- WIADOMOŚCI
Kolejna awaria elektrowni na Kubie. Naprawa potrwa kilka dni
Na Kubie po raz szesnasty w tym roku doszło do awarii głównej elektrowni na wyspie. Tym razem naprawda potrwa kilka dni. Przerwy w dostawach prądu i braki paliwa to stały element życia w kraju zwłaszcza od czasu wstrzymania dostaw ropy naftowej z Wenezueli.
Autor. Envato elements / @edb3_16
W środę 17 czerwca rano na Kubie doszło do kolejnej awarii głównej elektrowni w kraju. Naprawa potrwa co najmniej do niedzieli. To przynajmniej szesnasta awaria tego obiektu w tym roku. Poprzednia została usunięta po kilkunastu godzinach, zaledwie w poniedziałek.
Kryzys na Kubie
Elektrownia cieplna im. Antonio Guiterasa w Matanzas jest położona na środkowym zachodzie wyspy. Dyrektor zakładu Roman Perez Castaneda przekazał, że w związku z awarią kotła wykryto szereg innych usterek, które wymagają natychmiastowego usunięcia. Zostały one uznane „za powtarzające się źródło awarii”. Zarząd elektrowni twierdzi, że liczne awarie obiektu w tym roku wynikają z ciągłego „odkładania na później gruntownego przeglądu”, który jego zdaniem powinien potrwać co najmniej pół roku.
Powtarzające się usterki przyczyniają się do zakłóceń produkcji energii elektrycznej i wielogodzinnych przerw w dostawach prądu na Kubie. Częste są też niedobory wody pitnej, przerwy w dostawach internetu i zakłócenia sygnału telefonicznego. Towarzyszy temu reglementacja sprzedaży paliw. Sytuacja gospodarcza na wyspie jest niepewna i gwałtownie pogarsza się od stycznia, gdy Wenezuela – sojusznik Kuby w regionie – wstrzymała dostawy ropy naftowej po obaleniu przywódcy kraju Nicolasa Maduro przez USA. Kryzys jest dodatkowo pogłębiony przez wyjątkowo silny huragan Melissa, napędzony przez zmianę klimatu, który przeszedł przez wyspę w listopadzie 2025 r. i spowodował niedobory żywności i zniszczył infrastrukturę.
Państwa regioniu dostarczają Kubie pomoc humanitarną. Niedawno dotarło 1,7 tys. ton towarów – głównie żywności, leków i środków czystości – z Meksyku i Belize. Podobne transporty wysłały też Kolumnia i Urugwaj. Kuba jest też osłabiona przez sankcje USA, przez które m.in. nie działają karty Visa i Mastercard. To dodatkowo, oprócz wymienionych już problemów, przyczynia się do upadku turystyki w kraju. Na Kubie zamykają się hotele i międzynarodowe firmy transportowe, przestają latać linie lotnicze. Od stycznia do maja tego roku odnotowano rekordowo małą liczbę turystów – zaledwie niecałe 360 tys. osób. To o ponad 58 proc. mniej niż w tym samym okresie w 2025 r. W maju było to tylko 30 tys. osób – najmniej od początku roku. Turystyka jest czołowym sektorem gospodarki Kuby.
AJ/PAP

