym podejściu do transformacji klimatycznej, także w przypadku rolnictwa występuje powszechny sceptycyzm. Nasze społeczeństwo jest bowiem niezwykle pragmatyczne. Owszem – oczekujemy, że rolnictwo stanie się bardziej zrównoważone, to wynika jednak bardziej z logiki ekonomicznej niż z samej troski o środowisko. Zrównoważony rozwój ma być bowiem przede wszystkim sposobem na poprawę wydajności, konkurencyjności i długoterminowej odporności.
Szczególnie ważne jest to, że polskie społeczeństwo postrzega sektor rolniczy przez pryzmat bezpieczeństwa narodowego. To kwestie obronności i niezależności od importu są dla nas szalenie istotne – w dużej mierze ze względu na toczącą się za wschodnią granicą wojnę w Ukrainie.
Wyborcy postrzegają krajową produkcję żywności jako strategiczny atut i przywiązują dużą wagę do samowystarczalności w razie kryzysu. Chcą, aby Polska polegała na własnych produktach, a nie na kruchych globalnych łańcuchach dostaw, które mogą szybko ulec załamaniu i spowodować wzrost kosztów.
„Rolnictwo”, Project Tempo
Polscy rolnicy nie widzą przyszłości swojego sektora w jasnych barwach. Jak wynika z raportu, czują oni bowiem, że znajdują się pod ciągłą presją, a ich wysiłki przewyższają zyski. Zaznaczają, że przepisy UE są czynnikiem podnoszącym koszty produkcji bez analogicznego wzrostu cen. Obawiają się przy tym wyparcia przez tańszy import, co dodatkowo zmniejsza marże i zaostrza konkurencję.
Przedstawiciele polskiego sektora są przy tym zaniepokojeni upadkiem obszarów wiejskich i mniejszych gospodarstw oraz rozbieżnością między ich postulatami a decyzjami polityków, co wpływa na coraz większe poczucie niezrozumienia.
Czy polscy rolnicy za bardzo pragną zysków?
Jak czytamy we wprowadzeniu do raportu, „wyborcy mają niskie zaufanie do rządu i nieszczególnie wierzą w jego zdolność do realizacji dużych programów politycznych”. Dlatego też brak im pewności, czy rządzący politycy są w stanie skutecznie realizować politykę rolną.
Wyborcy odrzucają pogląd, zgodnie z którym rolnicy powinni samodzielnie ponosić ciężar transformacji. Oczekują, że rządy, detaliści, łańcuchy dostaw i konsumenci będą wspólnie ponosić za nią odpowiedzialność.
„Rolnictwo”, Project Tempo
We wszystkich z czterech krajach wyborcy mają przychylne rolnikom poglądy. Postrzegają ich jako ważnych „strażników ziemi i obrońców życia na wsi”. Wśród osób respondenckich występuje silne przekonanie, że rolnicy są pracowici, przedsiębiorczy oraz, że „kierują się miłością do pracy, a nie zyskiem”.
Warto jednak zaznaczyć, że w Polsce – według badania – rolników postrzega się bardziej krytycznie niż w innych krajach. To tutaj najczęściej uznaje się ich za zorientowanych w szczególności na zysk.
Autor. „Rolnictwo”, Project Tempo
W badaniu zaznaczono, że wpływ polityczny rolników w mniejszym stopniu ujawnia się poprzez bezpośrednią mobilizację wyborców, a w większym – poprzez kształtowanie szerszego środowiska politycznego. Jak napisano, chodzi o: „wywieranie wpływu na relacje w mediach, wyznaczanie warunków debaty oraz zwiększanie presji na polityków, zwłaszcza w okręgach wyborczych na obszarach wiejskich”.
Co istotne, działania rządów są postrzegane jako „ogólnie szkodliwe dla rolników”. To władze są w tym kontekście przedmiotem ostrej krytyki społecznej. Z raportu wynika, że jedynie 10% osób respondenckich uważa działania decydentów za ułatwiające rolnikom życie.
Na pytanie, które grupy rząd powinien chronić w pierwszej kolejności przy zmianie polityki, rolnicy zajęli drugie miejsce (28%), ustępując jedynie pracownikom służby zdrowia (40%). Wynik ten stanowił wyraźny kontrast w stosunku do grup, które w rzeczywistości postrzegane są jako chronione (...), gdzie rolnicy znaleźli się wśród tych o najniższym odsetku (12%).
„Rolnictwo”, Project Tempo
Osoby poddane badaniu uważają, że priorytetowo traktuje się nie właśnie rolników, ale kadry kierownicze dużych przedsiębiorstw (28%), pracowników sektora publicznego (26%), personel wojskowy (19%) oraz właścicieli nieruchomości (18%).
Zbyt wiele niepewności i niesprawiedliwości
Trudności, z jakimi borykają się rolnicy, jest wiele – co generalnie jest dostrzegane przez społeczeństwo. Jak czytamy, uważa się, że „rolnicy zmagają się z niepewnością co do wysokości wynagrodzenia (85%), że są podcinani cenowo przez tańszy import z innych krajów (86%), że borykają się z ekstremalnymi warunkami pogodowymi (84%) oraz że koszty przejścia na zrównoważone rolnictwo stanowią dla nich realne obciążenie (81%)”.
Autor. „Rolnictwo”, Project Tempo
Efektem ma być obawa o niesprawiedliwe traktowanie osób zajmujących się rolnictwem oraz nieuczciwą dynamikę rynku. Szczególnym problemem ma być import podcinający ceny krajowych producentów oraz nierówne standardy regulacyjne między krajami.
Wiele osób zakłada, że rolnicy działają w ramach systemów, które nie zawsze traktują ich sprawiedliwie, popierając przy tym wysiłki na rzecz stworzenia równych warunków konkurencji. Wyniki te wpisują się w szerszy trend niezadowolenia politycznego.
„Rolnictwo”, Project Tempo
W każdym z wziętych pod uwagę krajów występują niepokoje co do tego, czy obecne władze są w stanie „opracować, wdrożyć i zagwarantować efekty dużych programów lub polityki w ogóle”. Ludzie boją się płacić więcej za nowe rozwiązania, gdyż zbyt wiele razy doświadczali łamania obietnic i nieudolnego wdrażania polityki.
W kontekście rosnącej niechęci do polityków, zrozumiałym wydaje się duże poparcie dla protestów rolników. Cieszą się one przychylnym podejściem znacznej części społeczeństwa – choć nie jego większości.
Konkretne przykłady protestów różnią się znacznie w zależności od kraju – od francuskich traktorów blokujących Pola Elizejskie, po polskich rolników maszerujących na Warszawę. Nawet po silnie zakłócających codzienny porządek demonstracjach, 47% społeczeństwa je popiera, a 16% jest im przeciwnych.
„Rolnictwo”, Project Tempo
Co istotne – i zdejmujące z oczu klapki bezwarunkowej przychylności – sympatia wyborców względem osób zajmujących się rolnictwem nie jest nieskończona. Najsilniejszym poparciem cieszą się postulaty dot. produkcji żywności przeznaczonej do sprzedaży na rynku krajowym bądź unijnej, a nie tej, która miałaby być eksportowana. O wiele pozytywniej ocenia się też małe, rodzinne gospodarstwa rolne niż te prowadzące produkcję na dużą skalę. Oznacza to więc, że „troska wyborców o rolnictwo opiera się na przekonaniach dotyczących wkładu lokalnego i wartości dla społeczności, a nie na globalnej konkurencyjności”.
Rolnictwo jednym z filarów bezpieczeństwa narodowego
60% osób wyraziło „pewne obawy” w związku z kwestią bezpieczeństwa żywnościowego. Wśród zagadnień dotyczących różnych płaszczyzn bezpieczeństwa, to zajęło drugie miejsce (42%). Na pierwszym znalazło się bezpieczeństwo energetyczne (47%). Dalej znalazły się obrona narodowa i bezpieczeństwo gospodarcze.
Na pytanie, co kraj powinien być w stanie zapewnić sobie samodzielnie, bez polegania na imporcie, 48% respondentów odpowiada, że kluczowe znaczenie ma całkowite zaspokojenie zapotrzebowania na żywność z zasobów krajowych.
„Rolnictwo”, Project Tempo
Istotnym wydaje się fakt, że „zasady takie jak lokalna produkcja, odpowiedzialność za środowisko i etyczne łańcuchy dostaw” są zgodne ze światopoglądem badanych. Należy przy tym zaznaczyć, że 50% osób respondenckich uważa, że rolnicy powinni przejść na zrównoważone, ekologiczne praktyki. W opozycji staje 29% osób badanych.
Nie można jednak pominąć tego, że samo pojęcie „zrównoważonego rolnictwa” nie jest definiowane jednoznacznie. Społeczeństwu brak więc pewności do tego, co właściwie ta zmiana realnie oznaczałaby dla rolników. Zgodnie z wynikami badania, wśród osób badanych występuje jednak wysoka gotowość do płacenia więcej, jeśli wiązałoby się to ze wspieraniem transformacji ekologicznej w sektorze rolniczym.
(Wyborcy – przyp. red.) twierdzą, że indywidualne działania mają ograniczony zasięg i że nie są w stanie samodzielnie rozwiązać problemów sektora rolnego. W rezultacie wahają się przed ponoszeniem dodatkowych kosztów lub odpowiedzialności. Jednocześnie są ogólnie zaniepokojeni tym, że wyborcy już teraz ponoszą zbyt duże obciążenia administracyjne i finansowe.
„Rolnictwo”, Project Tempo
Społeczeństwo musiałoby jednak mieć pewność, że żywność, która trafia na ich talerze, rzeczywiście ma lepszą jakość, a dopłaty trafiają do rolników, a nie innych przedstawicieli łańcucha dostaw.
Opinia publiczna popiera i szanuje rolników – nawet jeśli ci zmieniają ich codzienność protestami.


Wybrane okazje dla Ciebie