- WIADOMOŚCI
Polskie firmy zbudują atom? Kluczowy test dla krajowego łańcucha dostaw
Autor. PEJ
Sześć polskim firmy przystępuje do ostatniego etapu procesu kwalifikacji dla projektu elektrowni jądrowej w gminie Choczewo. Proces jest koordynowany przez PEJ i prowadzonego przez Westinghouse.
Ostatni etap obejmuje testy produkcyjne z wykorzystaniem próbnych elementów modułów, tzw. mock-upów. Testy mają pozwolić zweryfikować gotowość tych firm do spełnienia wymagań międzynarodowego standardu ASME NQA-1.
Zdolna szóstka
Jak informują Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ), jest to kolejny konkretny krok w przygotowaniu polskich dostawców do udziału w zaawansowanych technicznie zakresach projektu i budowie krajowego łańcucha dostaw dla energetyki jądrowej.
Jak zaznacza Marek Woszczyk, prezes zarządu PEJ, przejście do trzeciego (ostatniego) etapu kwalifikacji pokazuje, że polskie przedsiębiorstwa skutecznie rozwijają kompetencje, inwestują w jakość i dostosowywanie się do najwyższych standardów branży jądrowej.
”Tak właśnie postrzegamy swoją rolę jako inwestora odpowiedzialnego za rozwój krajowego łańcucha dostaw dla energetyki jądrowej. Poprzez nasze działania tworzymy realne możliwości udziału polskich firm w projekcie, a jednocześnie wspieramy rozwój kompetencji, doświadczenia i know-how, które pozostaną w Polsce na wiele lat” – dodaje Woszczyk.
W komunikacie podano, że do grupy firm, które rozpoczynają realizację trzeciego etapu procesu, należą FAMAK S.A., Zakład Konstrukcji Spawanych Ferrum, Mostostal Kielce, Mostostal Siedlce, Mostostal Kraków oraz Energomontaż-Północ Gdynia (EPG).
Na etapie drugim przedsiębiorstwa rozwijały systemy i procedury jakości zgodnie z wymaganiami ASME NQA-1 (Nuclear Quality Assurance-1). Standard ten określa wymagania dla programów zapewnienia jakości w sektorze jądrowym. Spełnienie jego wymagań jest jednym z kluczowych warunków ubiegania się o realizację wybranych komponentów, usług i prac w projektach opartych na technologii AP1000.
Kończony, drugi etap wiąże się z przejściem między rozwojem systemów jakości a praktyczną weryfikacją gotowości produkcyjnej zgodnie z wymaganiami NQA-1. Firmy opracowały procedury, instrukcje produkcyjne, rysunki warsztatowe oraz kompleksowe plany produkcji. Ważnym elementem tego etapu była również kwalifikacja personelu prowadzącego badania nieniszczące (NDT/NDE) oraz personelu spawalniczego. Badania nieniszczące pozwalają ocenić jakość materiałów, spoin i komponentów bez naruszania ich struktury oraz potwierdzić zgodność wyrobów z wymaganiami sektora jądrowego. Firmy przygotowały także wewnętrznych audytorów procesów oraz wdrożyły systemy zarządzania harmonogramem i monitorowania postępu prac.
Szansa dla polskich firm
Cytowany w komunikacie Mirosław Kowalik, prezes Westinghouse Polska zaznaczył, że przedstawiciele amerykańskiej firmy są ”pełni podziwu” tempa, w jakim polskie firmy „dostosowują swoje systemy zapewnienia jakości i budują kompetencje, aby sprostać wymaganiom stawianym dostawcom w sektorze jądrowym”.
”Rozpoczęcie realizacji trzeciego etapu wskazuje, że nasze krajowe firmy potrafią szybko dostosowywać się do nowych standardów i mają ogromny potencjał, by odegrać istotną rolę nie tylko w projekcie pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce” – dodał Kowalik. „Wspólnie z PEJ zachęcamy kolejne polskie przedsiębiorstwa do pójścia podobną ścieżką, która może otworzyć im dostęp do globalnych rynków poprzez udział w łańcuchu dostawców dla planowanych inwestycji w budowę elektrowni jądrowych”.
Jak poinformowano, kluczowym elementem trzeciego, ostatniego etapu będzie praktyczna weryfikacja wypracowanych systemów jakości poprzez wykonanie próbnych elementów modułów, tzw. mock-upów, odpowiadających zakresowi kompetencji poszczególnych firm. W tym celu firmy wykorzystają dokumentację techniczną, procedury produkcyjne i rozwiązania przygotowane we wcześniejszych etapach. Wykonane elementy zostaną poddane kontroli jakości, która pozwoli ocenić zdolność firm do prowadzenia produkcji zgodnie z wymaganiami ASME NQA-1. Pomyślne zakończenie tej fazy pozwoli przedsiębiorstwom ukończyć proces kwalifikacji i zwiększy ich gotowość do ubiegania się o zlecenia w projekcie w Choczewie oraz w globalnym łańcuchu dostaw AP1000.
Obecnie w prowadzonym przez Westinghouse procesie kwalifikacji do spełnienia wymagań ASME NQA 1 uczestniczy siedem polskich firm. Sześć z nich ukończyło drugi etap, a w kwietniu do procesu dołączył ZBUD z Dąbrowy Tarnowskiej - producent specjalistycznych urządzeń dźwignicowych, którego kompetencje mogą znaleźć zastosowanie m.in. przy realizacji suwnicy typu Polar Crane na wyspie jądrowej.
Brakuje kadr
Terminlocal content już od ponad półtora roku jest odmieniany przez wszystkie przypadki podczas konferencji energetycznych, pomimo tego, że do oficjalnego zdefiniowania terminu przez polski rząd doszło dopiero w lutym i kwietniu bieżącego roku (za podmiot krajowy uznaje się firmę, która posiada siedzibę na terenie Polski, odprowadza tutaj podatki oraz zatrudnia na umowę o pracę ponad połowę swoich pracowników na obszarze kraju). Perspektywa rozwoju polskich firm nie omija również energetyki jądrowej, z którą polska gospodarka dopiero rozpoczyna swoją przygodę.
Na początku czerwca bieżącego roku W Starostwie Powiatowym w Wejherowie PEJ podpisały porozumienie z kluczowymi organizacjami przedsiębiorców z województwa pomorskiego. Jego celem jest zwiększenie udziału lokalnych firm w budowie elektrowni jądrowej na Pomorzu oraz realizacji inwestycji jej towarzyszących. Dokument wyznacza ramy długofalowej współpracy, która ma przełożyć się na maksymalizację tzw. local content i realne korzyści dla mieszkańców regionu.
Porozumienie zostało zawarte z licznymi organizacjami reprezentującymi środowisko biznesowe regionu, w tym m.in. Regionalną Izbą Przedsiębiorców NORDA, Pracodawcami Pomorza, Regionalną Izbą Gospodarczą Pomorza, Forum Pracodawców Północy czy izbami rzemieślniczymi.
Problemem jednak pozostaje brak wykwalifikowanych, specjalistycznych kadr – niezbędnych do rozwoju energetyki jądrowej oraz przemysłu z nią związanego. Jak przekazały PEJ w komentarzu dla red.nacz. Katarzyny Łukasiewicz, Edukacja w energetyce jądrowej to „jedno z kluczowych wyzwań stojących dziś przed branżą”.
Zobacz też

”Najważniejsze wyzwania to przede wszystkim skala i tempo – system edukacyjny musi nadążyć za harmonogramem inwestycji, oferując nowoczesne, praktyczne kształcenie dopasowane do potrzeb technologii jądrowych” – zaznaczała spójka.

