Reklama

Wiadomości

Przewrót wojskowy u kluczowego producenta uranu

Fot. NigerTZai/Wikimedia/CC BY-SA 4.0
Fot. NigerTZai/Wikimedia/CC BY-SA 4.0

Po wcześniejszych doniesieniach o opanowaniu sytuacji po próbie zamachu stanu w Nigrze, w środę wieczorem grupa oficerów wystąpiła w państwowej telewizji a jej przedstawiciel odczytał oświadczenie, iż prezydent Mohamed Bazoum został odsunięty od władzy, granice państwa zamknięte i ogłoszona została godzina policyjna.

Reklama

Grupa oficerów przedstawiła się jako członkowie "Narodowej Rady Ocalenia Ojczyzny".

Reklama

"My, siły obrony i bezpieczeństwa zjednoczone w Narodowej Radzie Ocalenia Ojczyzny postanowiliśmy zakończyć rządy reżimu prezydenta Bazouma" - oświadczył cytowany przez agencję AFP płk. Amadou Abdramane, który wystąpił w otoczeniu dziewięciu innych oficerów. Jako przyczyny podał "pogarszającą się sytuację w dziedzinie bezpieczeństwa i złe rządy".

Czytaj też

Abdramane poinformował, że granice kraju zostały zamknięte, ogłoszona została ogólnokrajowa godzina policyjna a wszystkie instytucje państwowe są nieczynne. Równocześnie ostrzegł przed "jakąkolwiek zagraniczną interwencją".

Reklama

Według Reutera prezydent Bazoum ma być przetrzymywany w swojej rezydencji w stolicy kraju Niamey przez żołnierzy jego straży przybocznej.

Wcześniej z prezydentem rozmawiał telefonicznie, jak informuje Reuter, sekretarz stanu USA Antony Blinken, który poinformował go o "niewzruszonym poparciu Stanów Zjednoczonych dla niego i demokracji w Nigrze". Blinken podkreślił, że "dalsza współpraca" gospodarcza i w dziedzinie bezpieczeństwa z USA "zależy od utrzymania rządów demokracji i przestrzegania praw człowieka".

Sytuacja w Nigrze jest pilnie obserowana w sąsiednich krajach, zwłaszcza w Nigerii i Burkina Faso.

Wybór Mohameda Bazouma był pierwszą demokratyczną zmianą władzy w Nigrze, państwie, które od czasu uzyskania niepodległości w 1960 roku było świadkiem czterech wojskowych zamachów stanu. Jego rządy jak dotąd uchroniły kraj przed skutkami islamskiej rebelii, która w całym regionie Sahelu spowodowała dotąd śmierć tysięcy ludzi, a ponad sześć milionów pozbawiła domu.

Niger to państwo położone w Afryce Zachodniej, zamieszkane przez około 15 mln ludzi. Według danych ONZ jest jednym z najbiedniejszych krajów świata. Wedle World Nuclear Associacion Niger jeset siódmym największym wydobywcą uranu na świecie odpowiadającym w 2022 r. za ok. 4,1 proc. globalnej produkcji. Na nigerskim uranie szczególnie polega Francja, której afrykańśkie państwo zapewnia jedną trzecią paliwa potrzebnego w elektrowniach jądrowych.

Źródło:PAP / Energetyka24
Reklama

Komentarze

    Reklama