Reklama
  • WIADOMOŚCI

Rosną środki na ochronę energetyki. ME jest świadome ryzyk

man-in-camouflage-with-computer-code-background-2026-03-10-02-07-32-utc
man-in-camouflage-with-computer-code-background-2026-03-10-02-07-32-utc
Autor. halfpoint / Envato

Według Ministerstwa Energii Polska mocno dba o bezpieczeństwo naszej infrastruktury energetycznej. Kolejne działania mają być nieprzerwanie aktualizowane, a środki na ochronę obiektów krytycznych – zwiększane.

„Nie bagatelizujemy żadnego sygnału. Zwiększamy środki na ochronę infrastruktury energetycznej, wzmacniamy koordynację między służbami i wojskiem oraz przygotowujemy się na zagrożenia w cyberprzestrzeni, działania kinetyczne i dezinformacyjne” – mówił w rozmowie z Wirtualną Polską Miłosz Motyka, minister energii.

Polska na prowokacyjnym celowniku?

Przypomnijmy, że kilka dni temu prezydent Litwy Gitanas Nausėda potwierdził, że Rosja może planować prowokację w Polsce lub w krajach bałtyckich. Domniemane działania mają na celu „sprawdzenie jedności NATO”.

Litwa niedawno wzmocniła ochronę krytycznej infrastruktury transportowej i energetycznej, co ma być reakcją na omawiane zagrożenie. Jak pisaliśmy tutaj, Nausėda podkreślił, że „ochrona obiektów tego typu jest ważna m.in. dlatego, że zapewnia synchronizację litewskiego systemu z kontynentalną europejską siecią elektroenergetyczną”.

Motyka, komentując doniesienia, stwierdził: „My stale przygotowujemy się na wszelkiego rodzaju eskalacje”. Podkreślił, że resort nie bagatelizuje żadnego sygnału o możliwości wystąpienia sytuacji naruszającej bezpieczeństwo Polek i Polaków.

Nie możemy bagatelizować obecnej sytuacji geopolitycznej oraz żadnej osoby, która by mogła – ewentualnie – naruszyć bezpieczeństwo energetyczne państwa.
Minister Energii Miłosz Motyka, Wirtualna Polska

Jesteśmy przygotowani na ewentualne zagrożenia

Dodał przy tym, że w zdecydowanej większości, badane działania dronów są skutkiem amatorskich prowokacji. Nie znaczy to jednak, że należy lekceważyć jakąkolwiek sytuację, bo – w oceanie laików – może znaleźć się ktoś, kto z premedytacją wykorzysta wrażliwe dane przeciwko Polsce. Mowa np. o zdjęciach obiektów krytycznych.

„Zwiększamy środki. Zwiększamy ochronę. Poprawiamy te działania i koordynację między służbami a wojskiem” – przekonywał minister. Przypomniał przy tym, że największy atak ostatnich lat był wymierzony właśnie w infrastrukturę energetyczną.

Szef resortu energii zaznaczył, że duży nacisk jest kładziony na bliską współpracę pomiędzy spółkami (np. Orlen, Gaz-System czy PSE) z wojskiem, policją i innymi odpowiednimi służbami.

Jak dodatkowo zauważył, obywatele naszego kraju mogą czuć się bezpieczni, ponieważ „polscy specjaliści – szczególnie jeśli chodzi o sferę cybernetyczną – są jednymi z najlepszych”. Zwrócił uwagę także na to, że – jeśli chodzi o niezależność Polski w obszarach elektroenergetyki czy cybernetyki i ochrony dóbr – tym, co należy rozwijać, jest krajowa produkcja. Nawiązał do budowy fabryki amunicji, która – choć zapowiadana od lat – dopiero ma się zacząć. Będzie ulokowana w Kraśniku.

Reklama
Reklama