- WIADOMOŚCI
Atom na Dunaju pod presją suszy. Komisja Europejska uspokaja
Komisja Europejska monitoruje sytuację energetyczną na Węgrzech i w Rumunii po ograniczeniu pracy elektrowni jądrowych wywołanym rekordowo niskim poziomem wody w Dunaju. Bruksela zapewnia, że obecnie nie ma zagrożenia dla bezpieczeństwa dostaw energii.
Rzeczniczka KE ds. energii Anna-Kaisa Itkonen poinformowała, że Bruksela pozostaje w kontakcie z władzami krajowymi oraz Europejską Siecią Operatorów Systemów Przesyłowych Energii Elektrycznej (ENTSO-E). W razie potrzeby Bruksela jest gotowa zwołać unijną grupę koordynacyjną ds. energii elektrycznej.
”Jesteśmy gotowi zwołać grupę koordynacyjną ds. energii elektrycznej ad hoc, gdy tylko sytuacja będzie tego wymagała. Na razie nie obserwujemy jednak problemów z bezpieczeństwem dostaw energii” – powiedziała Anna-Kaisa Itkonen.
KE podkreśla, że elektrownie jądrowe posiadają procedury awaryjne, a państwa członkowskie mogą korzystać z mechanizmów solidarności oraz transgranicznej wymiany energii.
Paks ogranicza pracę, Węgry analizują modernizację
Największe problemy dotyczą węgierskiej elektrowni jądrowej w Paksu, która odpowiada za około połowę krajowej produkcji energii elektrycznej. Obiekt wykorzystuje wodę z Dunaju do chłodzenia reaktorów, dlatego niski poziom rzeki wymusił ograniczenie mocy kolejnych bloków.
Premier Węgier Peter Magyar poinformował, że elektrowni groziło całkowite wyłączenie, jednak sytuacja poprawiła się po niewielkim wzroście poziomu wody.
”Obecnie poziom wody znajduje się trzy centymetry powyżej punktu krytycznego” – powiedział Magyar. Jak zaznaczył, dalsza sytuacja zależy m.in. od prognozowanych opadów w Niemczech i Austrii.
Premier przyznał, że po zakończeniu obecnego kryzysu konieczna będzie analiza inwestycji i modernizacji, które mogły zostać pominięte w Paksu w ostatnich 15–20 latach. Władze Węgier chcą również rozważyć zastosowanie innych technologii chłodzenia elektrowni.
”Musimy wszystko zbadać i zmienić podejście” – podsumował Magyar.
Elektrownia w Paksu dysponuje czterema blokami o łącznej mocy około 2000 MW. W ostatnich dniach ograniczano pracę kolejnych jednostek: zmniejszono moc bloku nr 1 o 254 MW, bloku nr 3 o 237 MW, a następnie czasowo wyłączono trzeci blok. Ograniczona została również moc bloku nr 2, który obecnie pozostaje jedyną pracującą jednostką.
Problemy także w Rumunii
Niski poziom Dunaju wpłynął również na pracę rumuńskiej elektrowni jądrowej w Cernavodzie. Operator utrzymał pracę drugiego reaktora, uznając, że warunki pozwalają na jego dalszą eksploatację. Pierwszy blok pozostaje wyłączony do czasu poprawy sytuacji hydrologicznej.
KE monitoruje także sytuację w Bułgarii, jednak dotychczas nie odnotowano zakłóceń w pracy elektrowni jądrowej Kozłoduj.
Bruksela podkreśla, że obecne problemy nie podważają roli energetyki jądrowej w europejskim miksie energetycznym. Zdaniem Komisji to nie atom zawodzi, lecz ekstremalne zjawiska pogodowe coraz mocniej wpływają na funkcjonowanie systemów energetycznych.


Wybrane okazje dla Ciebie