Reklama
  • WIADOMOŚCI

Irańska energetyka osłabiona po atakach USA

steel-power-pylon-against-pale-blue-sky-2026-03-18-09-56-49-utc
steel-power-pylon-against-pale-blue-sky-2026-03-18-09-56-49-utc
Autor. Kenstocker / Envato

W amerykańskich atakach ucierpiała także infrastruktura energetyczna Iranu. Zniszczone zostały linie energetyczne. Iran z kolei wziął na cel elektrownię i odsalarnię wody w Kuwejcie.

Dziś (17 lipca br.) władze Iranu pierwszy raz przyznały, że w amerykańskich atakach ucierpiała krajowa infrastruktura energetyczna. Wystosowały przy tym do mieszkańców prośbę o ograniczenie zużycia elektryczności.

Pozbawieni prądu i wody

Jak podaje PAP, teherańskie ministerstwo energii wezwało obywateli do ograniczenia używania klimatyzatorów – „w tym do wyłączania ich w godzinach, gdy zapotrzebowanie na prąd jest największe, aby zmniejszyć presję na sieć energetyczną i przywrócić stabilność dostaw elektryczności w południowych regionach kraju”.

Ostatni ostrzał ze strony USA miał zniszczyć linie energetyczne znajdujące się w rejonie miasta Bandar Abbas, położonego na południu kraju nad cieśniną Ormuz. To właśnie tam znajduje się główna baza marynarki wojennej Iranu i kluczowe instalacje wojskowe, które Teheran wykorzystuje do atakowania statków handlowych przepływających przez Ormuz.

Na platformie X wojsko USA poinformowało, że podczas ostatniej nocy zaatakowało „dziesiątki irańskich celów wojskowych, takich jak obiekty nadzoru wybrzeża i obrony powietrznej, wojskową infrastrukturę logistyczną i instalacje morskie”. Miały obrać za cele także kilka mostów, by odciąć prowadzące do Bandar Abbas szlaki zaopatrzeniowe.

Iran z kolei zaatakował dziś (17 lipca br.) elektrownię i odsalarnię wody w Kuwejcie. Jak pisze PAP, „ostrzał skutkował pożarem i uszkodzeniem dużej liczby jednostek generujących energię elektryczną”.

Od czasu rozpoczęcia wojny z Iranem przez Stany Zjednoczone i Izrael, czyli od 28 litego 2026 r., w regionie Zatoki Perskiej zostało uszkodzonych kilka zakładów odsalania wody. Obie strony oskarżały się nawzajem o atakowanie obiektów wodnych, jednocześnie zaprzeczając, że same również brały je na cel.
PAP

Z odsalarni pochodzi większość wody pitnej w krajach Rady Współpracy Zatoki Perskiej. Jak czytamy w komunikacie PAP, „Odsalana woda morska zaspokaja blisko 95% zużycia w Bahrajnie i Katarze, 90% w Kuwejcie i 86% w Omanie. W przypadku Arabii Saudyjskiej jest to ok. 70%, a Zjednoczonych Emiratów Arabskich – ponad 40%”. Dodatkowo, zapasy wody są w tych krajach niewielkie – mogłyby zaspokoić jedynie kilkudniowe potrzeby.

Reklama
Reklama