Reklama
  • WIADOMOŚCI

Polacy za droższą energią, jeśli będzie stabilna i bezpieczna. Nowy raport E.ON

Polki i Polacy wciąż są sceptyczni wobec transformacji energetycznej. Nie znaczy to jednak, że ją odrzucają – jest mile widziana, jeśli po prostu się opłaci. Między innymi ten wniosek płynie z raportu „European Survey 2026” przygotowanego przez Fundację E.ON i instytut Civey.

eon_european_contribution_to_climate_change_migation
eon_european_contribution_to_climate_change_migation
Autor. Dominika Góra E24

Badanie zostało przeprowadzone w jedenastu europejskich krajach. Przedstawiono w nim nie tylko przegląd obecnych postaw wobec transformacji energetycznej, ale także zmiany, jakie zaszły w społecznym myśleniu od 2023 r. Dziś, we wtorek 23 czerwca, raport miał swoją premierę w warszawskim Muzeum Sztuki Nowoczesnej.

Bezpieczeństwo i stabilność priorytetami

Transformacja energetyczna od lat pozostaje ważnym dla Europejczyków tematem, jednak jej postrzeganie coraz silniej wiąże się z elementami dotyczącymi jednostki: odpornością systemu, kosztami energii i lokalnymi korzyściami z inwestycji.

YouTube cover video

Większość polskich respondentów zadeklarowała, że mogłaby płacić za energię elektryczną więcej, gdyby miała pewność, że ta będzie stabilna i bezpieczna. Jak zaznaczył prezes zarządu Fundacji E.ON w Niemczech dr Stephan Muschick, mieszkańcy i mieszkanki Polski mają mniejsze niż wcześniej obawy względem skutków zmiany klimatu. Jego zdaniem może wynikać to z tego, że sytuacja ekonomiczna Polski pozytywnie odznacza się na tle pozostałych państw, w których prowadzono badania.

W podobnym tonie wypowiadał się dr Andrzej Modzelewski, prezes zarządu E.ON Polska i Fundacji E.ON w Polsce. Jego zdaniem „Polska ma odmienną pozycję startową niż inne kraje uwzględnione w ankiecie”.

Jeżeli Europa Południowa walczy ze zmianą klimatu i tam energia odnawialna może odegrać bardzo istotną rolę, to transformacja jest inaczej postrzegana niż w Polsce (...). Nasza gospodarka świetnie radzi sobie w porównaniu do innych gospodarek, ale nasze indywidualne zaangażowanie spada.
Dr Andrzej Modzelewski, prezes zarządu E.ON Polska i Fundacji E.ON w Polsce

Osobom respondenckim zadano pytanie o potencjalne obawy wobec zagrożenia warunków życia przyszłych pokoleń związanego ze zmianą klimatu. Większość odpowiedzi z Hiszpanii (90%) i Francji (85%) zderzyła się z Polską, w której ten rodzaj lęku zadeklarowało jedynie 69%. Europejska średnia to z kolei 75%.

Jak czytamy w opublikowanym przez Fundację E.ON komunikacie,bez przekonania, że dostawy energii pozostaną stabilne, dalszy rozwój transformacji energetycznej nie będzie możliwy. Przekonanie to spadło z 56% (w 2025 r.) do obecnych 52%. W kraju, którym niezależność energetyczna jest postrzegana jako element bezpieczeństwa narodowego, ten spadek zaufania podsyca rosnący sceptycyzm wobec kosztów”.

bezpieczeństwo_dostaw_e_on_pl
bezpieczeństwo_dostaw_e_on_pl
Autor. E.ON Polska

Polacy wyrażają się pozytywnie na temat odnawialnych źródeł energii ze względu na przystępność cenową oraz lokalną infrastrukturę, która jest namacalnie korzystna dla społeczności. Dlatego też to konkretne projekty – a nie abstrakcyjne mechanizmy ekonomiczne – budzą zaufanie. Polacy są więc nie tylko sceptykami, ale też pragmatykami. Nie wykluczają poparcia dla transformacji, jeśli ta będzie się po prostu opłacać.

Elastyczność nowym fundamentem rynku energii

Mocy zainstalowanych w OZE mamy obecnie ok. 76 GW. Maksymalnie potrzebujemy ich ok. 30. Nadpodaż jest więc wyraźnie widoczna. Opierając się na Krajowym Planie w dziedzinie Energii i Klimatu (KPEiK), do 2040 r. gigawatów ma powstać między 140-150. Dr Modzelewski zaznacza, że bardzo ważne jest wykorzystanie produkowanej energii, zamiast jej marnowania.

Musimy ten system tak sparametryzować, żeby nie był zbyt drogi, ale też, żeby w parze z nim szła konsumpcja (...). Ważne jest to ile ta energia kosztuje, ale też – szczególnie po ostatnim kryzysie – żeby była bezpieczna i stabilna.
Dr Andrzej Modzelewski, prezes zarządu E.ON Polska i Fundacji E.ON w Polsce

Prezes E.ON Polska punktował wady importu węglowodorów, który kiedyś też wydawał się bezpiecznym, ale agresja Rosji na Ukrainę w 2022 r. dobitnie pokazała, że jest inaczej. Należy więc skupiać się na działaniu wewnętrznym i budowie local contentu. Prelegent wskazał, że to osiągniemy dzięki rozwojowi OZE i potencjalnie atomu. Węgiel zdaje się wypadać ze stawki – szczególnie, że jego udział w krajowym miksie energetycznym już teraz jest zdecydowanie mniejszy niż wcześniej.

Osoby poddane badaniu miały wyrazić swoją opinię nt. źródła energii, które powinno stanowić podstawę krajowego systemu energetycznego w przyszłości. Wśród Polaków prym wiodą energetyka wiatrowa (23%), energetyka słoneczna (24%) i energetyka jądrowa (25%).

future_main_energy_source_eon
future_main_energy_source_eon
Autor. Dominika Góra E24

Ważnym w dyskusji głosem była prezentacja wygłoszona przez dr Katarzynę Barańską, pełniącą funkcję szefowej Zespołu Dekarbonizacji w Osborne Clarke Polska. Mecenaska zwróciła uwagę na historyczne tło podejmowanych przez lata zobowiązań i postanowień klimatycznych. Jak powiedziała, _„to nie jest tak, że my od zawsze mówiliśmy głośno o tym, że produkcja energii ma swoje konsekwencje środowiskowe”*. Wskazała, że pierwsze porozumienie klimatyczne zostało zawarte stosunkowo niedawno, bo w 1992 r. (Rio de Janeiro). Jako społeczeństwo nie jesteśmy więc jeszcze wystarczająco świadomi kwestii związanych z budowaniem polityki klimatycznej.

By tę świadomość budować, potrzeba przede wszystkim edukacji. Przebijające się do mainstreamu narracje często demonizują OZE i transformacje energetyczną, co naturalnie odbija się na powszechnym myśleniu. Wśród sposobów promocji technologii nisko- i zeroemisyjnych oraz walki z dezinformacją, dr Aleksandra Smyczyńska wymienia stworzony przez E.ON kalkulator energetyczny. Konsumenci mogą z niego korzystać, by jak najbardziej zoptymalizować użycie energii we własnych gospodarstwach domowych.

Dr Smyczyńska, szefowa komunikacji Grupy E.ON w Polsce, podkreśla, że o transformacji należy przede wszystkim mówić. Dr Modzelewski dodał, że informacje należy przede wszystkim przekazywać rzetelnie – tak, by promować rozwiązania jak najbardziej korzystne dla społeczeństwa, środowiska i naszych portfelów. Dr Muschick z kolei przywołał przykład z niemieckiego podwórka pn. „Climate neutrality in German cities”. Powiedział, że projekt ten jest możliwy do wprowadzenia także w Polsce.

Reklama
Reklama