- WIADOMOŚCI
Czy Niemcy wrócą do atomu? Tego chce społeczeństwo
Niemcy mogłyby przywrócić kilka wycofanych eksploatacji elektrowni jądrowych o wiele szybciej niż zakłada wielu polityków. Mowa nawet o czterech latach. Takie wnioski płyną z raportu firmy konsultingowej Radiant Energy Group.
Według twórców analizy, znaczna część jądrowej floty Niemiec – obejmująca do 18,7 GW – może być przywrócona do działania na początku lat ’30. XXI w. Zdaniem ekspertów, ponowne uruchomienie tego obszaru energetyki jest „technicznie możliwe, opłacalne ekonomicznie i popierane przez większość Niemców”.
Błędne koło importu
Autorzy twierdzą, że program ponownego uruchomienia reaktorów jądrowych byłby szybki, opłacalny ekonomicznie, tańszy niż budowa nowej infrastruktury i popierany przez społeczeństwo. Według statystyk, 61% Niemców i Niemek popiera wykorzystanie istniejącej już infrastruktury atomowej. Zwolenników wygaszania i zakazów w tym zakresie jest niemal trzy razy mniej, bo 22%.
Niemcy dysponują niewykorzystanymi zasobami energetycznymi na ogromną skalę – niespotykaną gdziekolwiek indziej na Zachodzie. W przeliczeniu na mieszkańca, moc jądrowa, jaką Niemcy mogłyby uzyskać w tej dekadzie, jest niemal o rząd wielkości większa niż to, co mieści się w Planach Chin.
Madi Hilly, Radiant Energy Group
Jak na X pisze Madi Hilly, pracownica Radiant Energy Group, w ciągu pięciu lat Niemcy mogłyby przywrócić do eksploatacji pięć reaktorów. W niewiele ponad dekadę mogłoby być ich już 14. Energetyka jądrowa, wsparta finansowaniem publicznym elektrowni, pozwalałaby produkować energię w cenie dużo niższej niż obecna cena hurtowa energii w Niemczech.
Do poparcia postulatów o wznowienie produkcji energii z atomowych źródeł w Niemczech, dołączają kolejni liderzy tego przemysłu. Jak pisali w liście do kanclerza Merza i członków parlamentu, „reaktywacja niemieckiej energetyki jądrowej jest rozsądną i technicznie możliwą opcją”.
Jak podaje portal Brusselssignal, koszty ponownego uruchomienia reaktorów jądrowych – według szacunków – byłyby niższe niż te konieczne dla budowy nowej infrastruktury. Działanie każdego z reaktorów 1 kl. mogłoby zostać wznowione za mniej niż 1 mld euro. W przypadku elektrowni 2 i 3 kl. – od 1 do 3 mld euro.
Ponowne uruchomienie reaktorów pracujących po cenach rynkowych (ok. 100 euro/MWh) mogłoby generować dziesiątki miliardów przychodów w ciągu dwóch dekad, zapewniając jednocześnie tanią i dostępną energię dla społeczności.
Brusselssignal
Swoje trzy ostatnie reaktory jądrowe, Niemcy wyłączyły w kwietniu 2023 r. Skutkiem jest większa zależność kraju od importu energii spoza swoich granic. Spora jej część jest wytwarzana przez francuskie elektrownie jądrowe, ale wśród importowanych surowców znajdują się także węgiel i gaz. Ceny energii w Niemczech należą do najwyższych w krajach uprzemysłowionych. Wycofanie się z produkcji energii z atomu – jak szacują badania – to koszty ekonomiczne i zdrowotne w wysokości miliardów euro.
