Reklama
  • W CENTRUM UWAGI

Francja w wyścigu o budowę elektrowni jądrowej w Polsce. Co ustalili Tusk i Macron?

Francja to nasz zaufany partner, toczymy rozmowy nie tylko o tradycyjnym atomie, ale także o reaktorach modułowych SMR – mówił premier Donald Tusk na konferencji prasowej po rozmowach z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem.

Premier Polski Donald Tusk i prezydent Francji Emmanuel Macron na Polsko-Francuskim Szczycie Rządowym w Gdańsku 20 kwietnia 2026 r.
Premier Polski Donald Tusk i prezydent Francji Emmanuel Macron na Polsko-Francuskim Szczycie Rządowym w Gdańsku 20 kwietnia 2026 r.
Autor. @PremierRP/X.com

To, że Macron przyjeżdża do Polski m.in. ze względu na duże zainteresowanie Francji projektem jądrowym w Polsce, było wiadomo od dawna. Współpraca jądrowa to coś, na czym temu krajowi szczególnie zależy. Znamienne jest to, że Paryż zaczął intensywny rozwój atomu jeszcze za czasów pierwszego kryzysu naftowego w latach 70-ych, zmniejszając uzależnienie swojej energetyki od importowanych surowców. Chyba nie ma lepszego momentu na negocjacje w sprawie kolejnych projektów jądrowych niż czas, gdy świat na powrót ulega wahaniom rynku związanym z wojną na Bliskim Wschodzie.

Kwestia zaufania

Jesteśmy przekonani, że abyśmy byli bezpieczni energetycznie, nieodzowna jest inwestycja w sektor atomowy, w tym w drugą dużą elektrownię jądrową. Mówimy tu o tych tradycyjnych reaktorach, bo także toczymy rozmowy i prace przygotowawcze, które mogą przyspieszyć program tak zwanych SMR-ów, czyli małych reaktorów, ale to jest melodia jednak przyszłości, biorąc pod uwagę możliwości technologiczne.
Donald Tusk
YouTube cover video

Jak podkreślił, ten, kto przedstawi Polsce najatrakcyjniejszą ofertę, ten zostanie partnerem przy budowie drugiej elektrowni. Wśród rozważanych obecnie lokalizacji wymienia się m.in. Konin i Bełchatów. „To, o czym rozmawialiśmy, to nie tylko te parametry, które każdy nasz partner musi spełnić, ale mówiliśmy też o czymś bardzo istotnym, jeśli chodzi o energetykę jądrową, jest to kwestia zaufania. (…) Dlatego Francja będzie traktowana jako jeden z najpoważniejszych partnerów we wszystkich tych najbardziej wymagających projektach militarnych, energetycznych, kosmicznych” – powiedział premier Polski.

Prezydent Macron w swoim wystąpieniu podkreślił, że francuski operator elektrowni jądrowych EDF należy w 100 procentach do państwa. To wymierna korzyść – stwierdził Macron, odnosząc się do kwestii zaufania. Jak dodał, to, co Francja proponuje to także współpraca przy zarządzaniu odpadami jądrowymi – a jest to akurat kwestia, która wymaga jeszcze pracy w Polsce.

Ale jeżeli mówimy o zaufaniu, to musimy mieć zaufanie do kompetencji, kwestii naukowych, technologii, firm” – dodał Macron.

9 maja tego roku podpisaliśmy z Polską traktat w Nancy. Za kilka dni lub najdalej kilka tygodni zostanie on ratyfikowany. W tym traktacie określono trzy podstawowe dziedziny współpracy między Francją a Polską. Pierwsza z nich to dziedzina bezpieczeństwa i obrony, druga to energetyka, również jeśli chodzi o energetykę jądrową, ale nie tylko, a trzecia to kultura i kwestie pamięci. A właśnie energetyka jądrowa i współpraca na tym polu najbardziej nas interesuje” - mówił w rozmowie z E24 ambasador Francji Étienne de Poncins w listopadzie ubiegłego roku.

We Francji od dawna trwa debata na temat całkowitego odejścia od paliw kopalnych. W lutym tego roku 13 francuskich federacjie energetycznych wspieranych przez 100 liderów biznesu oświadczyło w liście otwartym, ze wyeliminowanie uzależnienia od paliw kopalnych to priorytet narodowy kraju. Francja niezmiennie planuje intensywną elektryfikację kraju.

Choć Francja również boryka się z rosnącymi cenami paliw, wywołanymi blokadą cieśniny Ormuz, ceny prądu są tam w znacznej mierze chronione przez wysoki udział energetyki jądrowej (wytwarza ona ok. 69 proc. energii elektrycznej w kraju – pisała red. Magdalena Melke.

Premier Polski Donald Tusk i prezydent Francji Emmanuel Macron podpisali 9 maja 2025 r. traktat polsko-francuski o wzmocnionej współpracy i przyjaźni. W dokumencie tym bardzo wiele uwagi poświęcono zarówno kwestii rozwoju kontaktów w zakresie energetyki, w tym energii jądrowej, jak i ochronie klimatu.

W 2025 r. Ministerstwo Przemysłu rozpoczęło wstępny dialog z dostawcami technologii reaktora dla drugiej elektrowni jądrowej w Polsce. Jako potencjalne lokalizacje drugiej elektrowni wskazano Bełchatów, Kozienice, Połaniec i Konin. Badania w Bełchatowie i Koninie pod kątem przyszłej budowy elektrowni prowadzi Polska Grupa Energetyczna – przypomina PAP.

Reklama

Za budowę pierwszej elektrowni, w gminie Choczewo na Pomorzu, odpowiada spółka Polskie Elektrownie Jądrowe a wykonawcą jest konsorcjum amerykańskich firm Westinghouse i Bechtel. Pierwszy reaktor tej elektrowni ma rozpocząć pracę w 2036 r. a kolejne - w 2037 i 2038 r.

Zobacz również

Reklama