Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Przedstawiciel prezydenta w KRS wśród zatrzymanych przez CBA. Trwa śledztwo dot. Ostrołęki

Autor. Flickr

W sprawie inwestycji w nowy blok Elektrowni Ostrołęka, CBA zatrzymało 25 osób, o czym informowaliśmy wczoraj. Śledztwo obejmuje lata 2018-2019, a szkoda majątkowa ma przekraczać 1 mld zł. Doszło także do przeszukań m.in. u posłów Prasa i Sprawiedliwości.

Reklama

Wśród zatrzymanych miał znaleźć się Grzegorz Ksepko, przedstawiciel prezydenta RP Karola Nawrockiego w Krajowej Radzie Sądownictwa. W Telewizji Republika mówiła o tym jego żona – Monika Ksepko.

Opresja czy sprawiedliwość?

Wcześniej Ksepko pełnił funkcję wiceprezesa spółki Energa SA. Jak pisze Rzeczpospolita, w 2018 r. Energa i Enea rozpoczęły budowę bloku węglowego o mocy ok. 1000 MW. Czytamy: „Projekt od początku budził kontrowersje ze względu na koszty, opłacalność oraz politykę energetyczną państwa”.

Przedsięwzięcie wstrzymano w 2020 r., później zdecydowano o „zmianie koncepcji i budowie bloku gazowego”, a w roku następnym – projekt przejął Orlen, który kontynuował przygotowania do budowy elektrowni gazowej.

 Zgodnie z informacjami przekazanymi Republice, „funkcjonariusze CBA zapukali do drzwi ich domu (Ksepków – przyp. red.) około godziny 6:00”. Do 9:00 trwały czynności, skutkujące zatrzymaniem Ksepki na 48 godzin.

Sytuacja ma związek ze śledztwem dotyczącym inwestycji w nowy blok Elektrowni Ostrołęka. Chodzi o wyrządzenie szkody wskutek niekompetencji i niedopełnienia obowiązków przez członków zarządów i rad nadzorczych. Śledztwo obejmujące lata 2018-2019 dotyczy działania na szkodę spółek Elektrownia Ostrołęka, Enea SA oraz Energa SA.
PAP

Jak informował Minister Sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek, zatrzymani są podejrzewani m.in. o „niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień w określonych spółkach, polegające na m.in. zawarciu umowy na realizację projektu budowy elektrowni Ostrłęka C, wydaniu polecenia rozpoczęcia robót bez zapewnionego finansowania, co doprowadziło do odstąpienia od projektu i wyrządzenia spółkom szkody majątkowej” (PAP).

Reklama

Onet przekazał z kolei nieoficjalnie, że przeszukań dokonano także w mieszkaniach innych polityków PiS: Krzysztofa Tchórzewskiego i Arkadiusza Czartoryskiego. Radosław Bochenek, rzecznik partii, miał stwierdzić, że agenci CBA „chyba sami nie do końca wiedzieli, czego szukają po tylu latach w mieszkaniach naszych posłów, bo w końcu niczego nie znaleźli” (PAP).

Bochenek stwierdził, że sytuacja to „kolejny etap represji i szykan wobec naszego środowiska politycznego, które zawsze dążyło do wzmacniania suwerenności energetycznej Polski” (PAP).  W podobnym tonie wypowiedział się szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, który stwierdził, że „to kolejna próba presji na osoby związane z obozem prezydenckim i (…) stroną opozycyjną wobec rządu”.

DG/PAP

Zobacz również
Reklama
Polecane
Czytaj także
Mogą Cię zainteresować