Reklama
  • ANALIZA
  • WIADOMOŚCI

Energetyka wiatrowa nie może powielić błędów słonecznej. Jak zyskać konkurencyjność?

close-up-view-of-a-wind-turbine-for-renewable-gree-2026-03-16-00-46-28-utc
close-up-view-of-a-wind-turbine-for-renewable-gree-2026-03-16-00-46-28-utc
Autor. Stock87 / Envato

Chińscy producenci turbin wiatrowych zdobywają przewagę konkurencyjną na terenach Ameryki Łacińskiej i Lewantu. Dążą również do zyskania znaczącej pozycji w Europie. To wzbudza niepokój wśród rodzimych firm, które zaczynają zauważać konieczność zwiększenia skali swoich działań.

Jak pisze „Financial Times”, europejscy producenci turbin wiatrowych zastanawiają się, czy połączenie sił celem stworzenia potentatów branżowych pomogłoby im stawić czoła chińskiej konkurencji w wyścigu o dostawy dla światowego przemysłu energetyki wiatrowej.

Czy Europa może stać się liderką sektora?

W zeszłym roku, największą pod względem mocy sprzedaż turbin w Europie osiągnął Nordex. José Manuel Entrecanales, dyrektor generalny Acciony, jego największego udziałowca, stwierdził, że ma „ogromne zaufanie do europejskiego potencjału przemysłowego”. Jak uważa: „Mamy przed sobą wiele możliwości – jedną z nich jest energetyka wiatrowa. Jednak kluczowa jest skala. (…) Uważamy, że jedynym sposobem na osiągnięcie skali jest współpraca”.

W artykule „Financial Times” podkreślono, że powyższe uwagi wpisują się w szerszą dyskusję toczoną wśród przedstawicieli europejskiej branży wiatrowej. Ci zastanawiają się, jak stworzyć europejskich liderów oraz czy unijne przepisy dotyczące fuzji nie są zbyt restrykcyjne.

Komisja Europejska opublikowała bowiem w kwietniu br. nowe wytyczne ws. fuzji i przejęć, „kładąc większy nacisk na korzyści wynikające ze skali działalności przedsiębiorstw” oraz „wzywając urzędników ds. konkurencji do przywiązywania większej wagi do innowacji, inwestycji i odporności rynku wewnętrznego”. Branża zastanawia się jakie połączenia przedsiębiorstw będą dozwalane po wdrożeniu nowych założeń – ta gałąź przemysłu jest już bowiem stosunkowo skoncentrowana po kilku wcześniejszych fuzjach.

Podmioty zajmujące się fuzjami i przejęciami w sektorach od telekomunikacji po przemysł kosmiczny poszukują nowego podejścia do zasad kontroli połączeń przedsiębiorstw, które pozwoliłyby Europie stworzyć więcej światowych liderów korporacyjnych, choć urzędnicy ds. konkurencji publicznie bagatelizują pomysł rewolucji w tej dziedzinie.
Europe’s wind turbine makers examine merger prospects to create champions, Financial Times

W 2024 r. opublikowano przełomowy raport Mario Draghiego. Jednym z jego efektów było właśnie stworzenie nowych wytycznych dotyczących połączeń przedsiębiorstw. W treści raportu zaznaczono bowiem potrzebę zwiększenia europejskiej konkurencyjności oraz „zapobieżenia pozostawania krajów Unii w tyle – zarówno w transformacji cyfrowej, jak i energetycznej” („Financial Times”).

Rzeczywisty potencjał vs desperacja

Jednak branża nie jest jednogłośna. Jedna z pracownic naukowych think-tanku Bruegel, Simone Tagliapietra, uważa, że firmy muszą być ostrożne, by nie pomylić wielkości z konkurencyjnością. Jak stwierdziła: „Historia europejskiego przemysłu pokazuje, że sama konsolidacja rzadko zastępuje innowacje, wydajność i prawdziwy jednolity rynek”. W przypadku energetyki wiatrowej w grę zaczyna jednak wchodzić desperacja.

W przypadku energetyki wiatrowej, europejscy urzędnicy desperacko starają się uniknąć powtórki sytuacji, w której chińska konkurencja doprowadziła do upadku znacznej części europejskiego przemysłu paneli słonecznych, pozostawiając Unię w dużym stopniu uzależnioną od importu. Chiny dominują również w produkcji akumulatorów.
Europe’s wind turbine makers examine merger prospects to create champions, Financial Times

I rzeczywiście – działania rynku wiatrowego są w Chinach podobne do tych związanych z rynkiem słonecznym. Korzyści, które czerpią chińscy producenci turbin, wynikają przede wszystkim z ogromnego rynku krajowego. Tamtejsi dostawcy kontrolują 99,96% rynku, a w zeszłym roku zainstalowali turbiny wiatrowe o mocy 120 GW. To ponad 70% nowej mocy zainstalowanej na świecie. Tymczasem w Europie, gdzie lokalni producenci zaspokajają ok. 94,5% popytu, zainstalowano mniej niż 20 GW.

Zdecydowana różnica wielkości i potrzeb rynków sprawia, że chińscy producenci korzystają z obniżonych kosztów u siebie i – dzięki temu – poza swoimi granicami mogą oferować ceny niższe niż ich międzynarodowi konkurenci. W efekcie, lądowe turbiny wiatrowe produkowane przez chińskie podmioty, są na rynkach eksportowych o 20-40% tańsze niż te pochodzące z Europy.

Top 5 producentów pod względem rocznej nowej mocy produkcyjnej w sektorze energetyki wiatrowej na świecie
Top 5 producentów pod względem rocznej nowej mocy produkcyjnej w sektorze energetyki wiatrowej na świecie
Autor. Financial Times

Choć duński Vestas pozostaje największym globalnie producentem turbin pod względem łącznej zainstalowanej mocy, to w ubiegłym roku – po raz pierwszy w historii – pięcioma największymi producentami w kontekście rocznej nowo zainstalowanej mocy były wyłącznie chińskie firmy.

Sander Baksjøberget, analityk z Rystad, zauważa, że europejscy producenci są wypierani z rynków wschodzących, więc pozostają uzależnieni od sprzedaży w Europie i USA. Jak twierdzi, „zachodni producenci znajdują się pod presją, ponieważ wszyscy deweloperzy, cały rynek, mówią o niższych kosztach chińskich turbin”. Badacze z Wood Mackenzie przewidują przy tym, że w ciągu kolejnej dekady chińscy producenci zdobędą 27% udziału w zainstalowanej mocy lądowej poza swoimi granicami.

Europejskich producentów turbin wiatrowych wciąż prześladują ogromne straty poniesione w 2022 r., kiedy to znaleźli się w trudnej sytuacji z powodu rosnących kosztów oraz presji ze strony deweloperów, którzy starali się utrzymać ceny turbin na niskim poziomie, aby móc wygrać rządowe przetargi.
Europe’s wind turbine makers examine merger prospects to create champions, Financial Times

Jak pisze „Financial Times”, sytuacja – od wspomnianego 2022 r. – uległa poprawia. Czytamy: „W ciągu ostatniego roku akcje firm Vestas i Nordex wzrosły odpowiednio o ok. 40 i 90%; żadna z nich nie chce narażać tego ożywienia na szwank, angażując się w wojnę cenową z Chinami”. Zdaniem Williama Mackiego, analityka z Kepler Cheuvreux, fuzja firm Vestas i Nordex mogłaby spowodować „zbyt dużą koncentrację rynku, by uzyskać zgodę organów antymonopolowych”.

Bardziej realne wydaje mu się połączenie podmiotów Siemens Gamesa i Nordex. Ekspert twierdzi przy tym, że zwiększenie skali może przynieść korzyści w wielu aspektach: „Można by je dostrzec w zakresie zaopatrzenia, standaryzacji platform produktowych czy optymalizacji harmonogramów konserwacji”.

Skala nie musi przeczyć także wspomnianym wcześniej innowacjom. W „Financial Times” przytoczono stanowisko Floriana Mahlera, partnera w Clifford Chance, który zajmuje się doradztwem w zakresie OZE. Jak uważa, „zawsze istnieje potrzeba budowania większych, bardziej wydajnych turbin wiatrowych przy niższych kosztach”. Ekspert zauważa, że trudno jest przetrwać na „bardzo rozdrobnionym” rynku, co może finalnie prowadzić do porażki w wyścigu z Chinami.

Reklama
Reklama