Reklama
  • WIADOMOŚCI

Kazachstan wybrał. Rosja wybuduje elektrownię jądrową

Podczas wizyty Władimira Putina w Astanie zostało podpisane porozumienie o budowie pierwszej elektrowni jądrowej w Kazachstanie przez Rosatom. Sprawa jest pilna, bo kraj już teraz musi importować energię elektryczną i wkrótce może borykać się z poważnymi niedoborami mocy. W 2024 r. obywatele opowiedzieli się za budową atomu w referendum.

prezydent mówi do mikrofonu na tle flagi Kazachstanu
Prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew
Autor. Twitter (X) / @aqorda_press

Kazachstan i Rosja w czwartek 28 maja w Astanie podpisały porozumienie o budowie elektrowni jądrowej w Kazachstanie – poinformował Reuters. Będzie to pierwszy taki obiekt w kraju od czasu zamknięcia jedynej elektrowni w 1999 r., działającej od 1973 r. Dokument podpisano podczas wizyty prezydenta Rosji Władimira Putina w stolicy Kazachstanu na V Euroazjatyckim Forum Gospodarczym.

Budowa już za rok

Kazachstan, chociaż jest największym na świecie producentem uranu, nie wytwarza energii jądrowej od 27 lat. Teraz nową elektrownię jądrową w miejscowości Ułken nad jezorem Bałchasz na południowym wschodzie kraju ma wybudować Rosatom. Projekt szacowany jest na 16,5 mld USD i przewiduje budowę dwóch reaktorów WWER-1200 III+ o łącznej mocy 2,4 GW. 85 proc. inwestycji ma być sfinansowane z rosyjskiego kredytu.

YouTube cover video
Podpisana dziś umowa w sprawie budowy elektrowni jądrowej w Bałchasz odgrywa ważną rolę. Uruchomienie elektrowni będzie miało znaczący wpływ na zaopatrzenie energetyczne gospodarki Kazachstanu.
Prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew

Szef kazachstańskiej agencji energii atomowej i minister energii Almasadam Satkaliyev powiedział Reutersowi, że budowa rozpocznie się w 2027 r., a pierwszy reaktor zostanie uruchomiony na początku 2034 r.

Reklama

Atom potrzebny na teraz

Kazachstan był miejscem radzieckich eksperymentów z bronią jądrową, co doprowadziło do skażenia dużych obszarów kraju, które pozostały niezamieszkane, oraz przyczyniło się do chorób ludności. Mimo to, w referendum w 2024 r. społeczeństwo zagłosowało za energetyką jądrową.

Kraj potrzebuje energii. Chociaż ma również duże zapasy gazu, opiera się na przestarzałych elektrowniach węglowych, wspieranych prze elektrownie węglowe. Dopiero rozwija sektor OZE. Jest już zmuszony importować energię elektryczną, głównie z Rosji, by zaspokoić krajowe zapotrzebowanie. „Astana fatalnie opóźniła się z podjęciem decyzji w sprawie elektrowni jądrowej i teraz stoi przed koniecznością dokonania znacznie większych inwestycji w systemie energetycznym” – mówili eksperci w 2024 r.

Kazachstan może stanąć przed problemem niedoborów mocy już w latach 2025-2035, jeszcze zanim zostanie wybudowana elektrownia jądrowa.
Reklama

Euroazjatyckie Forum Gospodarcze

Rosatom został liderem konsorcjum i wygrał wyścig o budowę elektrowni w Kazachstanie z China National Nuclear Corporation (CNNC), francuskim przedsiębiorstwem użyteczności publicznej EDF i Korea Hydro & Nuclear Power. Jednakże drugą elektrownię jądrową, którą rząd już zatwierdził, ma wybudować już CNNC, chociaż Rosatom również zgłaszał zainteresowanie.

Podpisanie porozumienia odbyło się w czasie wizyty Putina związanej z odbywającym się w czwartek i piątek w Astanie V Euroazjatyckim Forum Gospodarczym oraz posiedzeniem Najwyższej Euroazjatyckiej Rady Gospodarczej państw Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej (EAUG). Organizacja zrzesza Rosję, Białoruś, Kirgistan, Kazachstan i Armenię. Z Armenii przybył tylko wicepremier Mher Grigorjan. Premier kraju Nikol Paszynian już wcześniej zapowiedział swoją nieobecność, tłumacząc się kampanią wyborczą w kraju.

Trudno jednak nie zwrócić uwagi na zmieniające się relacje Armenii i Rosji. Niedawno w maju w Erywaniu odbył się szczyt Europejskiej Wspólnoty Politycznej i pierwszy szczyt UE-Armenia. Kraj wyraźnie zacieśnia współpracę z UE, również tę energetyczną, a jak powiedział Sargis Chandajan, przewodniczący komisji spraw zagranicznych Zgromadzenia Narodowego Armenii: „zrozumieliśmy, że istnieje społeczne zapotrzebowanie na bliższe relacje z UE”. Rosja zaznacza, że nie da się być jednocześnie członkiem UE i EAUG i ostrzega Armenię przed konsekwencjami dalszego potencjalnego oddalania się od organizacji.

Reklama
Reklama