Reklama
  • WIADOMOŚCI

Ceny paliw będą niższe? Rząd szuka rozwiązań

Autor. Unsplash

Jeśli ceny ropy na globalnych rynkach znowu wzrosną, rząd ma zaproponować kolejny pakiet regulujący ceny w Polsce przynajmniej na dwa ostatnie tygodnie wakacji. Dziś poinformował o tym Premier RP Donald Tusk. Temat poruszyło także Ministerstwo Energii.

Podczas konferencji prasowej w Głuchołazach Tusk poinformował, że jest po rozmowie z ministrem finansów. Jak mówił, „jeśli się okaże, że sytuacja znowu jest niestabilna, że ceny znowu mogą pójść w górę, to zaproponujemy takie rozwiązanie, żeby przynajmniej na dwa ostatnie tygodnie wakacji – więc wtedy, kiedy zaczną się powroty z wakacji – wprowadzić (…) regulowane ceny paliw” (PAP).

Niestabilność rynków paliw

Konrad Wojnarowski, wiceminister energii, podkreślał, że mimo skierowania ustawy windfall tax do oceny Trybunału Konstytucyjnego przez Prezydenta RP Karola Nawrockiego, rząd – w zależności od wpływu sytuacji geopolitycznej na rynki paliw – chce wprowadzać kolejne mechanizmy cenowe.

Jak podaje PAP, Wojnarowski mówił: „Takim działaniem mogłaby być obniżka VAT na ostatni okres wakacji, co byłoby taką namiastką CPN i mogłoby obniżyć ceny paliw”. Dodał, że nad rozwiązaniem ME pracuje wspólnie z Ministerstwem Finansów.

Wiceminister Energii Wojciech Wrochna przyznał z kolei, że jego zdaniem jest jeszcze za wcześnie na wskazanie konkretnych kryteriów dla takiego rozwiązania. Stwierdził także, że rząd może zaproponować systemowe opodatkowanie firm paliwowych od stycznia przyszłego roku – założenia miałyby być podobne, jak przydatku podatku CIT dla banków.

Wrochna dodał, że proponowane przepisy mogłyby dotyczyć także firm gazowych.

Jeżeli jest tak, że sytuacja rynkowa w trochę nieuprawniony sposób prowadzi do tego, że firmy z sektora gazowego, z sektora rafinacji ropy mają jakieś zyski, które nie wynikają wyłącznie z efektywności biznesowej, to jest jakaś przestrzeń do tego, żeby myśleć o jakimś podatku; jeżeli nie nadzwyczajnym, to o podatku, który ma charakter bardziej systemowy.
Wiceminister Energii Wojciech Wrochna, PAP

Tusk odniósł się bezpośrednio o prezydenckiej decyzji ws. windfall tax. Jego zdaniem „trochę szkoda tych 4 mld zł, bo my je przeznaczyliśmy na to, żeby obniżać ceny paliw”.

Rzeczywiście – tzw. ustawa windfall tax miała być reakcją polskiego rządku na stratę dochodów budżetowych, która powstała w wyniku obniżenia stawki podatku VAT na paliwa do 8% oraz redukcji akcyzy do minimalnych poziomów unijnych w ramach pakietu „Ceny Paliwa Niżej” (CPN). CPN wygaszono wraz z końcem czerwca, a w jego połowie – przepisy o obniżeniu akcyzy.

Podatek ten wzbudził jednak spore kontrowersje wśród branży. Pojawiły się także alarmujące opinie konstytucjonalistów, zgodnie z którymi dokument miałby naruszać szereg paragrafów Konstytucji RP. Najczęściej mówi się o tym, że prawo nie może działać wstecz – a właśnie to wynikałoby z ustawy.

DG/PAP

Reklama

Zobacz również

Reklama