Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Fuzja jądrowa przyciąga miliardy dolarów. Inwestorzy liczą na przełom w energetyce

Autor. Twitter / @iaeaorg

Amerykańska spółka Commonwealth Fusion Systems, rozwijająca technologie fuzji jądrowej do produkcji energii elektrycznej, pozyskała właśnie miliard dolarów nowego finansowania. Firma chce przeznaczyć pieniądze na przygotowanie swojej pierwszej komercyjnej elektrowni.

Choć komercyjne wykorzystanie fuzji jądrowej wciąż pozostaje odległe i wiąże się z dużym ryzykiem technologicznym, amerykańscy inwestorzy nadal przeznaczają na ten sektor miliardy dolarów. Commonwealth Fusion Systems, uznawany za najlepiej finansowany prywatny podmiot rozwijający tę technologię, poinformował, że po pozyskaniu kolejnego miliarda dolarów, wartość całego finansowania spółki wzrosła do 4 mld dolarów. Jak podaje Reuters, od 2021 roku prywatne firmy rozwijające technologie fuzji pozyskały na całym świecie ok. 14,2 mld dolarów.

Spółka nie ujawniła nazw inwestorów ani swojej aktualnej wyceny, jednak przekazała, że w finansowaniu uczestniczyły fundusze emerytalne, państwowe fundusze majątkowe, inwestorzy infrastrukturalni oraz przedsiębiorstwa przemysłowe. Zmiana struktury inwestorów ma towarzyszyć przechodzeniu spółki od prac badawczych do przygotowania projektu pełnoskalowej elektrowni, którego realizacja będzie wymagała znacznie większych nakładów niż budowa urządzenia eksperymentalnego.

Reklama

Firma przygotowuje pierwszy komercyjny reaktor

Nowe środki nie zostaną przeznaczone na powstający w Massachusetts tokamak SPARC, który ma sprawdzić, czy technologia opracowana przez CFS pozwala uzyskać w reakcji syntezy więcej energii, niż zostanie dostarczone bezpośrednio do rozgrzania i utrzymania plazmy. Pieniądze mają umożliwić rozpoczęcie kolejnego etapu prac nad elektrownią ARC, która ma powstać w hrabstwie Chesterfield w stanie Wirginia i według zapowiedzi spółki rozpocząć dostarczanie energii elektrycznej na początku przyszłej dekady.

Prezes i współzałożyciel CFS Bob Mumgaard powiedział podczas rozmowy z dziennikarzami, że firma chce prowadzić przygotowania do budowy ARC równolegle z końcowym etapem realizacji SPARC, ponieważ zamierza skrócić czas pomiędzy potwierdzeniem działania technologii a rozpoczęciem jej komercyjnego wykorzystania. Eksperymentalny reaktor ma zostać uruchomiony w 2027 roku, natomiast pierwsza elektrownia ARC ma osiągnąć moc netto około 400 MW i pracować jako stabilne źródło energii.

Reklama

CFS chce osiągnąć ten cel dzięki zastosowaniu magnesów wykonanych z wysokotemperaturowych nadprzewodników, które mają wytwarzać silniejsze pole magnetyczne niż rozwiązania stosowane w starszych tokamakach. Pozwala to projektować mniejsze urządzenia, jednak firma musi jeszcze potwierdzić działanie całego systemu oraz wykazać, że może on pracować w sposób powtarzalny i bezpieczny.

Finansowanie rośnie, ale koszt elektrowni pozostaje nieznany

Amerykańskie media branżowe zwracają uwagę, że spółka pozyskuje środki na komercyjną elektrownię przed przeprowadzeniem najważniejszego eksperymentu, od którego zależy wiarygodność jej harmonogramu.

CFS nie podał dotychczas całkowitego kosztu pierwszej elektrowni ani przewidywanej ceny wytwarzanej w niej energii. Branżowe portale oceniają, że pozyskany miliard dolarów może zostać wykorzystany na prace inżynieryjne, przygotowanie terenu, rozwój łańcucha dostaw i rozpoczęcie zamówień, jednak realizacja całej inwestycji będzie prawdopodobnie wymagała kolejnych rund finansowania lub pozyskania kapitału dłużnego.

Reklama

Zobacz również

Reklama