- WIADOMOŚCI
Francja stawia na elektryfikację, kryzys paliwowy motorem transformacji
Efektem wojny na Bliskim Wschodzie i wzrostu cen surowców może być przyspieszona transformacja energetyczna. Francuski rząd ma zaproponować szeroko zakrojony plan przyspieszenia elektryfikacji kluczowych sektorów oraz wsparcie dla zawodów najbardziej dotkniętych rosnącymi cenami paliw.
Jak podaje AFP, rząd premiera Sébastiena Lecornu ma określić priorytetowe działania, mające na celu zmniejszenie uzależnienia od importowanych paliw kopalnych i węglowodorów. Działania te mają być finansowane z „nadwyżek” wpływów z podatków od paliw.
Kryzys jako impuls do działania
Opinie poszczególnych ministrów w tym zakresie mają zostać przedstawione do 8 kwietnia. Francuski rząd ma dążyć do zmniejszenia uzależnienia od paliw kopalnych importowanych z Bliskiego Wschodu nawet o 20 proc. do 2030 roku.
Cel miałby zostać osiągnięty m.in. przez elektryfikację transportu czy wyposażanie budynków mieszkalnych i socjalnych w pompy ciepła (aby ograniczyć zużycie gazu).
Wśród projektów znajduje się program leasingu aut EV dla zawodów szczególnie polegających na dojazdach do pracy (wśród nich wymieniono m.in. pielęgniarki czy opiekunów), które w wyjątkowy sposób odczuwają koszty rosnących cen paliw.
Zamysł elektryfikacji nie omija również takich sektorów jak rybołóstwo (elektryfikacja, biopaliwa oraz paliwa syntetyczne) czy przemysł - minister przemysłu Sébastien Martin jest odpowiedzialny za identyfikację procesów przemysłowych, które możnaby w pełni zdekarbnizować do 2030 bądź 2035 roku.
Zgodnie ze słowami premiera elektryfikacja Francji musi zostać przyspieszona, a problem „nie dotyczy już tylko klimatu; teraz chodzi o interes narodowy”. Stanowisko premiera popierane jest przez pozostałych członków rządu.
Ten kryzys przypomina nam, że jesteśmy silnie uzależnieni od paliw kopalnych; nie jest to korzystne ani dla naszej suwerenności, ani dla naszej gospodarki, ani dla planety. Oto trzy dobre powody, aby przejść na elektryfikację.
zaznaczał minister budownictwa Vincent Jeanbrun, cytowany przez BFM RMC.
Z 60,9 mln ton rafinowanych produktów naftowych zużywanych w skali kraju we Francji, aż 67 proc. z nich pochłaniane jest przez transport. Kolejna część zużycia podzielona jest na produkcję petrochemiczną (14 proc.), sektor mieszkaniowy i rolnictwo (po 6 proc.) oraz przemysł (4 proc.). Z kolei zużycie gazu ziemnego dominuje w sektorze mieszkaniowym (30,5 proc.), kolejno w przemyśle (27,3 proc.) oraz sektorze energetycznym i wytwarzaniu energii (19,5 proc.).
Choć Francja również boryka się z rosnącymi cenami paliw, wywołanymi blokadą cieśniny Ormuz, ceny prądu są tam w znacznej mierze chronione przez wysoki udział energetyki jądrowej (wytwarza ona ok. 69 proc. energii elektrycznej w kraju).
