Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Wyłączenie drugiego reaktora w Rumunii nieuniknione. Sytuacja na Dunaju jest krytyczna

Rumuńska elektrownia jądrowa Cernavoda.
Rumuńska elektrownia jądrowa Cernavoda.
Autor. CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=267661

Reaktor nr 2 elektrowni jądrowej Cernavoda może zostać wyłączony w sposób kontrolowany rano 13 sierpnia – poinformowała rumuńska Nuclearelectrica. Wcześniej Sorin Rindasu z rumuńskiego organu zajmującego się gospodarką wodną informował, że w Cernavodzie poziom wód Dunaju jest krytycznie niski i wyłączenia reaktora nr 2 nie da się już uniknąć.

Rumuńska elektrownia jądrowa Cernavoda znajduje się obecnie zaledwie 3 cm powyżej minimalnego poziomu wody wymaganego do jej pracy, po tym jak poziom Dunaju gwałtownie spadł 10 sierpnia, pomimo działań awaryjnych mających na celu doprowadzenie dodatkowej wody do elektrowni – poinformował portal Romania Insider.

Historycznie niskie przepływy

Sorin Rindasu powiedział portalowi Digi24, że osiągnięto próg – 230 centymetrów, czylipoziom, przy którym, według posiadanych przez niego informacji, elektrownia rozpoczyna procedurę wyłączenia. *

„W tej chwili mogę poinformować, że w Cernavodzie niestety osiągnięto próg minus 230 centymetrów. Oznacza to, że elektrownia jądrowa rozpocznie procedurę wyłączenia w ciągu najbliższych dwóch dni. Poziom wody w tym rejonie znacznie spadł, o kolejne sześć centymetrów w ciągu ostatnich kilku godzin” – powiedział Digi24. Zapytany, czy to historycznie niski poziom, Rindasu odpowiedział: „Kategorycznie. Kategorycznie. Nigdy nie spotkałem się z takimi wartościami, tak niskimi przepływami”.

Jeden z dwóch reaktorów w elektrowni Cernavoda, jedynej siłowni jądrowej w Rumunii, która odpowiada za ok. 20% zapotrzebowania kraju na energię, został już wyłączony. Tym samym z rumuńskiego systemu odłączono już 680 MW mocy. Teraz podobny los czeka drugi reaktor.

Reklama

Rumuński system pod presją

Sytuacja ta zwiększyła presję na rumuński system elektroenergetyczny w okresie wysokiego zapotrzebowania latem i wyjątkowo niskiego przepływu wody w Dunaju. Rząd przygotował mechanizm umożliwiający Transelectrice odłączanie niektórych dużych odbiorców przemysłowych z 24-godzinnym wyprzedzeniem, jeśli dostępne moce wytwórcze nie pokryją prognozowanego zapotrzebowania – przekazał Romania Insider.

Z mechanizmu wyłączeni są odbiorcy indywidualni i obiekty, których działalność nie może zostać przerwana, w tym szpitale.

Według rumuńskich specjalistów sytuacja na Dunaju może się jeszcze pogorszyć. Administracja kraju nie złożyła jednak broni. W poniedziałek 10 sierpnia rząd zatwierdził przekazanie 5,1 miliona lei (ok. 4 mln złotych) na pilne prace w dwóch newralgicznych punktach, Cochirleni i Caragheorghe-Turcescu.

Rindasu wyjaśnił jednak, że rozpoczęte prace nie zapobiegną zamknięciu elektrowni, ponieważ pozostały czas jest zbyt krótki. Na razie nie można też liczyć na podwyższenie się poziomu wód Dunaju.

Reklama

Prace pogłębiarskie będą kontynuowane

Sytuację komplikuje również brak opadów. Prognozy nie przewidują opadów w ciągu najbliższych pięciu dni w dorzeczu Dunaju, w tym w Austrii. Szacunkowe opady w Rumunii, wynoszące około 5-10 litrów na metr kwadratowy, nie będą miały znaczącego wpływu na sytuację w rzece, biorąc pod uwagę wysokie temperatury.

W tej chwili wszystkie dane wskazują na to, że nadchodzi wyjątkowo trudny okres pod względem deficytu opadów i poziomów, jakie zostaną odnotowane” – ostrzegł Rindasu.

Prace pogłębiarskie będą kontynuowane, nawet jeśli, według obecnych szacunków, nie uda się już zapobiec zamknięciu elektrowni. Celem jest szybsze ponowne uruchomienie elektrowni, gdy przepływ w Dunaju znów zacznie rosnąć. Dzięki temu ponowne uruchomienie elektrowni jądrowej ma być możliwe o 2-3 dni wcześniej niż gdyby takich prac nie przeprowadzono.

Dwa do trzech dni produkcji energii to bardzo dużo” – podsumował Sorin Rindasu.

Jak informowaliśmy, w ubiegłym tygodniu w Rumunii wysadzono granitową skałę w odnodze Dunaju, aby zwiększyć poziom wód potrzebnych do pracy jedynej w kraju elektrowni jądrowej Cernavoda. Podobnie jak Węgrzy, Rumuni mierzą się z suszą, która wpływa na system elektroenergetyczny i prace elektrowni.

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama