Reklama
  • W CENTRUM UWAGI
  • WIADOMOŚCI

Bełchatów i Konin na atomowym celowniku. Znamy nowy harmonogram rządu

Rząd utrzymuje harmonogram budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej i zapowiada konkurencyjny wybór partnera dla drugiej siłowni. Zgodnie z zapowiedzią aktualizacji Programu polskiej energetyki jądrowej pierwszy prąd z Lubiatowa-Kopalina ma popłynąć w 2036 r., a decyzja w sprawie technologii i partnera dla kolejnego projektu ma zapaść w 2027 r.

Aktualizacja PPEJ
Aktualizacja PPEJ
Autor. Karol Byzdra / Energetyka24

Ministerstwo Energii przedstawiło dziś  założenia aktualizacji Programu polskiej energetyki jądrowej (PPEJ). Dokument ma zostać w pełni opublikowany w całości w najbliższych dniach, a rząd chce przyjąć go jeszcze w lipcu. Jak przekazał minister energii Miłosz Motyka, program trafi teraz na komitety rządowe, a resort nie przewiduje w tym zakresie ryzyk systemowych.

Energetyka jądrowa jest jednym z podstawowych warunków budowy bezpieczeństwa energetycznego państwa i przeprowadzenia transformacji energetycznej a bez atomu Polska nie zbuduje stabilnego systemu energetycznego na kolejne dekady. Aktualizacja PPEJ jest częścią szerszej pracy nad dokumentami strategicznymi państwa, obok KPEiK, w którym atom został wskazany jako jeden z filarów miksu energetycznego do 2040 r.

Resort utrzymuje główne założenie programu, czyli rozwój energetyki jądrowej w oparciu o sprawdzone, wielkoskalowe reaktory wodne generacji III+. Program ma prowadzić do powstania od ok. 6 do ok. 9 GWe mocy jądrowych, choć podczas prezentacji przedstawiciele resortu wskazywali nawet na przedział 6–10 GW, spójny z KPEiK. Energetyka jądrowa ma odpowiadać na trzy główne potrzeby: bezpieczeństwo energetyczne, stabilne ceny energii oraz rozwój gospodarki.

Reklama

Pierwsza elektrownia jądrowa w Polsce

W przypadku pierwszej elektrowni jądrowej aktualizacja PPEJ nie zmienia podstawowych założeń. Inwestycja ma powstać w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino w gminie Choczewo. Projekt realizuje spółka Polskie Elektrownie Jądrowe, której właścicielem jest Skarb Państwa. Wybraną technologią pozostają trzy reaktory AP1000 amerykańskiego Westinghouse’a. Zgodnie z harmonogramem budowa pierwszego reaktora ma rozpocząć się w 2028 r., a komercyjna produkcja energii elektrycznej z pierwszego bloku planowana jest na 2036 r.

Resort wskazał, że harmonogram pierwszego projektu został oceniony przez ekspertów MAEA jako realny i podkreśla, że inwestycja osiągnęła w ostatnim czasie kilka kluczowych kamieni milowych. Wśród nich wymieniono zatwierdzenie przez Komisję Europejską modelu pomocy publicznej dla pierwszej elektrowni jądrowej oraz złożenie przez inwestora wniosku do prezesa PAA o wydanie zezwolenia na budowę obiektu jądrowego. Jak zaznaczono, wniosek do PAA został złożony pół roku przed planowanym terminem.

Reklama

Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciech Wrochna poinformował, że dla pierwszej elektrowni zabezpieczono stabilne finansowanie zarówno z budżetu państwa, jak i w modelu zaakceptowanym przez Komisję Europejską. Według resortu decyzja KE została uzyskana w rekordowym czasie. Wrochna dodał, że trwają negocjacje umowy EPC dla pierwszego projektu. Zaznaczył, że w przypadku tego typu kontraktów standardowy okres negocjacji wynosi ok. 24 miesiące lub więcej, a obecne rozmowy trwają krócej niż rok.

Druga elektrownia jądrowa w Polsce

Bez wątpienia najważniejszym elementem aktualizacji PPEJ jest przygotowanie drugiej dużej elektrowni jądrowej. Resort wskazał cztery preferowane lokalizacje: Bełchatów, Konin, Kozienice i Połaniec. Szczególne znaczenie, według przedstawicieli ME, mają Bełchatów i Konin, czyli regiony związane z dużymi aktywami energetyki konwencjonalnej. Wrochna zaznaczył, że w tych przypadkach ważny jest również aspekt społecznej odpowiedzialności i przedstawienia lokalnym społecznościom alternatywy rozwojowej na czas transformacji. Jednak wskazanie preferowanych lokalizacji nie oznacza jeszcze ostatecznego wyboru miejsca budowy drugiej elektrowni, a resort zakłada, że wybór partnera i technologii nastąpi w 2027 r., a lokalizacja zostanie wskazana wstępnie w 2028 r. Kolejne kamienie milowe mają obejmować rozpoczęcie budowy w 2032 r. oraz uruchomienie pierwszego bloku w 2040 r. Przedstawiciele resortu podkreślali jednak, że harmonogram drugiego projektu ma charakter wstępny i będzie zależał od wyników badań lokalizacyjnych, wybranej technologii oraz zakresu niezbędnej infrastruktury.

Według Wrochny aktualizacja PPEJ ma być dokumentem bardziej realistycznym niż poprzednie założenia. Krytycznie odniósł się do wcześniejszego modelu, który zakładał wybór jednej technologii dla dwóch lokalizacji, mimo że technologia została wybrana bezprzetargowo wyłącznie dla pierwszej elektrowni. Jak zaznaczył, dla drugiej lokalizacji nie ma podstaw prawnych do powtórzenia takiego trybu, a resort nie chce go stosować.

Prosto jest coś napisać, prosto jest coś wymyślić, ale trzeba to zrobić w sposób bardzo przemyślany.
mówił Wrochna, odnosząc się do prac nad aktualizacją programu.

Jak podkreślił, dokument powstawał w oparciu o analizy, konsultacje oraz rozmowy z potencjalnymi partnerami dla drugiej elektrowni.

Reklama

Polska wybiera partnera do drugiej elektrowni

Proces wyboru partnera dla drugiej elektrowni już się rozpoczął. Formalnie ruszył w momencie wysłania zaproszeń do potencjalnych oferentów. Obecnie trwa faza przygotowania analiz pre-feasibility study, które mają pozwolić partnerom ocenić warunki złożenia ofert. Chodzi m.in. o kwestie regulacyjne, dopasowanie technologii do lokalizacji, możliwość chłodzenia, wymagania środowiskowe oraz ewentualne wady zasadnicze poszczególnych lokalizacji. Ten etap ma potrwać do końca roku. Równolegle prowadzone są prace nad RFP, czyli zaproszeniem do składania ofert. Resort chce, aby dokument był gotowy jeszcze w tym roku, a oferty zostały złożone w roku kolejnym.

Wrochna zaznaczył, że rząd nie chce wybierać partnera na podstawie ogólnych deklaracji. „Naprawdę nie chcemy wybierać naszego partnera do budowy elektrowni jądrowej w oparciu o katalog reklamowy” — powiedział. Dodał, że oferty muszą być możliwie precyzyjne, ponieważ tylko wtedy możliwa będzie rzetelna ocena kosztów, harmonogramu, warunków finansowania oraz korzyści dla polskiej gospodarki.

Reklama

Minister Motyka wskazał, że przy wyborze partnera dla drugiej elektrowni kluczowe będą trzy kryteria: cena energii dla odbiorców, udział polskich firm oraz zaangażowanie kapitałowe inwestora i podkreślił, że wybór partnera może mieć wymiar polityczny, ale nie będzie decyzją oderwaną od warunków biznesowych. Jak mówił, rząd nie wybierze nikogo, kto zaoferuje gorsze warunki pod kątem ceny, udziału krajowych firm lub zaangażowania kapitałowego. Wrochna również podkreślał, że proces ma być podporządkowany interesowi gospodarczemu Polski.

Będziemy oceniać projekty na podstawie i tylko i wyłącznie elementów ekonomicznych, biznesowych i korzyści dla polskiej gospodarki. I nie będziemy ulegać żadnym presjom.
powiedział

W dialogu dotyczącym drugiej elektrowni uczestniczą partnerzy, którzy odpowiedzieli na zaproszenia. Resort informował o rozmowach m.in. ze Stanami Zjednoczonymi, Francją i Kanadą. Wrochna Pytany o Koreę Południową przekazał, że zaproszenie zostało wysłane, ale strona polska nie otrzymała jasnej informacji o zainteresowaniu udziałem w głównym procesie, dlatego obecnie takie rozmowy nie są prowadzone. Decyzja o ewentualnym zaangażowaniu leży po stronie koreańskiej.

Obecność PGE

W aktualizacji PPEJ określono również układ podmiotowy prac nad drugą elektrownią. Podmiotem koordynującym przygotowania będą PEJ, choć resort widzi istotną rolę PGE, zwłaszcza w analizach technologicznych i lokalizacyjnych. Wrochna wskazał, że PGE jest obecna w części lokalizacji rozważanych pod drugi projekt i ma doświadczenie oraz relacje z lokalnymi społecznościami. Jednocześnie przedstawiciele resortu zaznaczyli, że obecna strategia PGE nie zakłada istotnego udziału inwestorskiego w drugiej elektrowni. Rola spółki ma dotyczyć przede wszystkim prac analitycznych, dewelopowania lokalizacji i udziału w ocenie technologii.

Reklama

Pytany, czy podkreślenie roli PGE oznacza preferencję dla lokalizacji związanych z tą grupą i osłabienie szans miejsc powiązanych z Eneą, Wrochna odpowiedział, że nie. Jak zaznaczył, wskazanie preferowanych lokalizacji nie oznacza automatycznego zaangażowania podmiotu działającego obecnie na danym terenie. Dodał, że Enea nie deklaruje obecnie zainteresowania udziałem w dużym projekcie jądrowym, a w jej wypowiedziach pojawia się raczej zainteresowanie małymi reaktorami modułowymi.

Resort zakłada także wydzielenie osobnego zespołu do prac nad drugą elektrownią. Ma to zapewnić równe warunki dla wszystkich uczestników postępowania, także z uwagi na fakt, że PEJ pracuje już z jedną z technologii przy pierwszej elektrowni. Według Wrochny osobny team, a być może także docelowa struktura korporacyjna, ma zwiększyć komfort partnerów i ograniczyć ryzyko zarzutów o preferowanie którejkolwiek technologii.

Jednym z otwartych elementów drugiego projektu pozostaje model finansowania. Resort chce odejść od sytuacji, w której druga elektrownia byłaby finansowana głównie przez podatników, jak ma to miejsce w przypadku pierwszego projektu. Wrochna wskazał, że celem jest pozyskanie partnerów kapitałowych już na etapie developmentu. Jednocześnie rząd nie wyklucza żadnych instrumentów, w tym potencjalnych gwarancji Skarbu Państwa, jeśli będą one potrzebne dla optymalnego modelu finansowania.

W aktualizacji PPEJ nie zapisano konkretnego udziału partnera kapitałowego, choć wcześniejsze założenia mówiły o poziomie 49 proc. Według resortu zaangażowanie kapitałowe pozostaje jednym z celów i kryteriów oceny ofert, ale dokument nie posługuje się konkretnymi wartościami liczbowymi. Ma to dać elastyczność w rozmowach z potencjalnymi inwestorami.

Reklama

Wrochna poinformował, że resort prowadzi rozmowy m.in. z PFR i BGK, a także bezpośrednio z funduszami, które wyraziły zainteresowanie finansowaniem energetyki jądrowej. Jednocześnie zaznaczył, że nie zakłada obecnie istotnego udziału kapitałowego polskich podmiotów w budowie drugiej elektrowni. Dodał, że oczekiwanie znaczącego wejścia dostawcy technologii na equity byłoby nierealistyczne, ponieważ wykonawcy co do zasady nie obejmują dużych udziałów kapitałowych w projektach jądrowych.

Mapa drogowa dla SMR-ów

Osobnym dokumentem wobec PPEJ będzie mapa drogowa dla małych reaktorów modułowych. Motyka zapowiedział, że zostanie przedstawiona w ciągu kilku tygodni. Resort tłumaczy, że SMR-y nie zostały włączone bezpośrednio do aktualizacji PPEJ z powodów formalnych i środowiskowych. Gdyby dokument zawierał nowe lokalizacje i technologie SMR, konieczne byłoby przeprowadzenie strategicznej oceny oddziaływania na środowisko, w tym konsultacji transgranicznych, co mogłoby opóźnić przyjęcie programu o kilka lat.

Wrochna zaznaczył, że PPEJ określa zadania rządu związane z budową dużej energetyki jądrowej, natomiast SMR-y mają być rozwijane głównie oddolnie przez inwestorów prywatnych i przemysłowych. Jednocześnie KPEiK przewiduje wypracowanie modelu wsparcia dla małej energetyki jądrowej. Mapa drogowa dla SMR-ów ma pokazać dostępne instrumenty, takie jak kontrakty różnicowe czy potencjalne gwarancje Skarbu Państwa, oceniane osobno dla konkretnych projektów.

Resort podkreśla, że SMR-y nie zastępują potrzeby budowy drugiej dużej elektrowni jądrowej. Motyka wskazał, że podstawą pozostają dostępne technologie wielkoskalowe i realne moce możliwe do wprowadzenia do systemu. Dlatego rząd ocenia prawdopodobieństwo budowy drugiej dużej elektrowni jako wysokie, pod warunkiem uzyskania bardzo dobrych ofert.

Reklama

Aktualizacja PPEJ wskazuje także sześć podstawowych zadań administracji publicznej: rozwój zasobów ludzkich i kompetencji, postępowanie z odpadami promieniotwórczymi, rozwój infrastruktury przesyłowej, zaangażowanie krajowego przemysłu, wzmocnienie systemu dozoru jądrowego i technicznego oraz komunikację społeczną i współpracę z interesariuszami.

Jak poinformowano, konsultacje społeczne projektu aktualizacji PPEJ cieszyły się dużym zainteresowaniem. Do dokumentu zgłoszono ponad 1000 uwag od blisko 70 podmiotów. Według resortu energetyka jądrowa ma stać się jednym z filarów przyszłego miksu energetycznego, zapewniającym bezpieczeństwo dostaw, stabilne ceny energii i impuls inwestycyjny dla krajowej gospodarki.

Reklama